Porsche 944 – maksimum frajdy

0
341
Porsche 944

Porsche 944 – przez złośliwych określane jako Porsche dla ubogich, przez fanów uwielbiane za fenomenalne właściwości jezdne

Nie każda maszyna z Zuffenhausen musi kosztować fortunę. Porsche 944 udowodniło, że mieszanka w postaci kultowego logotypu na masce, całkiem niezłych osiągów i zaskakująco dobrych właściwości trakcyjnych może być oferowana w rozsądnej kwocie. Jeżeli dodamy do tego nadwozie, które w chwili debiutu zachwycało sportowym charakterem, otrzymujemy rasową maszynę, która bez większych kompleksów mogła stawać w bratobójcze szranki z modelem 911. Potwierdzają to statystyki sprzedaży. Porsche 944 okazało się ogromnym sukcesem niemieckiego producenta. Dziś ta klasyczna maszyna stanowi przepustkę do świata Porsche dla wszystkich, którzy chcą zasmakować sportowych emocji w old schoolowym wydaniu.

Porsche 944 – historia modelu

Porsche 944 to następca podelu 924
W 1982 roku Porsche 944 zastąpiło prezentowany na zdjęciu model 924

W latach 80. samochody sportowe stanowiły obszar zainteresowania bardzo szerokiej grupy odbiorców. Osiągi i prestiż musiały jednak kosztować, a nie każdy zainteresowany mógł sobie pozwolić na wydatek związany z zakupem rasowego supercara. Porsche postanowiło zatem zaoferować alternatywę w postaci tańszego modelu, jednak niewiele brakowało, a dziś pisalibyśmy nie o klasycznym Porsche, a o klasycznym… Audi. Swój rynkowy debiut model 944 zawdzięcza poniekąd Volkswagenowi Sirocco, ale po kolei.

Można powiedzieć, że historia modelu 944 rozpoczęła się już w 1975, kiedy to zadebiutował jego poprzednik – model 924. Początkowo samochód miał wejść do portfolio Audi. Porsche miało odpowiadać za projekt sportowego nadwozia oraz układu jezdnego. Inżynierowie z Ingolstadt mieli zająć się silnikiem i skrzynią biegów. Plany jednak uległy zmianie, a wszystko to przez debiut Volkswagena Sirocco – wewnętrzna konkurencja nie była potrzebna. Nie bez znaczenia pozostawały też wysokie koszty produkcji samochodu. W rezultacie podjęto decyzję o włączeniu nowej maszyny do oferty Porsche. Po latach można stwierdzić, że ten zabieg wszystkim wyszedł na dobre.

Model 924 został zaprezentowany w 1975 roku. Rok później rozpoczęła się jego sprzedaż. W 1982 roku rozpoczęła się produkcja następcy modelu, który do tego czasu zdążył zdobyć ogromną popularność. Porsche 944 wyraźnie nawiązywało do swojego poprzednika, można wręcz powiedzieć, że producent zdecydował się na nieznaczny restyling. To jednak tylko pozory. Pod zgrabną karoserią zawarta została technologia, która nie pozostawiała złudzeń – to szlachetnie urodzona maszyna, która została stworzona tylko po to, żeby zapewnić maksymalną radość z jazdy.

Porsche 944 – baby Porsche czy rasowy sportowiec?

Porsche 944
Porsche 944 – w ofercie nie brakowało wersji, zapewniających rasowe osiągi

Tuż po debiucie, model 944 oferowany był z 2,5-litrowym silnikiem R4, o mocy 163 KM (maksymalny moment obrotowy to 210 Nm). Jednostka bazowała na mocarnym 5-litrowym ośmiocylindrowcu. To dość ciekawy zabieg, który później był powielany (w jedną i w drugą stronę) w wielu modelach z portfolio VAG – silnik został pozbawiony połowy cylindrów. „Nowy” silnik był wyposażony w wałki wyrównoważające Taylor-Lanchester. Dwa wałki obracały się w przeciwnych kierunkach z prędkością dwukrotnie wyższą niż wał korbowy. W praktyce pozwalało to na zniwelowanie sił masowych drugiego rzędu. Podstawowa jednostka zapewniała sprint do pierwszej setki w czasie nieprzekraczającym 8,4 sekund. Prędkość maksymalna pojazdu wynosiła 220 km/h. Całkiem nieźle, jednak rewelacyjny układ jezdny aż prosił się o mocniejsze agregaty.