Oficjalna strona Fundacji Emanio Arcus. Poprawa bezpieczeństwa poprzez informację, edukację i profilaktykę
przejazd kolejowy

Przejazd kolejowy – zatrzymaj się koniecznie!

Raport NIK wskazuje na to, że kierowca w większości przypadków nie może liczyć na właściwe ostrzeżenie, że za chwilę napotka przejazd kolejowy. Liczmy na siebie!

Wiele jest uwag na temat niewłaściwie oznakowanych przejazdów. Jeszcze więcej o tym, że znaki stoją i ostrzegają pomimo, iż przejazd kolejowy jest już dawno nieaktualny – bo pociągi nie kursują i znak stopu chroni jedynie porastające szyny chwasty. Jednakże, najczęstszą przyczyną wypadków nadal jest nieostrożność kierowcy. Biorąc pod uwagę, że przeważająca część to wypadki śmiertelne, należy jak najczęściej podejmować ten temat. Zdrowie i życie ludzkie jest zbyt cenne, aby je stracić na torach, z powodu zwykłej nieostrożności.

przejazd kolejowy

Raport NIK – miażdżący dla kolei

Na początku 2017 roku Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport opisujący uwagi odnoszące się do bezpieczeństwa na przejściach i przejazdach drogowo – kolejowych. Na 240 miejsc, aż połowa znajdowała się w niewystarczającym stanie technicznym. Az trzy czwarte nie spełniało elementarnyh wymogów – nie znajdowały się tam informacje o tym że przed kierowcą jest przejazd kolejowy. Ostrzeżenia i znaki były zaledwie w przypadku 28 procent przejazdów – a nawet one często były nieczytelne i zniszczone. Raport NIK wskazuje na to, że kierowca w większości przypadków nie może liczyć na właściwe ostrzeżenie, że za chwilę napotka przejazd kolejowy. Trzeba mieć oczy otwarte.

Pośpiech i nieuwaga

To na kierowcy spoczywa obowiązek obserwowania drogi i zachowania odpowiedniej czujności. Wydaje się, że przejazd kolejowy – w większości przypadków – nie wyrasta spod ziemi. Zbliżając się, należy wysotrzyć zmysły. Najczęstszą przyczyną wypadków na torach jest właśnie pośpiech i nieuwaga – a czasem rutyna. Wszechobecny stres i pośpiech zmusza wszystkich do większej prędkości, przejeżdżania na żółtym, parkowania na zakazach (albo na miejscach dla niepełnosprawnych). Czasem wynikiem pośpiechu jest nieostrożność – zwyczajnie umyka nam, że przejazd kolejowy może oznaczać przejazd pociągu. Że pociąg może nam przeciąć drogę. Takie zaniedbanie czasem kosztuje życie – nie wolno o tym zapomnieć.

Starcie pociąg – samochód

Z takiego pojedynku może wyjść tylko jeden zwycięzca. Nie mamy szans w zderzeniu z jadącym pociągiem. To tony metalu, rozpędzone często do ponad stu kilometrów na godzinę. Nawet przyjąwszy, że tabor zwalnia kiedy ma przed sobą przejazd kolejowy, nie ma takiej siły która zatrzymałaby pociąg w miejscu na widok auta wjeżdżającego na tory w ostatniej chwili. Pociąg, dojeżdżając nawet do najsłabiej oznakowanego przejazdu, daje znaki dźwiękowe. Widać światła – jeżeli tylko zatrzymasz się i zerkniesz na boki, jest duża szansa że go zauważysz. Próba „zdążenia“ przed takim kolosem to nie odwaga.

Zatrzymaj się przed przejazdem!

Nieważne, czy jest oznakowany, czy nie. Czy stoi znak „Stop“, czy jest szlaban, czy przed torami stoi dróżnik. Tylko ograniczone zaufanie i duża doza ostrożności da pewność, że przejazd kolejowy jest bezpieczny. Nie ma co zwalać na PKP, oglądać się na tych, którzy nie postawili znaku. Bezpieczeństwo na drodze zależy przede wszystkim od kierującego pojazdem – i tego trzeba się trzymać.

 

Przeczytaj także:

Pieszy na przejściu – będzie zmiana w przepisach?