Fiat Multipla – w drodze do historii motoryzacji

1
408
Fiat Multipla
źródło: wikipedia.org

Dlaczego Włosi, którzy są narodem otwartym i nawet drzwi zostawiają otwarte – garaże zamykają na klucz? Boją się, że ktoś im w nocy podrzuci Fiat Multipla…

Taki żart, krąży wszędzie, gdzie pojawił się ten – powiedzmy – niekonwencjonalny samochód. Auto, w najbardziej znanej wersji wprowadzone na rynek pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku, praktycznie od razu stało się legendą. O mały włos, a uznano by je autem roku 2000, ale Toyota Yaris szczęśliwie okazała się lepsza. Jeżeli Fiat Multipla miał być po prostu rozpoznawalny, nawet kosztem narażenia się na śmieszność, plan został absolutnie wykonany.

Multipla – piękny inaczej

Fiat Multipla ma niesamowity dystans do siebie. Wygląd tego samochodu w przeciągu kilku lat zbudował tak mocno negatywny PR, że Fiat za odwagę wejścia z masową produkcją powinien dostać chyba nagrodę. Personal branding na poziomie master. Zaprojektowanie modelu, którym można dzieci straszyć, z pewnością zasługuje na uznanie. Samochód ten dołączył do panteonu sław światowej motoryzacji już w momencie premiery w 1997 roku. Niezaprzeczalnie. W konkursie na najbrzydszy samochód świata chyba jedynie stary dobry Hyunday Santa Fe może stawać w szranki.Fiat Multipla
Ale to właściciele Multipli jako jedyni dostają w zimie mandat za to że odśnieżyli auto. Mówi się, że jedyny plus jaki posiada Fiat Multipla – to ten na akumulatorze. Można by mnożyć zabawne anegdoty z udziałem tego wynalazku. Piękny inaczej – to mało powiedziane.

Z dystansu – klasyk jak nic

Jeżeli odłożymy na bok żarty odnośnie wyglądu – ale tak daleko, daleko – to wydaje się, że auto rozpoczynające swoją karierę u progu XX wieku nie jest całkiem tragiczne. Liczni użytkownicy mają pozytywne wrażenia z jazdy i eksploatacji. Duże, przestronne wnętrze i aż sześć miejsc siedzących w dwóch rzędach to oprócz Hondy FR-V jedyne takie rozwiązanie w tym segmencie. Nowatorski jak na swoje czasy był oczywiście design – zarówno z zewnątrz, jak i w środku. Dzięki temu zresztą, tym modelem ze stajni Fiata zainteresowały się chyba wszystkie media na świecie. Fiat Multipla pojawił się nawet w jednym z numerów „The Times“. O randze klasika świadczy też fakt, że zaledwie rok od wejścia na masowe rynki, zaproszono Multiplę do udziału w jednej z wystaw Muzeum Sztuki Współczesnej w Nowym Jorku. Czy pojazd chwilę po premierze wystawiany w muzeum nie zasłużył na miano klasyka? A jakże!

Jakość? Fiat, jak to Fiat…

Tak jak Fiat Multipla zyskał ponadczasową renomę kaleki, z którego śmiać się nie wypada, sam koncern słynie z oszczędneg gospodarowania jakością. Konia z rzędem temu, kto jakimkolwiek Fiatem jeździł kilka lat i nic mu nie skrzypiało, nie stukało czy nie wypadło… Podzespoły nie są ani trwałe, ani solidne, ani wytrzymałe. Są tanie – to fakt. Ale marna to pociecha, kiedy trzeba je często wymieniać. Silniki benzynowe 1,6, które zaoferowano wraz z Multiplą, można było zamówić od razu z instalacją gazową. Do wyboru producent dał nawet LPG i CNG. Niestety, ani sam benzyniak, ani żadna z zagazowanych jednostek, nie była dobrym wyborem dla użytkownika. Diesel 1,9 JTD to mocna strona producenta – ale nieliczne plusy niestety nie przesłonią minusów.

Do największych wad zaliczyć należy pękające obudowy alternatora. Poza tym, większych awarii Fiat Multipla nie notował – nie licząc setek drobiazgów które raczej doprowadzały właścicieli do furii niż wpływały na faktyczne użytkowanie. A to zatnie się zamek bagażnika, a to zerwie się linka od składania fotela. O awariach spryskiwaczy czy kierunkowskazów nie ma co wspominać – banał. Śmiech przez łzy powodował jednak widok ognisk rdzy nawet na dwu-trzyletnich samochodach.

Fiat Multipla
źródło: wikipedia.org

Fiat na szczęście daje dość bogate wyposażenie w standardzie – co rekompensuje tym mniej wymagającym kierowcom wszelkie ubytki. No bo jeszcze kilka lat temu kupić za pięć tysięcy auto z pełną elektryką i klimatyzacją wcale nie było łatwo. A to o Multipli właśnie krążą dowcipy w stylu „jeśli chcesz jeszcze wziąć przyzwoite pieniądze za swoje auto – zezłomuj“.

Fiat Multipla – śmiesznie i niebezpiecznie

Fiat Multipla został przetestowany przez Euro NCAP w 2001 roku – czyli już w momencie gdy największa sława przyszła – i poszła. Trzy gwiazdki to nie jest zły wynik, jednakże ten pretendent do klasyki motoryzacji nie popisał się na testach. Zderzenie przodem okazało się najwiekszym minusem Multipli. Kierowca uderzył głową w kierownicę, a kolana i uda pasażerów mogłyby posiadać ogromne obrażenia. Dodatkowo, podczas zderzenia deska rozdzielcza oderwała się od reszty kokpitu. Oceniana ochrona pieszego przy zderzeniu wyszła na średnim poziomie z tej klasy aut. Również przewożone dzieci uznano za względnie bezpieczne – co wpłynęło na ogólną ocenę testów zderzeniowych. Test najlepiej ocenić osobiście:

W drodze do kanonu sław

Fiat Multipla nie zawojował rynku włoskiego, ani polskiego, ani żadnego innego w sposób wyjątkowy. Pomimo, iż asem na giełdach i salonach nie był, swoje miejsce w historii motoryzacji zajął i z pewnością go nie opuści. Ten wygląd, z którego świat się śmieje, dał Multipli sławę jakiej nie ma żaden model na świecie. I rozpoznawalność. Co sprawiło, że ta sylwetka nie pozostała w sferze testów? Co kazało włoskiemu koncernowi zaryzykować? Dlaczego jedne projekty wchodzą do masowej produkcji a inne nie? Zapewne powodów jest wiele. Gdyby nasze prototypy dostały szansę… Na przykład Syrena 110:

Syrena 110 – pierwszy hatchback na świecie?