Moto Gwiazdy Monika Mrozowska …gorrrąca?

300

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Moto Gwiazdy Monika Mrozowska

Rozmowa Olina Gutowskiego redaktora Radia Hobby 89,4fm z Moniką Mrozowską – aktorką, kucharką i znawczynią zdrowego stylu życia. Nie stroni też od odważnych sesji zdjęciowych, dwukrotnie pozowała dla Palyboya.  A jaka jest za kierownicą? dowiecie się dzięki Moto Gwiazdy Monika Mrozowska – wywiad.

Moto Gwiazdy Monika Mrozowska – wywiad cz1

Moto Gwiazdy Monika Mrozowska – wywiad cz2

Moto Gwiazdy Monika Mrozowska
Monika Mrozowska w trakcie rozmowy z nami

Moto Gwiazdy Monika Mrozowska – Za którym razem i kiedy zdałaś egzamin na prawko?

O jezu, zaraz wyjdzie jaka ja stara jestem(śmiech). To było dobre trzynaście lat temu. Udało mi się zdać za pierwszym razem. To było tuż przed urodzeniem mojej córki Karoliny, wiec byłam bardzo zdeterminowana. Jeśli wtedy bym nie zdała to nie pewnie najwcześniej rok później miałabym szansę. Oczarowałam instruktora na tyle, że powiedział, że się nadaje, tylko żebym jeździła spokojnie. Uczulał na to, żebym na początku zrobiła prę tysięcy kilometrów po Warszawie zanim się gdzieś dalej wybiorę.

Jaki był twój pierwszy samochód?

Pamiętam go doskonale bo do tej pory jeździ nim moja mama. Zazwyczaj jest odwrotnie, ale tytaj jakoś tak zostało. To nie jest zbyt urodziwy samochód, ale miał być funkcjonalny, tani, rodzinny i z dużym bagażnikiem. No i wszystkie te kryteria spełniał Fiat Palio. Ma kolor czerwony metalik. Ma już swoje lata a jak go kupowałam to już nie był nowy. Nadal daje radę i jeździ więc wbrew temu co się mówi o Fiatach, to bardzo porządne auto.

A taki ukochany samochód, którym cci się najlepiej jeździło?

To jest ten, którym jeżdżę w tej chwili. On ma swoje kaprysy bo to nie jest najmłodszy samochód. Jeżdżę Saabem kabriolecikiem z 2001 roku, wiec tam się różne rzeczy w nim dzieją, ale jeździ mi się nim dobrze. To był taki szalony pomysł. Jak się dowiedziałam, ze jestem w trzeciej ciąży to razem z przyjaciółką kupiłyśmy sobie po takim samym. No i już tak jeżdżę nim ponad dwa lata. Wbrew temu jak niektórzy mechanicy narzekają na te samochody to mi się jeździ nim bardzo dobrze.

Moto Gwiazdy Monika Mrozowska – A byłabyś w stanie coś sama naprawić w samochodzie?

(Śmiech)Ja za dużo nie umiem przy tym samochodzie zrobić, ale jestem przyzwyczajona do pewnych rzeczy. Na przykład zużywa bardzo dużo oleju i wiem jaki ten olej kupować.  Kiedyś była taka sytuacja, ze na stacji benzynowej powiedziałam do pana: poproszę półsyntetyk do benzyny. On tak spojrzał oszołomiony i powiedział, że jestem pierwsza kobieta, która wie jaki olej chce kupić. Bardzo mu zaimponowałam. No, ale koszmar który mi się śni w nocy to że muszę zmienić gumę. Nie wiedziałabym nawet od czego zacząć.

Jak określiłabyś swój styl jazdy – rajdowy czy spokojny?

Jeżdżę spokojnie. Jeśli nawet były warunki to większej prędkości niż 160 nie zdarzyło mi się osiągnąć. To nie jest coś co mnie jakoś kręci. Zdecydowanie bardziej kręci mnie taka sprytna jazda po mieście, z wyszukiwaniem skrótów i musze powiedzieć, że zdarza mi się wybrać trasę dużo lepszą niż GPS.

Czy miałaś jakieś nieprzyjemne przygody – wypadki?

Nigdy nie miałam takiego wypadku, żeby komuś z mojej winy stała się krzywda. A wypadki? Pamiętam taka sytuację, jak z mim byłym mężem jechaalizmy tym starym fiacikiem. No to jest faktycznie taaki smochód, zę nie moz na n im jechać szybciej niż 120/h. No ale na autostradzie chcieliśmy udowodnić że może więcej no i przy takiej dużej prędkości eksplodowała opona. Na szczęście tylna. Strach pomyśleć co by było, gdyby to była któraś z przodu… Saabem miałam taka sytuację gdy jechałam po parking. Chwycił wtedy mróz. No i skręciłam, ale samochód pojechał prosto. Uderzyłam w samochód, który stał na zakręcie. Sabinie nic się nie stało, ale tamtemu skasowałam cały bok. Zostawiłam grzecznie kartkę z telefonem. Ja właściciel zadzwonił to powiedział, że pomogłam mu podjąć decyzję i sprzedaje ten samochod bo cały czas ktoś w niego uderzał.

Moto Gwiazdy Monika Mrozowska – Do policji masz szczęście czy pecha?

Mam chyba trochę szczęścia do Policji, w tym sensie, że się nie spotykamy za często. Niestety nie mogę się cały czas nauczyć korzystania z zestawów głośnomówiących no i miałam taką sytuację, że raz mnie złapali panowie no i dali ostrzeżenia, że następnym razem będzie mandat. Oczywiście jakiś czas później, w tym samym miejscu i ci sami policjanci, złapali mnie … za to samo. No to był trochę pech.

A co ciebie wkurza u innych kierowców?

Najbardziej mnie wkurza, kiedy inni się wkurzają. Takie pieniactwo. Zauważyłam, że na przykład przy wpuszczaniu na inny pas to bardziej dotyczy kobiet. Faceci są bardziej ustępujący. Nie lubię też chamstwa.

Gdybyś miała 1000 000 euro na samochód to co byś kupiła?

Marzyłby mi się taki super odrestaurowany stary VolksWagen camper. Mógłby być od biedy tez taki nowy camper na przykład z rozkładanym namiotem na dachu. To jest w ogóle moje marzenie, żeby spędzić w taki sposób wakacje – można stawać gdzie się chce, spać gdzie się chce. Mam takich znajomych, którzy w ten sposób podróżują. Zazdroszczę im bardzo. No i ta kuchnia – mogłabym gotować, piec różne rzeczy dla dzieci. Tak, to już wiem na co wydam te pieniądze (śmiech).

Dowiedz się o pasji motoryzacyjnej innej gwiazdy: Moto Gwiazdy Jacek Kawalec …ma GŁOS!!!

 

 

 

 

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia