Oficjalna strona Fundacji Emanio Arcus. Poprawa bezpieczeństwa poprzez informację, edukację i profilaktykę
Złe parkowanie może być kosztowne

Złe parkowanie może być kosztowne

Złe parkowanie może być kosztowne

Złe parkowanie może być kosztowneParkowanie – odwieczny problem nie tylko młodych, ale i doświadczonych kierowców. Pośpiech, zatłoczone miasta, a nawet nieznajomość przepisów prowadzi do tego, że w przypadku źle zostawionego auta dostaniemy karę grzywny, a nasze konto punktów karnych powiększy się. Niestety, czasem wiąże się to z większą karą jaką jest odholowanie pojazdu, co za tym idzie – większe koszty. W jakich okolicznościach narażamy się na mandat, jaka kara nam grozi oraz co się stanie w przypadku nie opłacenia grzywny ?

Złe parkowanie może być kosztowne – blokada kół

Zgodnie z art. 130a Prawa o ruchu drogowym pojazd może zostać unieruchomiony przez zastosowanie urządzenia do blokowania kół, jeśli został on pozostawiony w miejscu, gdzie jest to zabronione, lecz nie utrudnia ruchu lub nie zagraża bezpieczeństwu. Pamiętajmy, że taką czynność może wykonać jedynie Straż Miejska i Policja. Blokada zakładana jest na przednie, lewe koło samochodu. Informacja wraz z numerem telefonu, pod który trzeba zadzwonić w sprawie zdjęcia blokady umieszczana jest na klamce bądź na szybie . Nawet, jeśli kierowca nie przyjmie mandatu, mamy prawo do tego, aby blokada była zdjęta. W takiej sytuacji sprawa kierowana jest do sądu.

Złe parkowanie może być kosztowne – odholowanie

Ustawa ta mówi także, że w przypadku pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu auto usuwane jest z miejsca na koszt właściciela. Jest to dość kosztowna sprawa. Za odholowanie samochodu (do 3,5 tony) zapłacimy do 480 zł. Jednak za każdy dzień zwłoki musimy się liczyć z opłatami parkingu strzeżonego, na którym znajduje się nasze auto. Maksymalna kwota za jeden dzień postoju to 39 złotych. Faktem jest, że łamiąc przepisy drogowe trzeba liczyć się z konsekwencjami. Jednak trochę absurdalny jest przymus uiszczenia opłaty za holowanie… nie będąc odholowanym. O co chodzi?   W sytuacji, gdy ukarany kierowca wróci do samochodu, a strażnik miejski zdąży już wezwać holownika, mimo że nie dojedzie on na miejsce – bo nie ma takiej potrzeby – musi zapłacić połowę ceny za holowanie auta. Rada powiatu co rok ustala stawki za transport pojazdów i ich postój, nie mogą one jednak przewyższać maksymalnych kwot ogłoszonych przez ministra finansów.

Złe parkowanie może być kosztowne – płacić czy nie?

Należy wspomnieć również w jakich miejscach nie należy parkować, aby uniknąć kary. Chyba każdy kierowca wie, że niedozwolone jest parkowanie w  miejscach które są oznaczone znakami B-35 (zakaz postoju dłuższego niż minutę) oraz B-36 (zakaz zatrzymywania się). Naruszenie tego przepisu odchudzi nasz portfel o 100zł. Tyle samo zapłacimy w przypadku gdy zatrzymamy się przy lewej krawędzi jezdni. „Stówkę” wydamy również gdy nie zostawimy odpowiedniego miejsca dla pieszych w przypadku parkowania na chodniku lub na jezdni wzdłuż linii ciągłej.  Jeśli postawimy nasze auto w warunkach, w których nie jest on z dostatecznej odległości widoczny dla innych kierujących lub powoduje utrudnienie ruchu oprócz tego, że grozi nam mandat w wysokości do 300zł, możemy się liczyć z tym, że holownik zabierze go w bezpieczne miejsce.

 

Przeczytaj też Sposób na blokadę koła  masz za sobą przepisy