Moto Gwiazdy Jacek Kawalec …ma GŁOS!!!

0
17
Moto Gwiazdy Jacek Kawalec

Moto Gwiazdy Jacek Kawalec

Redaktor Radia Hobby, Olin, rozmawia o motoryzacji z Jackiem Kawalcem , który jest aktorem(serial Rancho), konferansjerem i wokalistą. Jego najnowszy projekt to Joe Cocker-śpiewa Jacek Kawalec. Jego aranżacja jest wyśmienita a brzmienie… 1 klasa. Nie wszyscy pamiętają program Randka w Ciemno gdzie był pierwszym prowadzącym. Moto Gwiazdy Jacek Kawalec – wywiad.

Moto Gwiazdy Jacek Kawalec – wywiad

Moto Gwiazdy Jacek Kawalec

Prawko – ile miałeś lat jak zdawałeś i za którym razem poszło?

Zdałem za pierwszym razem. Miałem siedemnaście lat. Wtedy jeszcze wolno było przed ukończeniem 17 lat mieć prawo jazy. Kurs nie sprawiał mi problemu. Może to urządzenie na którym się wtedy uczyłem – fiat 126p było niebyt skomplikowane i ułatwiało mi jazdę? A może to ruch na ulicach Warszawy, który wtedy był dużo mniejszy…w każdym razie zdałem bez problemu za pierwszym razem.

Moto Gwiazdy Jacek Kawalec – Pierwszy samochód?

Oj, pierwszy mój samochód był bardzo dziwny. Kupiła mi go moja mama, która wtedy, pod koniec lat 70’ prowadziła swój prywatny interes i była dość zamożna. Kupiła mi go okazyjnie – to był używany samochodzik pod tytułem Fiat X 1 9. Bardzo smieszny wynalazek na bazie Fiata 128 1300 czyli takiego sportowego samochodziku z karoserią Bertona. Był to dwuosobowy samochodzik ze zdejmowanym dachem, z otwieranymi lampami. Mała taka wyścigóweczka – strasznie fajna. Był trochę kanciasty z tyłu, ale jak na tamte czasy to była niezwykle nowoczesna sylwetka. Nie powiem, żeby to było praktyczne auto(śmiech). Jeździłem nim nie szybciej niż 160 – 170km/h bo jednak mały silnik, prosta konstrukcja…

Przygody z policją?

Wierzę w to, ze policja, która zatrzymuje mnie na drodze, np. na alkomat, robi to dobrej wierze. Powinni to robić i są na swoim miejscu, o ile nie jest to policja która się chowa za krzaczkiem żeby złapać mnie bo przekroczyłem o te 20km. To stwarza zagrożenie. Zawsze jak jestem zatrzymywany przez policję to zaczynam – Macie panowie rację, jechałem za szybko, wiem. Jeśli chodzi o to, ze jestem rozpoznawalny to wiem, ze niektórzy policjanci maja złe doświadczenia ze znanymi ludźmi. Ja nalezę do tych znanych ludzi, którzy nie mają się za kogoś lepszego od tych, którzy nie są rozpoznawalni. Mam takie same praw i obowiązki.

Moto Gwiazdy Jacek Kawalec – Znasz się na mechanice? Naprawiłbyś własne auto?

Maluch to było takie urządzenie, które potrafiliśmy z kolega w garażu rozebrać i np. zrobić remont silnika. Dzisiaj, w moim współczesnym samochodzie, nie podejmuje się niczego więcej niż dolania płynu do spryskiwacza szyb czy odrobiny oleju do silnika.

Jak określiłbyś swój styl  jazdy?

Lubię się pościgać, ale za komputerem – na takich dobrych symulatorach, które nic nie ułatwiają, oddają rzeczywistość. W „realu” staram się nie szaleć, nie wygłupiać. Nawet jeżeli się spieszę to robię to z głową. Zawsze bardzo uważny za kierownicą jestem. Nie jeżdżę po alkoholu, ani na kacu. To są rzeczy o których kiedyś ludzie nie mieli pojęcia, że jeżeli rano po imprezie się wsiądzie to jeszcze można mieć w sobie sporo alkoholu. Przyznaję się do grzechu szybkiej jazdy, ale uważam, że czasem kierowcy jeżdżący zbyt wolno stwarzają większe zagrożenie od tych, którzy prowadzą „energicznie”. Zdarzają się tacy co 60 jada autostradą.

Moto Gwiazdy Jacek Kawalec – Miałeś jakieś wypadki?

Miałem parę drobnych stłuczek, ale to nie były stłuczki przy dużych prędkościach. Obcierka parkingowa, gdzieś w korku kiedyś najechałem od tyłu na zderzak komuś i więcej szkody zrobiłem sobie wtedy. Chyba miał hak z tyłu…

Co cię wkurza na polskich drogach

Czasem kierowcy mogliby się wczuć w rolę pieszego albo rowerzysty. Wtedy na ich miejscu nie chcieliby być ochlapani wodą z kałuży! Czasami też siedzenie za kierownicą u niektórych wyzwala jakieś bestie bo przecież każdy kierowca myśli, ze jest najlepszy za tym kółkiem. Uważam, że powinno się robić testy psychomotoryczne co jakiś czas każdemu. Ja też chętnie się poddam takim badaniom.

Gdybyś miał milion dolarów to jaki samochód być kupił?

Żadnego z takich wyścigowych! Dla mnie samochód jest przede wszystkim narzędziem pracy i służy do przemieszczania się. Uważam, że posiadanie wozu, który kosztuje grube setki tysięcy złotych, jest trochę niemoralne bo jak sobie pomyślę, że za te pieniądze można np. wyleczyć jakieś dziecko chore na raka to by mi się głupio takim samochodem jeździło. Rozumiem tych którzy mają świra i są w stanie zapłacić każde pieniądze za samochód. Porównałbym to trochę do jakiegoś uzależnienia.

Moto Gwiazdy Jacek Kawalec – A ukochany wóz, za którym tęsknisz?

Aa miałem takiego starocia, to był Nissan Cherry z silnikiem diesla, 3-cylindrowym, 1700 pojemność. Pamiętam sytuacje taką, ze byłem w górach i nagle walnął mróz taki ponad 30 stopni. Ludzie, którzy przyjechali tam do kurortu wypasionymi, nowiusieńkimi furami nawet nie podchodzili do tych samochodów żeby je odpalać, a ten mój staroć, który miał już setki tysięcy nakręcone, odpalił od pierwszego kopa. Miał stacyjkę przerobioną na taki guzik jak w traktorze. I to działało wszystko(śmiech i łezka w oku)

znasz inne Moto Gwiazdy np. moto gwiazdy Zespół MIG śmiga migiem