Oficjalna strona Fundacji Emanio Arcus. Poprawa bezpieczeństwa poprzez informację, edukację i profilaktykę
G-Garage

G-Garage warto gonić za marzeniami

G-Garage jest ewidentnym przykładem tego, jak pogoń za marzeniami może doprowadzić człowieka do prawdziwego sukcesu.

G-Garage to właściwie lubelski warsztat bardzo popularny zresztą na terenie tamtejszego województwa. G-Garage zajmuje się profesjonalnym i kompleksowym przygotowaniem auto do sportu (drifting, wyścigi). Sam warsztat, na początku miał zajmować się po prostu tworzeniem samochodów pod sportową rywalizację, ale w zasadzie tylko i wyłącznie na terenie regionalnym. Szybko jednak okazało się, że popularność warsztatu i oferowanych przez niego usług w zakresie tuningu, znacząco przekroczyła oczekiwania zarówno właścicieli warsztatu, jego pracowników, jak i również klientów. Ich historie można opowiadać wszystkim ludziom, którzy planują stworzyć własny biznes. Bowiem G-Garage z zwykłego warsztatu zajmującego się tuningiem stało się częścią prestiżowych zawodów zwanych Formuła Drift, będących na ten moment, najbardziej prestiżową ligą driftingu na świecie.

G-Garage – Formuła Drift, sukces Polaków

G-Garage

Źródło: g-garage.pl

Formuła Drift to najbardziej prestiżowa liga driftingowa na świecie. Pierwszą rundę w sezonie 2017 na ulicach Long Beach w Kalifornii wygrał James Deane za kierownicą Nissana Silvia S15. Piotr Więcek, jako jedyny Polak w stawce, zakończył zawody na bardzo dobrym 10 miejscu, prowadząc bliźniaczy model. Formuła Drift jest tak popularna głównie dlatego, że są to właściwie pierwsze zawody międzynarodowe w kategorii driftu. Obecnie zawody te można obserwować zarówno w sieci jak i w telewizji kablowej, trudno więc się dziwić, że tak szybko osiągnęły ogromną popularność. Również w Polsce. Zapewne pytanie, które teraz wasm się nasuwa to dlaczego w tekście o Polakach, wspominam o Jamesie Deane. Dlatego, że Nissan Silvia S15, którym jechał był złożony nigdzie indziej tylko w warsztacie znajdującym się w Lublinie.

G-Garage – Projekt Nissana dla Piotrka Więcka

G-Garage

Źrodło: wikimedia.org

Piotr Więcek, będący jedynym Polakiem, startującym w tych zawodach pokazał się z naprawdę dobrej strony. Tego nie można mu odmówić. Oczywiście znajdą się malkontenci, którzy będą twierdzić, że to nic takiego, ale trzeba jasno powiedzieć że 10 miejsce na zawodach tej rangi, jest wynikiem naprawdę niezwykłym i robiącym olbrzymie wrażenie. Dlatego też zespół G-Garage postanowił przygotować samochód specjalnie dla Piotrka, pojazd którym będzie mu się świetnie jeździło i który pomoże mu w poprawieniu swoich wyników na tych zawodach.  G-Garage przygotowuje dla Piotrka Więcka Nissana 370Z, który zajmie miejsce S14. „370 nie prowadzi się jeszcze tak jak powinna, musimy wprowadzić jeszcze trochę modyfikacji, żeby w końcu stała się podstawowym autem do startów w lidze Drift Masters”. Jest to niewątpliwie ciężka praca, a stworzenie takiego pojazdu, który będzie się dobrze sprawował na pewno nie jest zadaniem prostym. Jesteśmy jednak pewni, że im się uda.

G-Garage – komentarz szefa warsztatu

G-Garage

Źródło: shopify.com

Na koniec, chciałbym przedstawić wam komentarz samego szefostwa G-Garage, który najlepiej odda to jak zadowoleni są oni ze swojego sukcesu.  Jak mówił Grzegorz Chmielowiec, szef G-Garage, „Nie spodziewaliśmy się aż tak dużego sukcesu, w szczególności już podczas pierwszej rundy Formuły Drift. Przyjeżdżając do USA wiedzieliśmy, że jesteśmy w stanie nawiązać rywalizację z czołowymi zawodnikami FD, nie spodziewaliśmy się, że tak szybko. Spodziewaliśmy się, że nasze auta będą wymagały ,,dopasowania” do amerykańskich warunków, a nasi kierowcy, Piotr i James, będą musieli zapoznać się z torami i poznać styl jazdy kierowców FD. Początki są zawsze trudne, nowa ekipa serwisowa, nowe tory, nowi zawodnicy. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że udało się zdobyć pierwsze miejsce, tym bardziej na prestiżowej rundzie jaką jest Long Beach. Wszyscy są mile zaskoczeni i oczywiście apetyt rośnie w miarę jedzenia. Teraz Piotr musi pokazać co potrafi!”. Miejmy nadzieje, że Piotrowi się uda i osiągnie olbrzymi sukces na zawodach. Na to z całego serca liczymy.

G-Garage – Co dalej?

Wygląda na to, że G-Garage skupi się teraz na rozwoju swojej kariery w zakresie Formuły Drift oraz zadba o to, żeby Piotr oraz James dostali jak najlepsze pojazdy na dalszą karierę w mistrzostwach tej rangi. Trzymamy kciuki za nich i życzymy powodzenia w dalszych przedsięwzięciach. Jesteśmy pewni, że świetnie im się to ułoży!

Zobacz koniecznie:  Awarie sprzęgła – jak im zapobiegać?