Oficjalna strona Fundacji Emanio Arcus. Poprawa bezpieczeństwa poprzez informację, edukację i profilaktykę
dziecko w samochodzie

Dziecko w samochodzie – przepisy

Jak przewozić dziecko w samochodzie? Czy przepisy zapewniają odpowiedni poziom bezpieczeństwa? Czy zostaje miejsce na zdrowy rozsądek? Sprawdź:

Był czas, kiedy dzieci jeździły normalnie – tak jak dorośli. Bez fotelików – bo nie bylo fotelików. Bez pasów bezpieczeństwa – bo nie było pasów. Nie zaprzątano sobie specjalnie głowy, ale choć ustawodawca miał ważniejsze sprawy, liczył się zdrowy rozsądek. Miało być bezpiecznie, i każdy kierowca sam ustalał reguły. Czy dziecko posadzić z przodu czy z tyłu, czy na środku czy za kierowcą – tak jak się wydawało najwłaściwiej. A potem przyszły przepisy – i zdrowy rozsądek odszedł do lamusa, jak się wydaje…

Komu fotelik?

Przepisy nakładają obowiązek przewożenia dziecka w foteliku samochodowym. Dotyczy to oczywiście wszystkich osób poniżej pełnoletności. Zmiany w przepisach, które już weszły w życie, zmieniają nieco warunki, na jakich traktowane jest dziecko w samochodzie. Poprzedni stan prawny nakazywał wszystkim poniżej 12 lat albo 150cm wzrostu fotelik samochodowy. Obecnie zniesiono warunek odnoszący się do wieku, uznając że jedynie wzrost i gabaryty pociechy mogą warunkować, czy powinna zostać zabezpieczona w foteliku, czy nie. Jednocześnie ustalono kilka wyjątków, które w założeniu miały dostosowywać prawo do prawdziwego życia. Dopuszczono jazdę dziecka powyżej 3 roku życia bez fotelika – ale jedynie wtedy gdy jest przewożone na tylnej kanapie między dwoma fotelikami, w których siedzi dwójka innych dzieci. Jeżeli więc przewozimy troje maluchów i nie ma możliwości zamontowania w aucie trzech fotelików, najstarsze z nich może jechać bez.dziecko w samochodzie

Wyjątki

Poza wspomnianą sytuacją, gdy najstarsze z trójki dzieci jedzie ściśnięte między fotelikami rodzeństwa, istnieje kilka innych wyjątków. Dziecko w samochodzie nie musi jechać w foteliku również wtedy gdy ma ponad 135 cm wzrostu i wypełnia inne warunki przepisów. Mianowicie, prawo przewidziało sytuację, w której, mimo iż szkrab nie przekroczył jeszcze magicznej wartości półtora metra wzrostu, nie ma możliwości posadzenia go w foteliku. Nie pozwalają na to jego gabaryty – po prostu się w tym foteliku nie mieści. Takie dziecko w aucie jest zwolnione obowiązku przewożenia go w foteliku samochodowym.

Absurdy

Tak więc, dziecko w samochodzie wyposażonym w pasy bezpieczeństwa, zgodnie z przepisami powinno (poza wyjątkami) być umieszczone w foteliku. Do pełnoletności. Nawet jeżeli mamy w domu nastolatka, który nie przekroczył jeszcze granicy półtora metra wzrostu, zgodnie z literą prawa, ma siedzieć w foteliku samochodowym. Nawet, jeżeli za tydzień kończy osiemnaście lat. W tym samym czasie czteroletni berbeć na tylnym fotelu śmieje się z siedemnastolatka, siedząc jedynie w pasach. Mija ich taksówka z trójką dzieciaków – także zabezpieczonych jedynie pasami – bowiem taksówki nie mają obowiązku wożenia fotelików.

Prawo jest po to, by go przestrzegać. Przewożąc dziecko w samochodzie, dostosuj się do jego zapisów i pamiętaj, by być na bieżąco z aktualnymi przepisami. Nawet, jeśli czujesz zgrzyt ze zdrowym rozsądkiem. Ale pamiętaj – bezpieczeństwo przede wszystkim. Dziecko w samochodzie musi być transportowane bezpiecznie – to najważniejsza zasada.

Przeczytaj także:

Prawo jazdy 2018 – będzie trudniej