Oficjalna strona Fundacji Emanio Arcus. Poprawa bezpieczeństwa poprzez informację, edukację i profilaktykę
cofanie licznika

Cofanie licznika – nadchodzi koniec!

Nieuczciwe praktyki, takie jak cofanie licznika, będą karane więzieniem. Ciekawe, czy nowy pomysł Ministerstwa Finansów się sprawdzi?

Niemiec płakał jak sprzedawał, a autem jedynie w niedzielę do kościoła teściową woził. Któż z nas nie usłyszał choć raz tego argumentu, szukając samochodu? Przeglądając ogłoszenia motoryzacyjne można by odnieść wrażenie, że Polska jest zieloną wyspą na którą płyną lawety pełne szanowanych, niebitych pojazdów, z których każdy ostatnie kilkanaście lat stał w garażu. Wszystko to oczywiście odzwierciedla stan auta, wspaniale zobrazowany na zdjęciach – a także wiarygodny przebieg, zgodny z wszelaką dokumentacją. Cofanie licznika? Nigdy w życiu!

Cofanie licznika to normalna praktyka

Tajemnicą Poliszynela jest, że cofnięcie licznika nie stanowi żandej filozofii, a dla każdego ambitnego mechanika jest to umiejętność pierwszej potrzeby. Po co się to robi? A po to, żeby kupiec miał przed sobą obraz wspomnianego Niemca, który zalewa się łzami kiedy musi się rozstać z wiernym towarzyszem życia, którego właśnie zamienia na błyszczący salonowy odpowiednik. Tymczasem smutna prawda jest taka, że większość wymuskanych sprowadzonych modeli wcale nie jest pierwszej świeżości. Zniszczone, czasem uszkodzone, są za bezcen zwożone do nas, po gdzie czeka je cofanie licznika oraz seria zabiegów renowacyjnych. Dopiero wtedy wystawiane są na sprzedaż – często jako egzemplarze określane mianem prawdziwej perełki. To normalna praktyka, na którą dotychczas nie było rady.

cofanie licznika

Smutna prawda

Według informacji podawanych przez Zwązek Dilerów Samochodowych, nawet do 80 procent sprowadzanych aut ma nieautentyczny przebieg. Jeżeli mówimy o liczbie miliona egzemplarzy rocznie (na podstawie statystyki z 2016 roku), cofanie licznika może dotyczyć nawet 800 tysięcy w skali roku. Jest to przerażająca statystyka, biorąc pod uwagę iż Polacy chętnie zakupują samochody z zagranicy, często święcie wierząc w ich wiarygodność i niezawodność. Tymczasem sprzedawca auta z cofniętym licznikiem nie tylko wprowadza w błąd konsumenta co do jego realnej wartości. Stopień zużycia, który potwierdza autentyczny przebieg, może mieć wpływ na bezpieczeństwo podczas jazdy – a tu już nie ma żartów.

Plany Ministerstwa Sprawiedliwości

Prowadząc aktywną wojnę z patologiami na różnych frontach, tak zwana ekipa dobrej zmiany przycumowała wreszcie, jak się wydaje, tam gdzie jest naprawdę potrzebna. Minister Ziobro oficjalnie zapowiedział wprowadzenie do polskiego porządku prawnego nowego rodzaju przestępstwa. Za cofanie licznika, bądź jego nieautoryzowaną wymianę, grozić ma od trzech miesięcy do pięcu lat więzienia. Sankcja ta ma obejmować wszystkich, którzy wezmą udział w tym procederze. Zlecający, pośrednik, oraz wykonawca – czyli mechanik. Przebieg samohcodu ma być weryfikowany na kilku etapach – w czym pomocny ma być osławiony CEPiK. Stan licznika będzie wpisywany do systemu przy każdym badaniu technicznym, ponadto podczas każdej kontroli drogowej funkcjonariusz będzie miał obowiązek spisać i umieścić aktualny przebieg w ewidencji.

Czy te zmiany wpłyną pozytywnie na ten obszar, tak mocno skażony patologią? Wszystko wskazuje na to, że tak.

Czytaj także:

Nowy CEPIK już działa – wszyscy gotowi?