Sprężyny obniżające – jaki wpływ mają na tuning auta

0
306
Sprężyny obniżające

Sprężyny obniżające czy mają jakieś szersze zastosowanie po za wyglądem?

Sprężyny obniżające – każdy chociaż szukał informacji na ten temat. Większość osób, które rozpoczynają swoją przygodę z tuningiem zaczynają właśnie od tego moda. Czy jest to gra warta świeczki przekonał się na pewno każdy. Jedni zostali przy sprężynach obniżających inni poszli po rozum do głowy i kupili gwint. Sprężyny obniżające moim zdaniem jako pierwszy mod są wybierane ponieważ dzięki prostemu i w miarę nie ciągnącym po kieszeni zabiegu można poprawić wygląd auta i nieco jego prowadzenie, ale czy wygląd auta powinien być stawiany nad użytkowaniem i bezpieczeństwem naszego ”projektu”. O tym i o kilku innych ciekawych kwestiach dowiecie się w dzisiejszym artykule. Nie przedłużajmy, do dzieła!

Teoria a praktyka – Sprężyny obniżające

Sprężyny obniżające
Sprężyny obniżające

Szukając opinii przed kupnem sprężyn obniżających każdy sprzedawca owego produktu będzie zapewniał, że taki zabieg przyniesie szereg korzyści. Auto wizualnie będzie dużo lepiej wyglądało i lepiej się prowadziło na obniżonym zawieszeniu. Tylko, że oprócz wyglądu i po części lepszego prowadzenia musimy pamiętać, że same sprężyny do cząsteczka całej układanki jaką jest tuning. Nie można wymienić samych sprężyn przypuśćmy, które obniżą nasze auto o aż 6 centymetrów. Bo na starcie seryjny amortyzator dostanie mocno po dupie i tylko kwestia czasu aż powie do widzenia. Warto się zastanowić czy taki zabieg jest konieczny bo osobiście uważam, że jeżeli ktoś się decyduję na wrzucenie sprężyn obniżających powinien je wrzucić na jakiś sportowy amortyzator. Wiadomą jest sprawą, że w praktyce nasze auto będzie dużo lepiej wyglądało nawet jak wrzucimy felgę w rozmiarze 15″. Każde auto na ”glebie” dobrze wygląda pod warunkiem, że nie jest to chora gleba. Ale co kto lubi.

Korzyści z założenia sprężyn obniżających.

Wiadomo, że każdy mod zrobiony przy aucie cieszy bardzo. Na początku z założenia takich sprężyn cieszymy się jak dzieci gdy na pierwszą komunie dostawały rower. Nasze auto lepiej wygląda lepiej się prowadzi i w ogóle wszystko jest super. Taka radość trwa aż nie przejedziemy kilkunastu tysięcy kilometrów. O ile ktoś tyle da rade zrobić na takich sprężynach. Wszystko jest super gdy jeździmy po równych drogach ( w Polsce na prawdo ich dużo…), możemy wszędzie wjechać, nic nie obciera i cały czas się tym jaramy. Ogólnie nic nie mam do obniżenia aut, sam mam auto obniżone, ale nie oszukujmy się. Takim autem na glebie nie da się jeździć na co dzień bo jest to uciążliwe.

Pół biedy jak mamy jakieś porządne sprężyny i auto w miarę się prowadzi, ale spotkałem się z czymś takim, że auto na nierównościach podskakiwało jak piłeczka do ping-ponga. Podsumowując korzyści z założenia takich sprężyn: na pewno poprawienie wyglądu auta, nieco lepsze prowadzenie. Więcej korzyści chyba nie ma. Jeżeli ktoś z czytających zna jeszcze jakieś to zapraszam do skomentowania. Chętnie się zapoznam.

Skutki uboczne zakładania sprężyn obniżających.

Sprężyny obniżające
Tak się kończy jazda na glebie

Kiedyś spotkałem się z śmiesznym powiedzeniem. Po to Bóg dał nam nogi żebyśmy mogli dojść tam gdzie nie dojedziemy na glebie. Śmieszne, ale uważam, że prawdziwe jak ktoś decyduję się na obniżanie auta za pomocą sprężyn. Po za kwestią, która poruszyłem nieco wcześniej, że tu gdzieś zadrzemy tam nie wjedziemy należy dodać. Musimy uważać na wystające studzienki, jazda w koleinach to istna zgroza. A gdy chcemy zaparkować i widzimy wysoki krawężnik to lepiej zatrzymać się 10 centymetrów wcześniej niż zostawić zderzak. Innym równie ważnym aspektem jest włożenie lewarka gdy nie daj Bóg złapiemy kapcia, trzeba kombinować najeżdżać na jakieś wzniesienia żeby móc wsadzić lewarek. No i podstawa – eksploatacja seryjnych części głównie jak ktoś wsadza obniżające sprężyny na seryjny amortyzator.

Czy gra jest warta świeczki?

Sprężyny obniżające
Gwint to dużo lepsze rozwiązanie

Na zakończenie moich wypocin należy zastanowić się czy warto w ogóle rozpatrywać kupno takiego zestawu. Osobiście uważam, że auto na pewno poprawi swój wygląd wizualny i trochę będzie miało lepsze prowadzenie. Po za tym odczujemy więcej problemów niż jakiegokolwiek pożytku. Każdy kto zaczyna przygodę chce na własną rękę tego spróbować, ale czasem lepiej poradzić się bardziej doświadczonych kolegów, którzy na sto procent odradzą ten zabieg i ewentualnie jeżeli tak bardzo chcemy obniżać auto to za konkretnym gwincie, który niestety swoje też kosztuje. Tyle, że wtedy się nie martwimy, jest za nisko? To kręcimy w górę, ustawiamy go tak jak nam pasuje. Jak to mawia mój kolega lepiej się poradzić i posłuchać kogoś kto się na tym przejechał niż powtarzać błędy i później żałować. Osobiście się z tym zgadzam i gdybym miał iść tą drogą od razu wolał bym się wstrzymać z zakupem sprężyn i odłożyć pieniądze na dobrej firmy gwint.

To jest oczywiście moje zdanie na ten temat i bardzo chętnie zapoznam się z Waszymi odczuciami na ten temat. Dajcie znać w komentarzu. Serdecznie dziękuję za poświęcony czas na przeczytanie artykułu!

Zobacz również: JAPOŃSKIE AUTA, KTÓRE ZAWSZE WZBUDZAJĄ PODZIW