Oficjalna strona Fundacji Emanio Arcus. Poprawa bezpieczeństwa poprzez informację, edukację i profilaktykę
bosmal trike

Bosmal Trike – trzyosobowy, trzykołowy, polski

Szaleństwo, odwaga, innowacja – Bosmal Trike jako przykład polskiej myśli motoryzacyjnej? Jak najbardziej!

Wariacji nadwozia, jakich doczekał się Fiat 126p,było wiele. Ale nie było drugiego tak niekonwencjonalnego pomysłu, jak Bosmal Trike. Trzeba było niemało wyobraźni, żeby w latach dziewięćdziesiątych XX wieku zaproponować coś takiego. Trzykołowy, trzyosobowy bolid naprawdę zwracał uwagę i był naprawdę ciekawą hybrydą, łączącą cechy samochodu i motocykla. Niespodziewane rozwiązania oraz unikalny design nie wystarczyły jednak, aby ten wynalazek znalazł swoje miejsce w historii seryjnej motoryzacji.

bosmal trike

Niezwykły pomysł

Po przejęciu fabryki FSM przez spółkę Fiat Auto Poland uznano, że warto na dzień dobry zaskoczyć polskich kierowców. Efekt, jaki osiągnięto, zaskoczył chyba nawet zespół pracujący nad projektem Bosmal Trike. Na płycie podłogowej Malucha stworzono trzykołowe nadwozie. Oczywiście, tak zmodyfikowana płyta nie była już podwoziem Fiata 126p – ale wynikiem jego inspiracji. Przód stanowił typowy widelec motocyklowy, niczym nie różniący się od jednośladów. Trzy miejsca siedzące, spośród których przednie, usytuowane centralnie, należało do kierowcy, było niezwykłym konceptem nawet na skalę światową.

Inspiracje

Dół, jak już wspomniano, pochodził w założeniu od Malucha – jednak nie dało się uniknąć oczywistych modyfikacji. Ostatecznie tylny rozstaw kół pozostał w oryginale, cała reszta to dostosowanie do wymogów koncepcji ogólnej. Co do przedniej części, znawcy tematu twierdzą z dużą dozą prawdopodobieństwa, że widelec, przednie koło i błotnik pochodzą od Jawy 640. Układ hamulcowy także został zainspirowany motocyklowym, jednak zmieniony na tyle, by z powodzeniem służyć i skutecznie zatrzymać pojazd nazwany Bosmal Trike. I tak oto – hamulec przedni działał dokładnie tak jak w motocyklu – z dźwignią na prawej rękojeści, zaś tylny – dokładnie tak jak w samochodzie, z pedałem pod prawą nogą.

Bosmal – co w środku?

Konstrukcja ważąca niespełna 400 kg, także była wypośrodkowanym rozwiązaniem. Bosmal Trike ważył nieco więcej niż motor, i niewiele mniej nić samochód klasy Malucha. Jednostka napędowa otrzymała moc 24 KM, co przy tej masie było w sam raz. Prototyp rozpędzał się bez problemu do prędkości 90 km/h, i równie bezproblemowo można było ten pojazd zatrzymać, przy pomocy tarczowego hamulca z przodu – i bębnowego z tyłu. W założeniu, przy średniej prędkości 70 km/h Bosmal Trike miał spalać maksymalnie 4,7 litra benzyny na 100km – co było niezwykle ambitne ale dość realne do osiągnięcia.

Dlaczego znów nie wyszło?

Wydaje się, że Bosmal Trike nigdy nawet w założeniach nie miał być seryjnym pojazdem. Jego ekscentryczny wygląd mógłby być wielkim atutem. Gdyby polski zespół wpadł na ten pomysł kilka lat wcześniej, a prezentację przygotowano nie w 1993 a na przykład w 1960 roku – z pewnością byłby to rynkowy hit. A tak – pozostał ciekawy projekt, kolejny egzemplarz w muzeum polskiej motoryzacji.

Przeczytaj także o polskim projekcie:

Triggo – miejskie autko przyszłości