Oficjalna strona Fundacji Emanio Arcus. Poprawa bezpieczeństwa poprzez informację, edukację i profilaktykę
Nie zapomnij zapłać OC

Nie zapomnij zapłać OC !

Nie zapomnij zapłać OC !

Nie zapomnij zapłać OC

Nie zapomnij zapłać OC !

142,4 mln złotych – takie zadłużenie ma w sumie 123 tysięcy dłużników firm ubezpieczeniowych. Oczywiście, ta kwota jest „oficjalna” bo widnieje w Krajowym Rejestrze Dłużników. Byłaby ona dużo wyższa gdyby towarzystwa ubezpieczeniowe regularnie wpisywały do KRD tych, którzy składek nie opłacają. Z danych wynika, że najczęściej dłużnikami zostają mężczyźni. Stanowią oni 78% osób nie opłacających składek, a ich dług szacuje się na 117 mln złotych. Jest tak, ponieważ to właśnie na mężczyzn najczęściej zarejestrowane są auta, a co za tym idzie na polisach także widnieją ich nazwiska.  Tylko czemu tak wiele z nas dopuszcza do takich wysokich zadłużeń ? Otóż powód jest bardzo błahy. Po prostu … zapominamy.

25 mln złotych zadłużenia mają sami mieszkańcy województwa mazowieckiego, przez co zajmują pierwsze miejsce w KRD pod względem niespłacania składek. Zaraz za nimi plasują się mieszkańcy Dolnego Śląska, gdzie dług sięga ponad 15,4 mln złotych oraz województwo Śląskie, którego dług jest tylko 200 tys. złotych mniejszy. Składki ubezpieczeniowe systematycznie opłacają mieszkańcy Podlasia (2,7 mln zł), Opolszczyzny (2,9 mln zł) oraz woj. świętokrzyskiego (3,3 mln zł). Jak wynika z danych najwięcej dłużników (91,7 tysięcy) mieszka w miastach. Co więcej, wg danych Kaczmarski Inkasso firmy windykującej na rzecz ubezpieczycieli, dłużnicy ubezpieczeniowi to ludzie w wieku 30-40 lat, z wyższym wykształceniem. Najczęściej jest tak, że po prostu, najzwyczajniej z pośpiechu zapomnieli zapłacić składkę. – To typ dłużnika, z którym jest bardzo doby kontakt. Te osoby często same do nas dzwonią. Chcą wyjaśnić problem i jak najszybciej zamknąć sprawę” zapewnia Jakub Kostecki, prezes Zarządu Kaczmarski Inkasso

Nie zapomnij zapłać OC - dane wojewódzkie KRD

Nie zapomnij zapłać OC – dane wojewódzkie KRD

 

Pośpiech, zapominalstwo czy niewiedza?

Oczywiście, brak opłaty składki ubezpieczeniowej nie dotyczy tylko osób „zapominalskich”. Niektórzy wpędzają się w długi z niewiedzy, ponieważ są ofiarą niekompetentnego agenta ubezpieczeniowego. Proponują oni niższe kwoty za ubezpieczenie, jednak nie uświadamiają klienta, że nie jest to cała kwota, która musi uiścić, a jedynie jej część. -„Polisę komunikacyjną można zapłacić w dwóch ratach. Pierwszą zazwyczaj kierowcy płacą od razu. O drugiej … czasem zapominają. Konsumentów w kłopoty wpędza również niewiedza. Zdarza się, że kupujący auto zawiera nową polisę ubezpieczeniową nie wypowiadając tej starej, wykupionej przez poprzedniego właściciela. Wtedy pojawia się problem podwójnego OC i podwójnych opłat, z którego istnienia kierowcy nie zdają sobie sprawydodaje prezes Kostecki

Oczywiście nie chodzi o to żeby wszystkich dłużników usprawiedliwiać, bo istnieją i tacy, zresztą jak wszędzie, którzy są po prostu oszustami. Zdarza się, że np. osoby te zmieniają towarzystwo, nie płacąc za wcześniej podpisaną umowę ubezpieczenia. – „Mamy też sporą grupę takich (dłużników), którzy próbują unikać zapłaty. Połowę długów udaje się odzyskać polubownie. Zdarza się również, że zadłużenie jest kwestią sporną np. w sytuacji podwójnego OC. Wtedy dłużnicy oczekują od nas wsparcia i pomocy, którą oczywiście otrzymują. Nasi negocjatorzy podpowiadają dłużnikowi, jak wyjść z tej niełatwej sytuacji i dokładnie tłumaczą, jakie podjąć kroki, by rozwiązać tę sprawę zapewnia Jakub Kostecki.

Jak podkreślił Adam Łącki, prezes Zarządu KRD, 4 tysiące złotych kary płacą jedynie te osoby, które nie mają podpisanej polisy OC. Nie dotyczy to jednak tych, którzy mają polisę, ale za nią nie płacą. I tu pojawia się problem, ponieważ  towarzystwo ubezpieczeniowe nie może odmówić podpisania polisy. Może natomiast zaproponować warunki umowy, które zabezpieczą przed oszustwem klienta.

 

Polecam także: Ciągłe podwyżki w ubezpieczeniach