Sportowe filtry – naprawdę pomagają?

1
419

Przeglądając fora internetowe można natrafić na wpisy dotyczące sportowych wkładek powietrza i filtrów stożkowych. Czytamy na niektórych, że sportowy filtr jest lekarstwem na niedobór mocy w naszym samochodzie. Ale czy na pewno?

Panuje opinia, że jeżeli założysz sportowy stożkowy filtr powietrza potocznie zwany stożkiem nasze auto dostanie 10 koni mechanicznych więcej. Świadomość użytkowników rośnie, ale takie zdania o zwiększaniu mocy przez sam filtr są i niestety pewnie zostaną w głowach ludzi. A to nie do końca jest prawdą.20160403_204208

Seryjne auto, a więcej powietrza.

Filtr powietrza w seryjnych autach jest idealnie przystosowany do mocy i obciążeń samochodu. Dlatego ważną sprawą jest aby pozostał w jak najlepszej kondycji. Zwykły filtr powinien być wymieniany co około 10tys km lub według zaleceń producenta. Kontrola tego elementu pozwala zachować dynamikę silnika, zrównoważone spalanie i prawidłowe wkręcanie się motoru na obroty. Kiedy filtr jest zapchany któreś z tych czynników zaczyna odbiegać od norm producenta i efektem może być na przykład wolniejsze auto. Dlatego założenie wkładki lub stożka powoduje mylne wrażenie wzrostu mocy. Faktem jest, że silnik dostaje więcej powietrza, a więc komputer natychmiastowo zmienia skład mieszanki, ale nie na tyle by zmienić drastycznie moc samochodu. Wszystko kontroluje a  zarazem ogranicza komputer auta.

Sportowe filtry plusy i minusy.

Wkład sportowego filtra powietrza ma swoje plusy. Oprócz tego, że trochę poprawia “oddech” naszego silnika i dostaje się do niego więcej powietrza, to przez swoją budowę pozwala nam go używać praktycznie dożywotnio. Wiele firm takich jak Pipercross albo K&N do swoich wkładek dedykuje coś w rodzaju systemu naprawczego. Wystarczy co parę tysięcy przeczyścić prawidłowo filtr powietrza i możemy dalej z niego korzystać, zachowując jego wszystkie parametry.

Dodatkowo przez to, że zamontowaliśmy taki filtr dźwięk zasysanego powietrza jest bardziej słyszalny i głośniejszy. Bezproblemowo taki dźwięk przedostaje się do kabiny pasażerskiej. Może być to wada, lecz moim zdaniem auto powinno mieć jakiś pazur, chociaż w postaci dźwięku.

Minusem może być tylko kwestia doprowadzenia zimnego powietrza. O ile mamy zamiar zamontować sportowy wkład to dolot zimnego powietrza wystarczy seryjny, natomiast montując stożek należy go odseparować od ciepła pochodzącego z silnika. Jeżeli nie zrobimy prawidłowo dolotu możemy się spodziewać nawet pogorszenia osiągów naszego auta.20160205_094322-2

Pamiętajcie o wymianie filtrów powietrza i przeczytajcie mój ostatni artykuł:

Niech będzie sztywno czyli dwa słowa o rozpórkach