Jak zadbać o dwumasowe koło zamachowe?

Napisany przez: Artur

Opublikowany dnia: Sty 20, 2017

Jak zadbać o dwumasowe koło zamachowe?

Nowoczesny Diesel może wygenerować bardzo wysokie koszty eksploatacyjne. Jak zadbać o dwumasowe koło zamachowe, żeby posłużyło możliwie najdłużej?

Współczesne silniki wysokoprężne mogą dać bardzo dużo radości z jazdy – wysoki moment obrotowy przekłada się na doskonałą elastyczność i świetne przyspieszenia, a wszystko to idzie w parze z niskim zużyciem paliwa. Rozwiązanie idealne? Niekoniecznie. Euforia użytkownika „klekota” zwykle znika już podczas pierwszej poważniejszej awarii. Wśród wielu kierowców panuje przekonanie, że kwota zaoszczędzona na paliwie nie jest w stanie pokryć różnicy w kosztach serwisowania samochodów z silnikami Diesla i benzynowymi. Jest w tym sporo racji, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że bardzo wiele osób na własne życzenie przyczynia się do znacznego przyspieszenia zużycia poszczególnych podzespołów eksploatacyjnych. Doskonałym przykładem jest tu tzw. „dwumasa” – element owiany złą sławą, który w powszechnej opinii jest czymś w rodzaju zamachu producentów na portfele klientów. Okazuje się jednak, że wielu kierowców nie wie jak zadbać o dwumasowe koło zamachowe. Owszem, w wielu przypadkach ten rozbudowany tłumik drgań kończy swój żywot niespodziewanie i przy przebiegu znacznie niższym od oczekiwanego, nie można natomiast wrzucać wszystkich do jednego worka – w wielu modelach „dwumasa” jest bardzo żywotnym podzespołem, jednak pojęcia „żywotny” i „niezniszczalny” nie są tożsame. Bez troski ze strony kierowcy nawet najwytrzymalszy element szybko „wyzionie ducha”, a jego wymiana znacząco uszczupli zawartość portfela. O zasadzie działania „dwumasy” pisaliśmy już wcześniej (click), teraz na czynniki pierwsze rozbijemy zasady prawidłowej eksploatacji samochodu wyposażonego w ten element. Jak zadbać o dwumasowe koło zamachowe? Poniżej udzielamy kilku praktycznych porad.

Jak zadbać o dwumasowe koło zamachowe – napęd 4x4 i „dwumasa” to duet, który wymaga szczególnej uwagi

[caption id="attachment_14633" align="aligncenter" width="225"]Jak zadbać o dwumasowe koło zamachowe? Jak zadbać o dwumasowe koło zamachowe? Ważna jest odpowiednia technika ruszania.[/caption] Płynność ruszania jest szczególnie istotnym aspektem eksploatacji samochodów wyposażonych w koło dwumasowe. Prawidłowe wykonywanie wymienionej wyżej czynności nabiera szczególnego znaczenia w sytuacji, gdy poruszamy się samochodem napędzanym na cztery koła. Duet mocny Diesel + 4x4 zachęca do ostrej jazdy po asfalcie, a w przypadku SUV-ów – także po bezdrożach, jednak czy jest to dobry pomysł? Ustalmy jedno – silniki wysokoprężne nie zostały stworzone do sportowych szaleństw, a SUV-y (z kilkoma wyjątkami) pasują do terenu tak samo, jak baletki do wędrówki po górach. Każdy strzał ze sprzęgła znacząco wpływa na skrócenie żywotności koła dwumasowego, co wynika z naprężeń, jakie powstają w układzie przeniesienia napędu w chwili gwałtownego odpuszczenia pedału sprzęgła przy wysokiej prędkości obrotowej wału korbowego. O ile w samochodach przednionapędowych i tylnonapędowych część „pary” uleci wraz z dymem z palonych opon, to sprawnie działający układ 4x4 zapobiegnie buksowaniu kół i w rezultacie koło dwumasowe (jako element współpracujący z silnikiem i ze sprzęgłem) przyjmie na siebie całą dawkę mocy i momentu obrotowego. Podobnie mogą skończyć się często przeprowadzane próby wydostania SUV-a z piaskowej pułapki. Jak zatem ruszać, żeby nadmiernie nie obciążyć koła dwumasowego? Płynnie i bez zbędnych szarpnięć. Należy unikać zbyt wysokich obrotów silnika, ale także przesady w drugą stronę – ruszanie na zbyt niskich obrotach wprawi silnik w drgania (o ile uda się go nie zgasić), co również wywiera bardzo niekorzystny wpływ na żywotność „dwumasy”. Dotyczy to nie tylko samochodów 4x4. Powyższą zasadę warto stosować w każdym przypadku. A skoro o drganiach i wibracjach mowa...
Avatar Artur

Artur