Zdarzenie samochodowe z udziałem Pawła Królikowskiego. Czy aktor trafi do więzienia?

0
313
Zdarzenie samochodowe z udziałem Pawła Królikowskiego

Zdarzenie samochodowe z udziałem Pawła Królikowskiego Aktor stanie przed sądem.

Sprawy związane z udziałem w wypadkach samochodowych w wielu przypadkach ciągną się latami. Wskazanie winnych, odtworzenie przebiegu zdarzenia i ustalenie wszystkich szczegółów  zajmują nawet kilka lat. Zdarzenie samochodowe z udziałem Pawła Królikowskiego miało miejsce już ponad rok temu. Śledztwo w sprawie toczy się cały czas i do tej pory nie udało się wskazać winnego. Kilka dni temu w mediach pojawiły się informacje, że sprawa trafiła do sądu, a aktorowi grozi kara pozbawienia wolności. Czy aktor znany min z kultowego serialu „Ranczo” trafi do więzienia?

Zdarzenie samochodowe z udziałem Pawła Królikowskiego – szczegóły zdarzenia

Zdarzenie samochodowe z udziałem Pawła KrólikowskiegoDo zdarzenia doszło 2 października 2016 w centrum Warszawy, przy Placu Powstańców Warszawy. Paweł Królikowski jechał swoim Audi Q5 lewym pasem jezdni, natomiast na prawym pasie znajdował się autobus komunikacji miejskiej. Aktor prowadząc auto z dużą prędkością chciał skręcić z lewego pasa w ulicę Świętokrzyską, wymuszając tym samym pierwszeństwo przed autobusem. Kierowca komunikacji miejskiej gwałtownie zahamował, aby uniknąć kolizji z terenowym samochodem aktora. Pasażerowie jadący autobusem nie byli przygotowani na tak na tak intensywny manewr, przez co wiele osób upadło do przodu.

Zdarzenie samochodowe z udziałem Pawła Królikowskiego – poszkodowani

Zdarzenie samochodowe z udziałem Pawła KrólikowskiegoNa szczęście, dzięki szybkiej reakcji kierowcy udało się uniknąć zderzenia pojazdów. Niestety, podczas nagłego hamowania autobusu, jedna z pasażerek upadła na podłogę i rozbiła sobie głowę. To właśnie jej upadek spowodował, że sprawa trafiła do sądu. Zdaniem ekspertów badających śledztwo Paweł Królikowski był bezpośrednim winnym upadku kobiety i doprowadził ją do „choroby realnie zagrażającej życiu”.  Śledztwo prowadzone było przez stołecznych śledczych, którzy brali również pod uwagę opinie biegłych z zakresu wypadków drogowych i medycyny sądowej.

Po kilku miesiącach pracy, śledczy postawili aktorowi zarzuty z artykułu 177, paragraf 2 kodeksu karnego, czyli „spowodowanie wypadki, którego następstwem był ciężki ubytek na zdrowiu”. Kara za wykroczenie z tytułu wspomnianego artykułu wnosi od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności. Paweł Królikowski nie czuje się winnym i nie przyznał się do popełnionego czynu. Przedstawiciel Prokuratury Warszawa Śródmieście – Północ potwierdził, że Paweł Królikowski złożył w tej sprawie oficjalne pismo. Mężczyzna potwierdził, że brał udział w zdarzeniu, jednak nie czuje się winnym upadku siedemdziesięcioczteroletniej kobiety.

Zdarzenie samochodowe z udziałem Pawła Królikowskiego – oczekiwanie na wyrok sądu

Zdarzenie samochodowe z udziałem Pawła KrólikowskiegoW oczekiwaniu na wyrok w mediach powiada się dużo opinii na temat tego, czy zarzuty rzeczywiście powinny być postawione. Faktem jest, że pasażerka autobusu na skutek hamowania upadła i rozbiła sobie głowę. Bez wątpienia, gdyby nie brawurowa jazda Królikowskiego, kierowca autobusu nie musiałby hamować i nic by się nie stało. Z drugiej strony warto jednak wspomnieć, że do zderzenia pojazdów nie doszło, więc aktor bezpośrednio nie spowodował upadku kobiety. Czy w związku z tym, powinien stanąć przed sądem?

Zdarzenie samochodowe z udziałem Pawła Królikowskiego – wymuszenie pierwszeństwa?

Próbując skręcić w prawo z lewego pasa aktor dynamicznie wyprzedził autobus i wymusił pierwszeństwo. Zdaniem wielu osób właśnie wymuszenie było nie tylko przyczyna nagłego hamowania, lecz także naraziło na niebezpieczeństwo wiele osób. Czy aktor czuł, że może pozwolić sobie na więcej? Być może nie obawiał się wykonać takiego manewru, ponieważ myślał, że autobus mu ustąpi i będzie mógł spokojnie przejechać przez skrzyżowanie? Niestety brawura na drogach, bezmyślność i swoisty egoizm bardzo często towarzyszom kierowcom. Nie wiemy, czy w przypadku Pawła Królikowskiego mieliśmy do czynienia z takim zachowaniem, czy po prostu z pechem, który mógł przytrafić się każdemu.

Zdarzenie samochodowe z udziałem Pawła Królikowskiego – sytuacja, jak tysiące innych

W komunikacji miejskiej pasażerowie bardzo często muszą uważać na nagłe hamowania, zbyt szybkie ruszenia czy inne sytuacje, które zagrażają ich równowadze. Chyba każdy z nas, kto kiedykolwiek jechał autobusem lub tramwajem choć raz poczuł nieprzyjemne szarpnięcie lub musiał nagle złapać się uchwytu, ponieważ pojazd niespodziewanie zaczął hamować. Można śmiało powiedzieć, że takie zdarzenia mają miejsce każdego dnia i nikogo nie dziwią. Czy w związku z tym pasażerka feralnego autobusu mogła upaść w innym miejscu i na innym skrzyżowaniu? Bez wątpienia tak. Zastanawiające jest, kto wtedy byłby winny, oraz czy byłyby wyciągane takie konsekwencje.

Sprawa z pewnością będzie jeszcze głośno komentowana i wiele osób będzie czekało na wyrok. Czy aktor nagiął przepisy prawa o ruchu drogowym? Czy wykorzystał swoją sławę i popularność i czuł się bezkarny? Czy to z jego winy autobus hamował? Czy aktor przyczynił się do problemów zdrowotnych pasażerki warszawskiego autobusu? Pytania dotyczące sprawy, na które nie mamy żadnej odpowiedzi mnożą się. Na razie aktor nie chce wypowiadać się na temat zdarzenia i nie udziela żadnych wywiadów. Miejmy nadzieję, że wkrótce poznamy wyrok sądu i cała sprawa zostanie wyjaśniona.

Przeczytaj również:

Śmierć syna Filipa Chajzera – dziennikarz opowiada o tragicznym wypadku