Renault 5 – było sobie auto… Marzyłeś by Go mieć?

0
110
Renault 5

Renault 5 – awaryjny, ciężki, paliwożerny, brzydki, powolny, ciasny… Czyżby?

Jak wielu moich rówieśników, marzyłem kiedyś, żeby Go mieć. Ta kanciasta karoseria i nieładny kokpit spędzały sen z powiek – bo na swoje czasy, w porównaniu do konkurencyjnych modeli w tej klasie był to prawdziwy rarytas. Wielokrotnie nagradzany, doceniany przez rynek użytkowników oraz rzadko oglądany w serwisach, Renault 5 postrzegany jest w historii motoryzacji jako auto kultowe. Co stanowi o jego fenomenie? Skąd taka sympatia do tego „bąka”?

Renault 5 – na czym polega sukces?

Renault 5 pojawił się na świecie w 1972 roku. Już rok później zanotował niesamowity sukces w postaci drugiego miejsca na podium plebiscytu Europejski Samochód Roku 1973. Wyprzedził go jedynie Audi 80 B1 – który również był marzeniem wielu, nie tylko w tamtym czasie ale nawet przez kolejne kilkanaście lat. Jak przegrywać to z najlepszymi. Produkcja tej „Reni” to dwadzieścia cztery lata nie kończących się sukcesów, nieprzerwanej satysfakcji kierowców, zerowej ilości akcji serwisowych, niesłabnącej popularności w Europie i USA – gdzie auto zrobiło furorę pod francuskobrzmiącą nazwą Le Car. W porównaniu do swoich konkurentów,  ten malec odznaczał się niezwykle charakterystycznym kształtem, zwłaszcza w tylnej partii nadwozia. Oprócz tego, nie miał ani wyjątkowego wyposażenia, ani jakichś technologicznych rozwiązań, które uzasadniałyby tak wielką sławę. A jednak. Był „jakiś”. Nie ginął w tłumie – a przy dość atrakcyjnych osiągach ruszając z miejsca potrafił wprawić w konsternację sąsiadów na światłach.

Renault 5
źródło: wikipedia.org

R5 1,4 w automacie?  Proszę bardzo!

Trzydrzwiowe, a następnie również pięciodrzwiowe nadwozie Renault 5 nie sprawiało wrażenia opływowego ani sportowego (choć przy swoich kanciastych kształtach, R5 miał współczynnik oporu znacząco niższy niż konkurencyjne modele od innych producentów) – ale lekka konstrukcja (maksymalnie w granicach 800kg) i niezły silnik napędzający oś przednią, dawały radę. Szczególnie największe oferowane pojemności 1,3 i 1,4 litra stanowiły niewątpliwy atut tej oferty. Ze średnim spalaniem na poziomie 8,5 litra na 100 km nie był to symbol ekonomii, ale nie dawał również powodów do wstydu. Manualna skrzynia biegów miała opinię nieawaryjnej i wygodnej, a użytkownicy oczekujący przekładni automatycznej już w 1978 roku doczekali się takiej, co oznaczało że producent w doskonały sposób czuje rynek i na bieżąco reaguje na zapotrzebowanie. Nieżyjący już w chwili premiery auta projektant Michel Boue z pewnością byłby dumny z powodzenia tego przedsięwzięcia.

Renault 5
źródło: wikipedia.org

Kultowe Renault 5 – na zawsze w naszych sercach

„Piątka” wkrótce po rozpoczęciu seryjnej produkcji, stała się flagowym modelem ze stajni Renault – ponad połowa wszystkich sprzedawanych modeli to były właśnie R5. Awaryjny, ciężki, paliwożerny, brzydki, powolny, ciasny, nielubiany, słaby – z pewnością nie można tego wszystkiego powiedzieć o Renault 5. Jedyne, za co można go nie lubić, to fakt, że nie powstał jako wynik polskiej myśli motoryzacyjnej.

Ale wciąż mamy szansę na światowy hit. Nowy Polonez 2015 – reaktywacja klasyka?