Test Seat Mii oraz nawigacja Mio MiVue Drive 65 LM

1
152
Test Seat Mii oraz nawigacja Mio MiVue Drive 65 LM

Test Seat Mii oraz nawigacja Mio MiVue Drive 65 LM

Seat Mii jest odpowiednikiem Skody CitiGo i VW Up które już testowaliśmy, różnica polega na tym że mamy tu automat. Nie mamy za to nawigacji więc test Seat Mii oraz nawigacja Mio MiVue Drive 65 LM to dobre zestawienie. Wróćmy do skrzyni biegów bo to o niej wspomniałem na początku, nie jest to klasyczny automat ani manual. To co to takiego? No właśnie, jest to skrzynia zautomatyzowana, normalna manualna skrzynia ma nakładkę wciskającą sprzęgło i zmieniającą biegi. Dziwaczne ale kiedyś powszechne obecnie ze względu na awaryjność i szarpanie oraz spadające ceny normalnych automatów zaniechano ich montażu. Czemu więc Seat się na to zdecydował? To pewnie pozostanie tajemnicą. Jedno jest pewne, nie da się tym jeździć z przyjemnością, nieprzewidywalność algorytmu zmiany biegów jest zatrważająca. Jest to przykład jak z przyjemnego miejskiego autka zrobić horror-car.

Test Seat Mii oraz nawigacja Mio MiVue Drive 65 LM
Mii to ładne auto jak na miejskiego malucha

Jeśli zdecydujecie się na zakup Seata Mii nigdy ale to nigdy nie wybierajcie zautomatyzowanej skrzyni biegów. Jeździliśmy podobną Skodą CitiGo z manualem i jest 100x fajniejsza. Mii jest bardziej dizajnerskie więc poprzestańcie na wyglądzie bo jest przyjemny reszta niech będzie tradycyjna.

Test Seat Mii oraz nawigacja Mio MiVue Drive 65 LM
Seat Mii jest bardzo przestronny, to zasługa dużej jak na miejskie auto szerokości, widzicie lewarek? nigdy nie wybierajcie zautomatyzowanej skrzyni, horror

teraz okiem technicznym

Test Seat Mii oraz nawigacja Mio MiVue Drive 65 LM – Silnik/skrzynia

Silnik z urwanym cylindrem czyli tniemy koszty wraz z materią, tak, silnik ma 3 cylindry i brzmi jak pralka albo Syrena 105(za wyjątkiem wolnych obrotów i odpuszczenia gazu). Mniej cylindrów, mniejsze koszty budowy i eksploatacji, mniejsze opory wewnętrzne czyli spalanie też. Pojemność 1L i moc 75KM zdaje się wystarczająca do autka co waży mniej jak 1000kg ale moment na poziomie 95Nm jest lichy. Skrzynia 5 bieg byłaby wystarczająca więc po co dawać zautomatyzowaną, przypomnę że Fiat i Alfa wyłożyły się na takiej skrzyni. Do 100km/h dynamika jest przyzwoita tyle że skrzynia jest nieprzewidywalna i zmienia biegi jak chce.

Test Seat Mii oraz nawigacja Mio MiVue Drive 65 LM
kolor przykuwa uwagę

Test Seat Mii oraz nawigacja Mio MiVue Drive 65 LM – Zawieszenie/koła/hamulce

Oczywiście w zawieszeniu przednim przełomu nie ma, MacPhersony natomiast tył to belka skrętna z amortyzatorami gazowym. Hamulce z tyłu bębny z przodu tarcze wentylowane, nie mają co robić bo autko waży jedynie 930kg. Niby nic ale mogło by być ciut lżejsze. Opony 175/70×15 powodowały że auto nie tylko dobrze wyglądało ale też lepiej się trzymało jak na standardowych oponach 165.

Test Seat Mii oraz nawigacja Mio MiVue Drive 65 LM
niezbyt długi

Test Seat Mii oraz nawigacja Mio MiVue Drive 65 LM – Ekonomia

Ekonomia typowa dla auta miejskiego czyli w trasie do 100km/h wyrobimy się poniżej 5l/100km jeśli pojedziemy 140km/h to będzie to już ponad 7,5l/100km. W mieście zależnie od korków i temperatury zewnętrznej zmieścimy się w przedziale 6-7l/100km. Silnik w zimie szybko się rozgrzewa pomimo małej pojemności jednak na krótkich dystansach może okazać się że średnio wyjdzie więcej jak 7l. Niestety praw fizyki zmienić się nie da.

Test Seat Mii oraz nawigacja Mio MiVue Drive 65 LM
skromna deska Mii, brak nawigacji uzupełniliśmy Mio MiVue Drive 65 LM jak widać na zdjęciach poniżej

Test Seat Mii oraz nawigacja Mio MiVue Drive 65 LM – Nawigacja

Jak na wstępie wspomniałem Mii nie było wyposażone w fabryczną nawigację i dobrze bo ja jestem zwolennikiem nawigacji luzem. Fabryczne nawigacje mają zawsze problem z aktualizacją map, są drogie i nie można ich wymienić na nowsze i lepsze. Jeśli posiadamy nawigację zewnętrzną to możemy sobie do szyby przyczepić co nam się podoba. My przyczepiliśmy Mio MiVue Drive 65 LM, jest to najnowsza wersja Mio wyposażona w rejestrator wideo który może nagrywać w czasie jazdy. Ha, ha, teraz my możemy Policję nagrać wideo rejestratorem, prawo wzajemności, oczywiście taka kamera to skarb. Jeśli odpukać zaliczymy dzwona to mamy na to dokumentację, prostą i bezstronną. Mio MiVue Drive 65 LM jest proste w komunikacji i ma parę detali poprawiających bezpieczeństwo jak obserwacja stanu zmęczenia kierowcy. Więcej szczegółów w następnym teście samochodu.

Test Seat Mii oraz nawigacja Mio MiVue Drive 65 LM – babskim okiem

Moje Panie to samochód zabawka, bez wątpienia miejski najlepiej sprawdzający się podczas zakupów oraz w przemieszczaniu się z punktu A do punktu B na krótkich trasach. Pomimo że auto jest naprawdę małe to kierowca i pasażer posiadają dość dużo miejsca, niestety odbywa się to kosztem miejsc na tylnej kanapie. Odległość foteli przednich od tylnej kanapy jest tak niewielka, że trudno pomieścić nogi. Nasze testowe Mii posiadało automatyczną skrzynię biegów, ale trochę mało nowoczesną bo w czasie jej pracy dość głośno i wyraźnie odczuwasz zmianę biegów, aż się więc prosi się o manualną skrzynię. Samochód nie posiada w swoim wyposażeniu nawigacji, producent zostawia decyzję o jej posiadaniu kierowcy a raczej właścicielowi.

Test Seat Mii oraz nawigacja Mio MiVue Drive 65 LM
szeroki i pojemny

Ale żeby nie było Mii ma też swoje zalety, możemy nadać mu indywidualny charakter poprzez dobór kolorów karoserii, dachu oraz felg. Posiada również możliwość umieszczenia zestawu ozdobnych naklejek, które mocno odświeżą wygląd naszego małego ciacha. Ogólnie Mii żyje kolorami, posiada mnóstwo opcji ale jak proponują producenci wybierz tą która najbardziej pasuje do Ciebie.

My życzymy szerokiej drogi i bezpiecznej podróży.

zobacz Skodę CitiGo Skoda CitiGo Monte Carlo – cacuszko