Renault Megane Grandtour GT – Babskim Okiem

1
279

Renault Megane Grandtour GT 160 KM

Marka Renault ostatnio staje się „coraz bardziej” francuska, co mnie cieszy. Design staje się odważniejszy, ale wraz z nim idzie elegancja i komfort. Ostatnio miałam przyjemność testować nowego Kadjar’a, zapraszam do jego recenzji w linku na dole, ale dziś przedstawię samochód sportowy Renault Megane Grandtour GT ! Zapraszam do kobiecej recenzji. Renault Megane Grandtour GT dCi przed wami.

Od razu, na pierwszy rzut oka widzimy ze mamy do czynienia ze sportowym samochodem. Mówi nam to praktycznie wszystko, duży grill, wielkie wloty powietrza, piękne agresywne reflektory z przodu, linia auta, wielkie GT, napisy sport. Auto ciałem i duchem mówi nam, że jest żwawe. Kolor testowanego egzemplarza jest tak żywy i piękny, że nie da się przejść obok niego obojętnie. Jest to kombi, ale uwaga – ładne kombi! Według mnie trudno jest zaprojektować ładne kombi, a tu Renault spełnia wszelkie moje babskie wizualne wymagania. Spójrzcie sami, można się zakochać 🙂

Renault Megane GT Turbo

Renault Megane Grandtour GT – WNĘTRZE

Wejdźmy do środka. Tak jak na zewnątrz, tak i wewnątrz auto bije „sportowością”. Kubełkowe fotele, niebieskie obszycia, wielkie GT na kierownicy, niebieskie światełka w różnych miejscach – auto sprawia, że czujemy się w nim wyjątkowo. Ale także pozwala nam się spersonalizować. Możemy wybrać 4 wersje zegarów, ich kolor, a jak zmienimy kolor to i oświetlenie wnętrza również świeci się w barwie prędkościomierza. Zanim odpalimy nasze szybkie autko, ono wita nas dźwiękiem bicia serca, a na ekranach pojawia się nasza Megane GT. Czuć chemię.

Design wnętrza jest naprawdę doskonały, nie wiem, co można by było zmienić. Naprawdę nie mam nic do zarzucenia, rozmieszczenie guzików jest wygodne i intuicyjne. Jedynie obsługa komputera sprawiała mi trudności, przycisk home mógłby być większy i bardziej odróżniający się od innych. Nawigacja poprawna, gadżety fajne. Podsumowując wnętrze ma sportowego ducha, ale że to kombi, to miejsca jest dużo, auto jest wygodne.

Renault Megane Grandtour GT – WRAŻENIA Z JAZDY

Czas odpalić nasz sportowy wóz. Automatyczna, dwusprzęgłowa skrzynia biegów EDC o 7 przełożeniach zapewnia sportowe przyśpieszenie na każdym biegu. Turbodoładowany 4-cylindrowy silnik o mocy 160KM daje nam szerokie pole do popisu podczas drogowych wyścigów. Wszystkie koła są skrętne, co dodaje dynamiki i szybkiej reakcji autu. Trochę się zawiodłam, jeżeli chodzi o przyspieszenie od zera nie używając łopatek, ale jak już ruszymy to samochód wbija nas w fotel.

Wnętrze jest dobrze wyciszone, a jazdę umila nam audio firmy BOSE. W kuble siedziało mi się bardzo wygodnie. Pomimo właśnie, że jest to samochód sportowy, to jest po prostu wygodny i posiada dużo miejsca zarówno w środku dla pasażerów, jak i w bagażniku.

Renault Megane Grandtour GT – CIEKAWOSTKA

Bardzo fajnym ułatwieniem dla kierowcy jest wysuwany przezierny wyświetlacz Head-Up, dzięki któremu możemy kontrolować swoją aktualną prędkość, drogę wytyczoną przez nawigację, nie odrywając wzroku od drogi. Technologia przejęta z lotnictwa zapewnia duży komfort w trasie, ale i nie tylko.

Aby nasza przygoda z Megane GT była jeszcze bardziej przyjemniejsza, w aucie znajdziemy system „Easy Park Assist”, który mierzy ilość wolnego miejsca i zajmuje się sam wykonaniem manewru kierowania. Gdy mu zaufamy i puścimy kierownicę, parkowanie w tłoku już nigdy nie będzie trudne 🙂 Jest to częste rozwiązanie w nowych samochodach, ale akurat ten system wyjątkowo dobrze mi się obsługiwało.

Renault Megane Grandtour GT

Renault Megane Grandtour GT – PODSUMOWANIE

Nowe GT jest samochodem dla osób z zamiłowaniem do szybszej jazdy, którą w tym modelu udało się połączyć z rodzinnością, dużym wnętrzem i wygodą. Czyli tak naprawdę udało się trafić Renault do szerszego grona odbiorców, chociaż jest to samochód sportowy. Myślę, że jest to ciekawe rozwiązanie i w połączeniu z oszczędnością ten samochód nie pali dużo, więc jest bardzo interesujący również z tych względów. No i wygląda obłędnie, to trzeba przyznać, projektanci wykonali kawał dobrej roboty.

Pozostaje mi zachęcić wszystkich czytelników, na wybranie się na jazdę próbną, odczucie tego samochodu na własnej skórze. A ja z mojej strony mogę powiedzieć, że testowanie francuskiej motoryzacji, za każdym razem coraz milej mnie zaskakuje.

Renault Kadjar – Babskim Okiem  – kolejna kobieca recenzja