FSO Warszawa M20

1
1049
fso warszawa m20

FSO Warszawa M20 – pierwszy powojenny samochód

FSO Warszawa to szczególny samochód w historii polskiej motoryzacji. Dużo palił, był przestarzały technicznie, a na domiar wszystkiego wymagał sporo pracy w trakcie produkcji. Jest to model skonstruowany w Fabryce Samochodów Osobowych na warszawskim Żeraniu. Jesień zawsze była dobrym okresem dla warszawskiej FSO – to właśnie jesienią zjechał pierwszy licencyjny Polski Fiat 125p, a po 16-stu latach Warszawa m20. Końcem 1951 r. po dwóch  latach przygotowań taśmę produkcyjną opuściło pierwsze auto w powojennej Polsce – Warszawa m20.

Z uwagi na umowę licencyjną z włoską firmą, renomowaną marką FIAT sądzono, że wytwarzany będzie licencyjny Fiat 1100 – znany również pod nazwą Fiat 508C. Jednak dotychczasowa współpraca stanęła pod dużym znakiem zapytania i wszelkie planu pokrzyżował Stalin, któremu niezbyt podobało się, że Polacy robią interesy z państwem pozostającym w strefie wpływów USA. Z jego strony pojawiła się propozycja nie do odrzucenia – zaproponował przekazanie licencji wraz z dokumentacja techniczną na wytwarzanie Pobiedy – a to wszystko zupełnie za darmo. Konstrukcja radzieckiego samochodu M20 Pobieda rozwijana była przez Fabrykę Samochodów Osobowych.

Pierwsze samochody opuszczające fabrykę były montowane na terenie ZSRR, tymczasem do końca roku zakład wypuścił zaledwie 75 egzemplarzy. Produkcja w pełnym tego słowa znaczeniu – z elementów wykonywanych na miejscu rozpoczęła się w 1954 r. Już od początków współpracy z narodem radzieckim polscy inżynierowie musieli wykazać się dużymi umiejętnościami dyplomatycznymi, by wprowadzając zmiany w aucie oraz sposobie produkcji nie urazić towarzyszy radzieckich. Zatem w celu zachowania poprawności politycznej wszystkie modyfikacje nazwano więc dostosowaniem się do polskich warunków. Owych zmian było wiele. Od momentu wytwarzania samochodu w FSO udało się obniżyć  masę samej karoserii o 114 kg, co jeśli wziąć pod uwagę maksymalną moc samochodu, odbiło się zdecydowanie na osiągach.

fso warszawa m20

FSO Warszawa m20 – auto wymagające szczególnej uwagi

Jest to samochód, którego codzienne użytkowanie wymagało poświęcenia przynajmniej kilku godzin dziennie. Fabryka zalecała szereg działań, które umożliwiały odpowiednią eksploatację pojazdu. Oryginalna instrukcja obsługi Warszawy zawiera również wykaz czynności, które powinny zostać wykonane przed każdorazowym uruchomieniem auta – zatem znaleźć można było informacje odnośnie  konieczności sprawdzenia ogumienia, czy czyszczenia szyb. Obecnie wywołują one uśmiech na twarzy, ale należy wziąć pod uwagę wiedzę techniczną przeciętnego Polaka 50 lat temu.

fso warszawa m20

Jednostka napędowa – charakterystyka

W samochodzie fso warszawa m20 zamontowano benzynowy silnik R4 o pojemności skokowej 2120 cm³ – dolnozaworowy M-20, a od 1962 górnozaworowy S-21. Sam moment obrotowy przekazywany był poprzez jednotarczowe sprzęgło, 3-biegową ręczną skrzynię biegów. Warto dodać, że od 1971 w niewielkiej liczbie egzemplarzy znalazła się skrzynia 4-biegowa i wał napędowy na oś tylną. Pierwsze modele samochodu – w tym Warszawa m20 charakteryzowały się 4-drzwiowym „garbatym” nadwoziem. Od 1964 produkowana była wersja sedan, zaś od 1965 5-drzwiowe kombi. Przez cały okres produkcji Warszawa poddawana była licznym modernizacjom.

W 1958 r. rozpoczęto produkcję użytkowej wersji pick-up. Powstały także odmiany specjalne Warszawy: radiowóz, ambulans, furgon, pocztylion oraz drezyna. W oparciu o podzespoły Warszawy konstruktorzy stworzyli także samochody dostawcze: Żuka, Nysę oraz Tarpana. Ostatnia Warszawa zjechała z taśmy produkcyjnej 30 marca 1973. W dużej mierze przyczynił się do tego faktu wprowadzenie w 1967 następcy dla już przestarzałej Warszawy, Polskiego Fiata 125p. Warto nadmienić, że przez cały okres produkcji powstało ogółem 254 471 egzemplarzy modelu Warszawa m20 – liczba ta nie obejmuje jednak kompletnych karoserii sprzedawanych jako część zamienna – z czego 72 834 trafiło na eksport. Potocznie bywała nazywana „warszawianka” lub „garbuska”.
Warszawa M-20 to jeden z tych modeli, które w latach 90-tych ubiegłego wieku obudziła w Polakach nostalgię za dawną motoryzacją.

Na chwilę obecną można stwierdzić, że zainteresowanie samochodem po części wygasło, choć wysokie ceny nadal pozostały. Jedno nie uległo zmianie – jazda Warszawą, zarówno kiedyś jak i dziś, wymaga od kierowcy wiedzy na temat mechaniki auta. Rzecz jasna, wzrost jakości materiałów eksploatacyjnych Warszawy sprawia, że nie przysparza ona już takich problemów jak kiedyś, ale nadal wymaga stałych kontroli i doglądania. Zalecane jest regulowanie hamulców i smakowanie ok. 30 różnych punktów w mechanice auta. Bezsprzecznie jest to model, który wymaga sporo czasu i jeszcze więcej cierpliwości i serca.

fso warszawa m20

przeczytaj koniecznie o innych klasykach PRLu  Polowanie na klasyki – Syrena 105