Polski Fiat 125p Polowanie na klasyki

0
242
Polski Fiat 125p

Już nie pierwszy raz gościmy na naszej stronie samochód Polski Fiat 125p.

Ostatni tydzień chodziłem i rozpaczałem z braku tematu do pisania. Nie mogłem znaleźć odpowiedniego materiału. Długo szukałem aż nagle przechodząc obok własnego garażu doznałem olśnienia, że dlaczego ja sie martwię brakiem tematu gdy w garażu stoi gotowy materiał czyli mój własny pierwszy samochód Polski Fiat.
Polski Fiat 125p

 

Pisałem już tu kiedyś o tym autku lecz nigdy nie miało swojego osobnego artykułu. Dziś i on otrzymał swoje 5 minut. Bądź co bądź jest już pełnoprawnym klasykiem, który ma 35 lat na karku.  Tak więc jak dobrze policzyliście został wyprodukowany w 1981r w Żerańskiej fabryce.  Jest to dość ciekawa wersja ponieważ pochodzi z eksportu wewnętrznego ( tak tak wiem taki eksport to nie eksport no ale… ) I dostępny był za dolary w pewexie. Od innych Fiatów z tamtych lat odróżniała go przede wszystkim cena, która wynosiła 3270 dolarów podczas gdy zwykłego w podstawowej wersji można było nabyć już za 2700 dolarów. W końcu to wersja LUX więc swoje musiała kosztować.

Jednak to nie koniec różnic. Auto posiadało też dużo bogatsze wyposażenie niż standardowe wersje. Wyposażony był między innymi w silnik o mocy 82 km podczas gdy standardowo miały 75 koni, posiadał również radio, nagłośnienie, bezwładnościowe pasy bezpieczeństwa, zapalniczkę, materiałowe fotele z sukna, które pochodziły z poloneza, ogrzewanie tylnej szyby oraz pełne olistwowanie.

Polski Fiat 125p

Polski Fiat 125p – historia egzemplarza.

Także troszkę specyfikacji tegoż auta już liznęliśmy. Czas opowiedzieć troszkę historii. Auto od samego początku nie miało lekko bowiem trafiło do przedsiębiorstwa państwowego gdzie pracowało jako wół pociągowy z przyczepką w zaopatrzeniu. Całe szczęście posiadał tylko jednego kierowcę , który bardzo o niego dbał i roku 2003 odkupił auto aby dalej je użytkować. Widocznie musiał kochać ten samochód. Dzięki temu jest w zaskakująco dobrej kondycji wszystko jest w nim sprawne i nawet nie ma rdzy co w Polskich autach siało niesamowite spustoszenie na metalowych elementach. Czyli wiemy już, że auto przez wiele wiele lat użytkowane było tylko przez jedną osobę.

Udało mi się również ustalić, że w jej posiadaniu było aż do roku 2010 kiedy to starszy Pan postanowił oddać auto na złom gdyż nie mógł już bezpiecznie prowadzić samochodu. I tu następuje kolejne szczęśliwe dla Fiata wydarzenie ponieważ na tym złomie pracował Pan Janek, który jak się później okazało stał się kolejnym właścicielem białego knciaka.