Nissan Terrano – klasyk który skończył się razem z XX wiekiem

3
1508
Nissan Terrano
źródło: wikipedia.org

Światowym hitem Nissan Terrano się nie stał – choć swoje miejsce w historii europejskich terenówek z pewnością ma.

Pasjonaci mówią, że era wszechmogących terenówek skończyła się razem z drugim tysiącleciem. Były samochody, które w ciemno można było zabrać na dziką przejażdżkę po totalnych bezdrożach, po bagnach i piaskach – tam gdzie kartografia nie dotarła i nie dotrze. Czy Nissan Terrano był częścią tej legendy, za którą tęskni wielu amatorów off-road? No, nie do końca. Choć rynek przyjął go bardzo radośnie w 1986 roku, i dawał kolejne szanse – najpierw dla drugiej edycji w 1993 roku, potem dla lekkiego liftingu na przełomie wieków. Niestety, hitem Terrano się nie stał – choć swoje miejsce w historii europejskich terenówek ma.

Nissan Terrano – duże miejskie auto

Jak na wysokie auto z dużymi oponami, Nissan Terrano o niebo lepiej radził sobie na utwardzonej nawierzchni, niż w terenie. Między innymi druga edycja ukazała się także w wersji siedmioosobowej. Wszak taki autobus w oczywisty sposób nie pojedzie w leśne zakątki lub bagniste roztocza rzek, ale dużą rodzinę w komfortowych warunkach do kościoła zawiezie. I z pewnością zwróci na siebie uwagę. Duże i przestronne nadwozie swobodnie mieściło kierowcę i pasażera, a na tylnych siedzeniach nawet wysokie osoby czuły się bezpiecznie. Wykończenia – jak na design lat osiemdziesiątych XX wieku – zupełnie do przyjęcia. Blachy – stosunkowo trwałe. Zawieszenie znośne, choć awaryjne. No i koszty napraw, niemałe.

Technicznie – mocny średniak

Silniki napędzające Nissan Terrano natomiast zebrały doskonałe noty. Producent zaproponował dwa rodzaje jednostek. Pierwsza – R4 2,7 TD, niezbyt mocna jak na niemal dwutonowe auto, okazała się paliwożerna i generalnie niewygodna dla użytkownika, zwłaszcza sprzężona z automatyczną czterobiegową skrzynią. Druga – 3,0i V6 – przetrwała aż do naszych czasów, aktualnie napędzając następcę – Nissana Pathfindera. Mocny i solidny silnik pozwalał na osiąganie prędkości nawet do 200 km/h – choć Nissan podawał w instrukcji wartość zaledwie 166 km/h. 154 KM dziś nie budzi już takiego zachwytu, jednak jak na koniec XX wieku była to bardzo przyzwoita moc. Domyślnie Nissan Terrano napęd miał ustawiony na przednią oś, oczywiście z opcją napędu na cztery koła.

Nissan Terrano
źródło: wikipedia.org

Nissan Terrano – klasyka bez kontynuacji

Po wyeliminowaniu kilku kompromitujących defektów, Nissan Terrano II przez całe lata dziewięćdziesiąte XX wieku przejechał z podniesionym czołem. Niezależne zawieszenie z przodu poprawiło się dzięki współpracy i po konsultacjach z Fordem, który przecież produkował bliźniaczy model Maverick. W 1996 roku, producent wprowadził kolejne zmiany – układ hamulcowy dostał prezent, w postaci ABS – oferowanego w standardzie. Chwilę później – na przełomie wieków – unowocześniono nadwozie. Terrano mógł wejść w nowe Millenium z ładnymi zderzakami i całkiem nowym grillem, a także nowym kształtem przednich lamp. Choć koncern wskrzesił model w 2013 roku, tylko nazwa pozostała z tamtych rozwiązań. Model oferowany współcześnie w Chinach to wierna kopia Dacii Duster.

Awaryjność, jak to w terenówkach, zależała w głównej mierze od sposobu eksploatacji i częstotliwości dokonywania bieżących napraw. Szanowane i zadbane egzemplarze dotrwały do nowożytności i nadal mają się świetnie. Nissan Terrano pozostał niezłą alternatywą dla Rav4 czy Vitary.

Dziś z pewnością dałby radę z takimi konkurentami jak UAZ Patriot…:

https://bezpiecznapodroz.org/uaz-patriot-kontynuacja-legendy