Ford Escort – azjatycka reaktywacja klasyka

2
167
Ford Escort
źródło: materiały producenta

Kto by pomyślał, że Ford Escort który przeżył w Europie i USA siedem kolejnych edycji, po jedenastu latach pojawi się jako nowość na rynkach wschodnich?

W 2013 roku Ford, koncern wcale nie słynący z niekonwencjonalnego marketingu czy zaskakujących decyzji rynkowych, zapowiedział stary – nowy model na salony azjatyckie. Ford Escort który zdążył już odejść w zapomnienie nie tylko za sprawą skutecznego zakończenia produkcji, ale także za sprawą całkiem udanego następcy – Focusa, nagle powraca. Dodatkowo, powraca głównie na rynek chiński – zresztą zgodnie z aktualnym trendem. Wszystkie niemal koncerny motoryzacyjne XXI wiek zaczęły od aktywnej ekspansji na terenie Azji. Nic dziwnego – wszak dynamicznie rozwijająca się gospodarka chińska i ilość potencjalnych nabywców to właściwie morze bez dna.

Ford Escort – historia klasyka

Ford Motor Company po raz pierwszy zaproponowała model Ford Escort w 1967 roku. Doskonałe przyjęcie przez użytkowników zachęciło producenta do ciągłego udoskonalania zarówno sylwetki, jak i wnętrza pojazdu. Już w 1974 roku pojawiła się druga edycja, jeszcze ładniejsza i jeszcze ciekawsza. Z czasem, z postępem i osiągnięciami, Ford Escort zyskał w 1980 roku napęd na przednią oś oraz nowy tył w formie liftback.

Ford Escort
źródło: wikipedia.org

Była to również odpowiedź na dynamiczną karierę VW Golfa, który miał już chwilę później stać się legendą. Ford jednak nie odpuszczał a model Mk III w 1981 roku otrzymał tytuł Europejskiego Samochodu Roku. Pomimo tego uznano, że warto nadal pracować nad atrakcyjnością i Escort już w 1986 roku otrzymał nową karoserię. I w 1990 roku, a także w 1992 i 1995.

Atutem wszystkich wersji modelu Ford Escort była duża wygoda podróżowania i znośne koszty eksploatacji (silniki benzynowe 1,3 i 1,6 uważane były wręcz za idealnie dopasowane do gabarytów i ciężaru auta). Ogromny minus za blachy – niezależnie od rocznika i kształtu sylwetki, korodują niesamowicie. Wyposażenie – jak najbardziej do przyjęcia. Wspomaganie kierownicy, regulowana kierownica, w późniejszych modelach wszystkie elektryczne szyby w standardzie to bardzo atrakcyjna oferta.

Niespodziewane plany Ford Motor Company

Azjatycka reaktywacja bardzo zdziwiła wielu ekspertów motoryzacyjnych. Głównie dlatego, że mając gotowego Focusa, koncern sięga po dawno zamkniętą historię. Tymczasem, choć bardzo zbliżony stylistycznie i wizualnie do Focusa, Ford Escort jest całkowicie nowym otwarciem – które zostało przygotowane i dedykowane właśnie użytkownikom z Dalekiego Wschodu. Niezrozumiałe, bo Focus właśnie jest jednym z najbardziej popularnych aut w swoim segmencie w Chinach. Dodatkowym zaskoczeniem jest fakt, że targetem premierowego wydania nie jest przeciętny młody, nowoczesny kierowca – nastawiony na nowe technologie i wszelkie możliwe osiągnięcia elektroniki użytkowej.

Ford Escort
źródło: materiały producenta

Grupa docelowa to ustatkowany, doświadczony i stateczny użytkownik dróg. Świadczą o tym proste rysy karoserii, pozbawione jakiejkolwiek nuty młodzieńczego szaleństwa. Podobnie jest wewnątrz – prostota – wręcz nuda – ale jednocześnie wszystko, co niezbędne do tego, by komfortowo podróżować. I znacznie więcej miejsca, niż w niezbyt mniejszym z zewnątrz Focusie. Nie ma tu zbędnej ekstrawagancji, ale klasyka w doskonałym tonie.

Minimalizm, tak pożądany przez dojrzałych azjatyckich kierowców, wyraża się także w podzespołach i silniku. Escort oferowany jest z silnikiem benzynowym o pojemności 1,5 litra. Nie za dużo, nie za mocno – a w sam raz. Brak zbędnej zrywności, za to przyzwoite wyniki spalania, które doceni grupa docelowa. Auto bezpieczne – sześć poduszek powietrznych na pokładzie i synchronizacja ze smartfonem by wezwać pomoc w przypadku stłuczki, w zupełności wystarcza do zapewnienia podstawowego poziomu bezpieczeństwa. A dla tych „staruszków”, którzy wymagają jednak poczucia nowoczesności, doskonałej jakości sprzęt audio i system multimedialny bluetooth.

Czy ta reaktywacja klasyka się powiedzie? Jeżeli powiodło się z Tipo …

Fiat Tipo – udana reaktywacja klasyka?