Dacia Lodgy 1,2 TCe Przestronne Kombi

1
418
Dacia Lodgy 1,2 TCe

Dacia Lodgy 1,2 TCe

Jak wspominałem przy okazji testu Dacii Logan MCV era przestarzałych podzespołów wycofywanych z Renault dobiega końca. Można oczywiście kupić auto ze starym silnikiem i wtedy będzie tanie w zakupie, ale droższe w eksploatacji ze względu na zużycie paliwa, ale można też kupić z nowoczesnym silnikiem. Coraz więcej klientów wybiera to droższe rozwiązanie, Dacia stawia na nowoczesne technologie przy rozsądnej cenie z coraz lepszym skutkiem, bo kultura pracy nowych jednostek benzynowych wspomaganych turbo jest bardzo wysoka. Dacia Lodgy 1,2 TCe

Dacia Lodgy 1,2 TCe 003

A teraz okiem technicznym

 

Dacia Lodgy 1,2 TCe – Silnik/skrzynia

1200 cm3, ale przy 4 cylindrach i doładowaniu turbo jest żwawe i sprawdzone w boju, wcześniej stosowane w Nissanie, Pulsar z takim silnikiem i był interesujący, a zarazem dynamiczny. 115KM przy 4500 obr/min to parametry prawie jak z diesla, a moment 190Nm przy 1950 obr/min powoduje niebywałą elastyczność auta. Reszta francuskich konkurentów czyli Peugeot i Citroen przy tej pojemności mają 3 cylindrowe silniki brzmiące jak pralka. Kultura pracy silnika jak i jego parametry są na bardzo wysokim poziomie, nawet ponad obroty mocy maksymalnej wchodzi bez protestu i jakichkolwiek dziwnych odgłosów. Jest wprost stworzony by go kręcić wysoko choć nawet przy 1300 obr/min ma już 85% maksymalnego momentu. Ja osobiście cieszę się, że Renault nie uległ modzie i silniki powyżej 1L zostały czterocylindrowe, bo jak pokazuje test mogą one być bardzo oszczędne.

Dacia Lodgy 1,2 TCe 007

 

Dacia Lodgy 1,2 TCe – Zawieszenie/koła/hamulce

Z przodu pracują kolumny typu McPherson z trójkątnymi wahaczami i stabilizatorem poprzecznym. Zawieszenie tylne składa się z belki skrętnej, czyli: dwóch wahaczy wleczonych połączonych z podatnym na skręcanie elementem, sprężynami śrubowymi i teleskopowymi amortyzatorami hydraulicznymi. Najbardziej rozczarowują hamulce. O ile z przodu są tarcze wentylowane, to z tyłu są hamulce bębnowe, prawie zapomniane już rozwiązanie ze względu na ograniczoną skuteczność rekompensowaną długotrwałością. Koła to 195/60×15 zapewniają przyzwoite trzymanie drogi, ale też dobrze znoszą nierówności polskich dróg. Tak więc, w tej materii we wszystkich Daciach są podobne rozwiązania, nie są one złe natomiast, są nastawione na ekonomię produkcji, jedno jest pewne, są one niezwykle trwałe i bezawaryjne, więc czego oczekiwać więcej zwłaszcza za tak umiarkowaną cenę.

Dacia Lodgy 1,2 TCe 004

 

Dacia Lodgy 1,2 TCe – Ekonomia

Ten silnik, jeśli łagodnie operujemy pedałem gazu odwdzięczy się i trwałością i ekonomią. Z całego testu wyszło nam niecałe 8L/100km, co jest przyzwoitym wynikiem. Podjęliśmy próbę jazdy o kropelce i nie tamując ruchu udało się w trasie zbliżyć do 5,4L/100km. W mieście dzięki systemowi start/stop 6,8L/100km, choć mieliśmy włączoną klimatyzację. Jeżdżąc normalnie można utrzymać wynik trochę powyżej plus litr na 100km i będzie to normalna nawet dość dynamiczna jazda.

Dacia Lodgy 1,2 TCe – okiem kobiety

Tanie nie znaczy brzydkie, to chyba najbardziej trafny opis nowych odsłon marki Dacia. Współpraca z Renault wychodzi marce na plus. Jak już zauważyliśmy to w przypadku testu Dacii Logan, stylistyka aut przeszła prawdziwą rewolucję. Kolejną odsłonę stanowi minivan o stylistyce cossovera i choć z typowym „terenowcem” nie ma nic wspólnego, kilka dodatków na testowej Dacii Lodgy Stepway dodają jej fajnego charakteru.

Mimo stosowania bardziej współczesnej stylistyki, Dacia w dalszym ciągu odbiega od ostrych i agresywnych kształtów nadwozia. Mamy przed sobą naprawdę duże auto i to o sporych krągłościach. Prawie że muskularny przód stanowią duże przednie reflektory połączone grillem, które płynnie komponują się z wystylizowanym terenowo zderzakiem. Charakterystyczne nakładki pojawiają się również na nadkolach i dalej wokół całego auta. Na dachu zamontowano relingi, które bardzo spójnie dopełniają stylistykę. Z boku zwracamy przede wszystkim uwagę na ogrom powierzchni kryjący się w środku naszej Dacii i doskonałą widoczność jaką zapewniają duże szyby nawet w tylnej części auta. Razi tylko kilka kwestii, przede wszystkim rzucająca się w oczy przestarzała technologia otwierania drzwi i tylnej klapy. Dziwi bo, to czego nie wspomniałam przy teście Dacii Logan, maska jest już na teleskopach 😉

Dacia Lodgy 1,2 TCe 006

 

Dacia Lodgy 1,2 TCe – Zajrzyjmy do środka

Tu niestety jest trochę gorzej, ewidentnie mamy do czynienia z autem budżetowym, co na pierwszy rzut oka widać po użytych materiałach. Wszechpanujący plastik obejmuje nie tylko całą deskę rozdzielczą, ale również boczki, materiał znajdziemy wyłącznie na fotelach. Przed oczami kierowcy trzy duże zegary, standardowo obrotomierz, prędkościomierz i wyświetlacz komputera. Kierownica stanowi jedyny przyjemny w dotyku element, obszyta jest bowiem skórą, co stanowi niemały kontrast z resztą wnętrza. Dodatkowym plusem jest to, że mimo że mamy do czynienia z wersją budżetową, udało się tam w bardzo przyjemny sposób wkomponować dotykowy system multimedialny.

Poniżej ekranu sterowanie klimatyzacją, przy okazji bardzo proste i intuicyjne, tempomat, tryb eco i co?… ogranicznik prędkości? Szkoda, że nie tempomat. Oczywiście nie zabraknie tam miejsc na kubeczki, dodatkowo na szczycie deski znajdziemy dość spory, zamykany schowek. Sterowanie szybami znalazło się w końcu na swoim miejscu, czyli w boczkach drzwi. Całość deski mimo wszystko prezentuje się bardzo przyjaźnie i funkcjonalnie. Dacia Lodgy, to auto 7 osobowe. Jeśli chodzi o dłuższe wyjazdy z dużą ilością bagażu, to komfortu zazna jedynie 5 osób. A mówiąc o komforcie zacznę od kierowcy, miejsca jest dużo, siedzi się dość wysoko, a i fotele są w miarę przyzwoite. Niestety znalezienie wygodnej pozycji za kierownicą stanowi sporą trudność, głównie z uwagi na brak regulacji osiowej kierownicy.

Na tylnej kanapie będą naprawdę wygodnie podróżować 3 wysokie osoby. Nadal dużo miejsca jest nad głową jak i na nogi, brak tunelu środkowego to udogodnienie dla środkowego pasażera. Niestety trzeci rząd to prawie jak dostawka dla dziecka. Chyba tylko takie osoby powinny tam zajmować miejsce, dodatkowy kłopot to dość toporny system składania i rozkładania tylnych siedzeń. Na minus tego rozwiązania świadczy również to, że poważnie zmniejsza przestrzeń bagażową, ale przecież nie zawsze musimy zabierać ze sobą bagaże. Pojemności bagażnika przy wykorzystaniu wszystkich siedmiu siedzeń to jedyne 207l. Jeśli je zdemontujemy będziemy dysponować już pokaźnym bagażnikiem o pojemności 827l i to już robi wrażenie. To co zaskakuje po złożeniu tylnej kanapy to dostępne aż 2617l powierzchni transportowej.

Dacia Lodgy 1,2 TCe 010

Dacia Lodgy 1,2 TCe 008

 

Dacia Lodgy 1,2 TCe – Wrażenia z jazdy

Dacią Lodgy jeździ się całkiem przyjemnie, komfort jazdy zauważymy nawet przy sporych nierównościach, ale pamiętajmy, że pakiet „terenowy” nie ma z tym nic wspólnego. Na uwagę zasługuje również to, że jest dosyć żwawy jak na auto tej wielkości i tej mocy, chociaż został stworzony do raczej spokojnej jazdy. Lodgy nie traci wiele z tej mocy nawet przy częściowym załadunku, jednak nie polecam wyprzedzać kiedy auto wypchane jest po brzegi. Sam układ kierowniczy działa poprawnie i nie można mieć do niego większych zastrzeżeń. Układ ESP zdawał się działać zbyt wyrywnie, bo nawet przy niewielkich prędkościach szybki manewr kierownicą powodował, że natychmiast interweniował.

Dacia Lodgy 1,2 TCe 009

Dacia Lodgy 1,2 TCe 005

Dacia Lodgy 1,2 TCe – Podsumowanie

Mogłabym spokojnie powtórzyć ocenę poprzedniego auta, czyli Dacii Logan. Tu jednak mamy do dyspozycji dużo większe auto, bardziej dopracowane i w dodatku żaden konkurent nie zaproponuje nam auta 7 osobowego w takiej cenie i takim wyposażeniem. Zaczynam zastanawiać się, dlaczego Dacia w dalszym ciągu jest tak słabo doceniania przez polskie rodziny. Może warto się zastanowić nad wyborem nowej Lodgy zanim zakupicie niepewną „używkę” w tej samej cenie.

Dacia Lodgy 1,2 TCe 002