Tata Nano – najtańszy samochód na świecie

1
3040
Tata Nano
źródło: wikipedia.org

Czy auto powstałe w XXI wieku można nazwać klasykiem? Czy konstrukcja indyjska ma szansę zawojować świat? Czym hinduska TATA NANO może zadziwić koneserów motoryzacji? Ceną!

W świecie chaosu i nieładu, gdzie cywilizowany człowiek zapuszcza się wyłącznie po nieprzewidywalne przygody, motoryzacja nie jest ani oczkiem w głowie przeciętnego zjadacza chleba, ani nie stanowi żadnej z kluczowych gałęzi przemysłu. Nie przyciąga turystów, nie daje zarobić handlarzom, nie zachwyca i nie daje przyjemności z jazdy. W Indiach samochody wciąż stanowią zbędny luksus. Podstawowy środek lokomocji w wielu regionach to nadal rower – i stopy. Wygodne sandały wyżej cenione są niż cztery kółka. TATA NANO miała być rewolucją w tym trzecim świecie.

Tata Nano – auto które przejdzie do historii

Jedno jest pewne. TATA NANO przejdzie do historii jako najtańsze auto świata. W cenie lepszego roweru oferuje dach nad głową, przyzwoity silnik, wygodny fotel i podziw sąsiadów. Nowoczesne kształty doskonale odnajdują się w szarych i nieciekawych okolicach indyjskich miast, pokazując że technika dociera również w te zakątki i nie da się uciec od cywilizacji.

Tata Nano
źródło: wikipedia.org

Jaka cena, takie auto

Ideą koncernu Tata Motors jest zmotoryzowanie indyjskiego społeczeństwa. Podejmowane raz po raz próby niespecjalnie chwytają, ale TATA NANO to zupełnie inna bajka. Kwota 100 tysięcy rupii – czyli w przeliczeniu około 6 tysięcy złotych, nawet w stosunkowo biednych rejonach tego kraju jest zdecydowanie w zasięgu tak zwanej klasy średniej. I trzeba przyznać, że za tak symboliczną kwotę kierowca otrzymuje właściwie wszystko, czego może potrzebować na krętych drogach i ścieżkach.

Tata Nano
źródło: wikipedia.org

33 konie mechaniczne w silniku o pojemności 0,6 litra w Europie wywołują znaczący uśmiech – ale w świecie rowerów i piechurów oraz raczej znikomej ilości autostrad – jest to konfiguracja zupełnie w sam raz. Absolutnie do przyjęcia jest też maksymalna prędkość, określona przez producenta na poziomie 105 km/h. W Polsce gimnazjaliści na skuterach potrafią osiągać takie prędkości, ale na obrzeżach Delhi jadąc szybciej można zostawić zawieszenie na nierównościach – należy więc uznać ten wynik za granicę bezpieczeństwa.

Producent modelu TATA NANO w oferowanej cenie gwarantuje oczywiście odpowiednie wyposażenie. Na pokładzie najtańszego samochodu na świecie dumny właściciel znajduje pasy bezpieczeństwa, regulowane przednie reflektory i zagłówki, a także podświetlenie deski rozdzielczej. Auto stoi na stalowych felgach. Niewątpliwą zaletą jest fakt, iż potencjalny właściciel może wybrać bezpłatnie kolor kupowanego modelu. Pełen wypas – jak mawia młodzież.

Tata Nano – jakieś wady?

Czy taki „karzełek“ za kilka tysięcy ma jakieś wady? Owszem. Poza tym, że jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia a serwis i obsługa niestety jest na równie niskim poziomie, TATA NANO uchodzi także za najmniej bezpieczne auto świata. W testach, które powtarzano kilkukrotnie, model ten otrzymał całe zero gwiazdek. Być może na drogach Indii, gdzie trudno jest przekroczyć 40 km/h nie można mówić o poważnym zagrożeniu życia, ale o bezpieczeństwie również nie.

Inaczej jest z naszym „Cieniaskiem“ – może nie najtańszym, ale z pewnością dużo bardziej bezpiecznym:

 

https://bezpiecznapodroz.org/fiat-cinquecento-klasyk-dopiero-pretendent/