Światła do jazdy dziennej

0
1191

W poprzednim artykule o reflektorach opisywałem jak można je zregenerować i utrzymać w dobrej kondycji. Dziś natomiast chciałbym pochylić się nad tematem świateł do jazdy dziennej – ich wyglądzie, działaniu oraz celu w jakim zostały one wymyślone.

Światła do jazdy dziennej są objęte specjalną ustawą o której możecie przeczytać w artykule o światłach mijania a światłach do jazdy dziennej. Ja natomiast nie chce mówić o przepisach które regulują w/w światła, a o wrażeniach płynących z ich użytkowania.

Po co montować takie światła

Wedle konstruktorów takich świateł użytkowanie ich niesie za sobą same plusy. Zmniejszenie zużycia paliwa czy wolniejsze zużycie żarówek w samochodzie. O ile do tego drugiego można się zgodzić, bo oszczędzamy żarówki porostu ich nie używając, to co do drugiego nie nastawiałbym się na znacznie zmniejszoną konsumpcję paliwa przez nasze auto. Niektóre źródła podają, że może być to od 0.2 do 0.5l na 100 km. Zmniejszy się na pewno obciążenie alternatora i akumulatora. Trzeba jednak pamiętać, że światła te musza mieć odpowiedni atest. Dla Polski jest to oznaczenie na kloszu E20. Nie bez znaczenia jest tez miejsce montażu takich świateł oraz sposób ich podłączenia.

Bez tytułu

Drogowe choinki

Podróżując po naszych wspaniałych, polskich drogach możemy spotkać wiele aut z zamontowanymi światłami dziennymi. Niestety znaczna część przypomina świąteczne ozdoby na choinkę. Czasami wynika to ze złego doboru tych świateł, czasami z niewiedzy, ale najczęściej ze złego montażu. Światła do jazdy dziennej powinny działać autonomicznie i zaraz po włączeniu zapłonu. W momencie przejścia na światła pozycyjne światła do jazdy dziennej samoczynnie powinny się wyłączyć. Nie zliczę przypadków, gdzie spotkałem się z jednoczesnym świeceniem wszystkich świateł: mijania, pozycyjnych i własnie tych dołożonych do jazdy dziennej. Taki montaż mija się oczywiście z celem, ponieważ nie niesie za sobą nic poza wątpliwym prestiżem posiadania takich świateł. Dobrze jeżeli są to diodowe światła posiadające atest, lecz portale aukcyjne kuszą zamiennikami za paręnaście złotych. Efektem montażu takich świateł jest zdenerwowanie kierowców jadących z naprzeciwka. Niedostateczna odporność na warunki drogowe oraz ilość światła to tylko niektóre wady produktów niewiadomego pochodzenia. Oczywiście podczas zdarzeń drogowych mogą przyczynić się do orzeczenia winy na naszą niekorzyść.

Alternatywy

Osobiście nie używam takich świateł, są mi obojętne. Natomiast zwracam uwagę na każdego użytkownika ruchu drogowego który posiada nieprawidłowo je zamontowane. Jeżeli nie potrafimy ich zanotować prawidłowo oddajmy nasze auto do elektryka lub znajomego który takie rzeczy już robił. Warto wspomnieć też o możliwości używania świateł do jazdy dziennej z wykorzystaniem naszych oryginalnych świateł. DRL bo tak się one nazywają, wykorzystują światła drogowe lecz tylko ich 20% mocy, co powoduje lepsza widoczność auta a zarazem nie występuje zjawisko oślepiania innych kierowców. Ale o światłach typu DRL przeczytacie w następnym artykule.

20160416_194157

Polecam też artykuł o Rozpórkach w Samochodzie