Otylia Jędrzejczak – Wypadek, który zmienił jej życie.

0
17232
Otylia Jędrzejczak - Wypadek

Otylia Jędrzejczak – Wypadek

W październiku 2005 roku wydarzyła się najgorsza tragedia, jaką kiedykolwiek mogłaby wyobrazić sobie Otylia. Otylia Jędrzejczak – Wypadek w którym brała udział jedna z najbardziej utytułowanych pływaczek świata, był tragiczny w skutkach. Podczas zdarzenia zginął brat sportsmenki, Szymon. Jej życie po tym zdarzeniu zmieniło się o 180 stopni. Dlaczego doszło do tego zdarzenia i jak ze stratą brata uporała się Otylia Jędrzejczak?

Otylia Jędrzejczak - Wypadek
Otylia Jędrzejczak. Wypadek zmienił jej życie

 

Otylia Jędrzejczak – Wypadek, W jaki sposób doszło do tragedii?

Zdarzenie miało miejsce 1 października 2005r. W tym dniu znana polska pływaczka wracała z Wałcza, ze zgrupowania kadry narodowej. Kobieta jechała samochodem wraz ze swoim 19-letnim bratem Szymonem. W okolicach Miączyni, koło Płońska pływaczka z nadmierną prędkością wyprzedzała kilka ciężarówek. Nagle, na przeciwległym pasie ruchu pojawiło się jadące z dużą prędkością auto. Aby uniknąć wypadku, Jędrzejczak zjechała do rowu, po którym jechała ok. 100 metrów. W pewnej chwili jej auto uderzyło w stojące nieopodal drzewo. Samochód znanej sportsmenki w jednej chwili roztrzaskał się, a siedzący  obok brat zginął na miejscu. Kobieta wyszła z rozbitego auta o własnych siłach i niemal od razu została przewieziona do szpitala. Na szczęście obrażenia, które odniosła, nie zagrażały jej życiu. Sytuacja doprowadziła jednak do największej tragedii, w jakiej mogła uczestniczyć Otylia Jędrzejczak. Wypadek całkowicie odmienił życie sportsmenki.

Otylia Jędrzejczak – Wypadek, Długi powrót do zdrowia

Uczestnictwo w wypadku i strata ukochanego brata spowodowały, że Jędrzejczak potrzebowała profesjonalnej opieki lekarzy. Kobieta doznała licznych obrażeń fizycznych, lecz o wiele gorsze okazały się problemy natury psychicznej. Wielotygodniowa opieka psychologów pomogła jej się otrząsnąć i zacząć żyć na nowo. Niestety niemal od razu pojawiły się kolejne problemy, z którymi musiała uporać się Otylia Jędrzejczak. Wypadek zdaniem prokuratury, spowodowany był przez pływaczkę, której postawiono zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Nieoficjalnie mówiło się, że wielokrotna mistrzyni olimpijska w pływaniu znacznie przekroczyła dozwoloną prędkość, co było jedną z przyczyn wypadku. Prokuratura i policja wszczęły śledztwo, a za spowodowane wypadku Jędrzejczak mogła zostać skazana nawet na 8 lat pozbawienia wolności.

Po wypadku Jędrzejczak mówiła, że już nigdy więcej nie wsiądzie za kierownicę. Kobieta była wstrząśnięta tragicznymi skutkami tragedii, która miała miejsce. Śmierć brata, z którym była bardzo związana, była najgorszym wydarzeniem, jakie mogło ją spotkać. „Nie ma słów które mogą opisać moje  samopoczucie i uczucia” – mówiła Otylia Jędrzejczak. Pechowy, październikowy dzień zabrał jej jedną z najbliższych osób, ukochanego młodszego brata. Zaraz po tragedii wsparciem dla kobiety okazali się bliscy, a także jej głęboka wiara. Bez tego na pewno byłoby jej o wiele trudniej powrócić do zdrowia fizycznego i psychicznego.

Otylia Jędrzejczak – Wypadek, została skazana za spowodowanie wypadku

Otylia Jędrzejczak - Wypadek sala sądowa
Otylia Jędrzejczak – Wypadek sala sądowa

Sprawa sportsmenki była dokładnie badana, a dochodzenie prowadzone przez prokuraturę w Płońsku trwało ponad pół roku. W trakcie śledztwa potwierdzono, że pływaczka prowadziła auto z prędkością ok. 180m/h i wyprzedzała kolumnę samochodów. Była to sytuacja niebezpieczna, która już w teorii mogła zakończyć się tragedią. Po wielu miesiącach dochodzenia prokuratura zaproponowała Jędrzejczak ugodę – 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu. Kobieta jednak nie zaakceptowała warunków ugody i nie czuła się w 100% winna tragedii. Jej zdaniem był to pechowy wypadek, za który ona musiała ponieść podwójną karę: śmierć ukochanego brata oraz konsekwencje prawne. Z tego powodu pływaczka odwoływała się zaproponowanej ugody i dochodziła sprawiedliwości w sądzie.

Finalnie Otylia Jędrzejczak została skazana na 9 miesięcy ograniczenia wolności, 30 godzin prac społecznych, a także utratę prawa jazdy na rok. Niestety żadna kara nie była w stanie przywrócić życia jej zmarłemu bratu.

Otylia Jędrzejczak – Wypadek, udało się wrócić do formy

Otylia Jędrzejczak - Wypadek

Minęło sporo czasu, zanim znów mogliśmy cieszyć się medalami, które dla Polski zdobyła Otylia Jędrzejczak. Wypadek, który spowodowała, na szczęście nie przerwał jej kariery. Po wielu miesiącach kobieta otrząsnęła się po tragedii i wróciła do sportu. Co więcej, była w stanie całkowicie wrócić do swojej życiowej formy i znów pokonywać najlepszych. Jędrzejczak po wypadku sięgała po kolejne medale. Siła i wytrzymałość to typowe cechy prawdziwych sportowców, dzięki którym mogą wygrywać. Pływaczka wielokrotnie również podkreślała, że kolejne zdobywane tytuły są dla jej zmarłego brata, który również był pływakiem.

Opinia publiczna ostro skrytykowała tragedię, do której przyczyniła się Otylia Jędrzejczak. Wypadek, wskutek którego zmarł brat pływaczki, był zdaniem internautów spowodowany przez nieodpowiedzialną postawę kobiety. „Dlaczego tak pędziłaś?” – pytali internauci. Niestety nawet największy żal, pretensje i złość nie były w stanie cofnąć czasu i zmienić tego, co się stało. Niezależnie od tego, co mówiło się na ten temat i jakie były opinie, Jędrzejczak musiała sama uporać się z zaistniałą sytuacją.

Z pewnością takiego wydarzenia nie da się wymazać z pamięci.  Każda tragedia to zbiór pechowych sytuacji, niedopatrzeń i przypadków, o czym doskonale przekonała się Otylia Jędrzejczak. Wypadek całkowicie zmienił jej życie i wprowadził do niego pustkę, której nie da się niczym wypełnić. Ciężar, którym jest obarczona najbardziej popularna polska pływaczka, a także wyrzuty sumienia i wiele pytań, a na które nie ma odpowiedzi, bez wątpienia pozostaną z nią już do końca.

Zatrzymanie Katarzyny Figury. Aktorka prowadziła po alkoholu