Żniwa w Polskim stylu

1
74
Żniwa w Polskim stylu

Przełom lipca i sierpnia to czas wzmożonego ruchu maszyn w Polskich wsiach. W tym okresie zaczynają się żniwa. Czas wytężonej pracy, nieprzespanych godzin, walki o każdy kłos. Jest to podsumowanie całorocznej pracy rolnika. Lecz żniwa to nie tylko człowiek, to również maszyny. I to własnie im dziś chcielibyśmy się przyjrzeć…

   Żniwa w Polskim stylu 

Kombajn

Żniwa w Polskim stylu, kombajn, piękny prawda ? Oczywiście, że tak. Wygodny, nowoczesny, super wydajny to tylko nieliczne z wszystkich zalet nowoczesnych maszyn. Jednakże nie każdego rolnika stać na zakup nowej maszyny. Może to i dobrze. Oczywiście w dobrym tego stwierdzenia znaczeniu. Ale gdyby każdego było stać na taki sprzęt już dawno wyginęłyby nasze kochane, pięknie brzmiące Bizony.

Żniwa w Polskim stylu

To właśnie one robią żniwa w polskim stylu, są najczęściej widywanymi maszynami na Polskich polach. Tkwi w nich coś niesamowitego. Od zawsze mnie fascynowały. Myślę iż nie tylko mnie. Mają w sobie to coś. Najpiękniejszy jest jednak dźwięk. Pracuje w nich silnik ze znanych wszystkim Autosanów kultowych autobusów. Jak to powiedział dziś mój tata “Nie ma w nich nic dobrego ale ten dźwięk rekompensuje wszystkie niewygody “. Ponadto jest mało awaryjny i bardzo prosty w obsłudze. Ceny części zamiennych plasują się na bardzo dobrym poziome cenowym.  Także jednak ma jakieś plusy.

Żniwa w Polskim stylu

Piękne jest to, iż ciągle na Polskiej wsi dominuje nasza rodzima myśl techniczna i nie znajdziecie takiej wioski w Polsce na której ktoś nie będzie posiadał Ursusa lub Bizona. Te sprzęty wryły się tak mocno w nasz krajobraz, iż myślę i mam tak nadzieję, że z tego krajobrazu nie zginą jeszcze przez wiele, wiele lat.

Żniwa w Polskim stylu

Chciałbym poruszyć jednak jeszcze jedną kwestię chyba najważniejszą ze wszystkich. Mianowicie bezpieczeństwo. Wszyscy wiemy jak zmęczenie, upał i ciągły pośpiech wpływa na ludzi. Dlatego prosimy o wyrozumiałość dla rolników oraz zwrócenie szczególnej uwagi na pojazdy rolnicze poruszające się po naszych publicznych drogach. Nawet można czasem zatrzymać się i przepuścić jakiś kombajn czy ciągnik. To nic nie kosztuje a możemy tylko pomóc i zwiększyć bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg. Miejmy to na uwadze. Pozdrawiamy

Ponadto zapraszam do czytania poprzednich artykułów Polowanie na klasyki – WSK „GIL”