Grażyna Błęcka-Kolska – wypadek i śmierć córki

0
13952
Grażyna Błęcka-Kolska

Grażyna Błęcka-Kolska – tragiczny wypadek i śmierć ukochanej córki

Mówi się, że śmierć własnego dziecka to najgorsze, co może spotkać każdego rodzica. Grażyna Błęcka-Kolska, aktorka znana m.in. z głównej roli w kultowych, polskich kolediach „Kogel-mogel” oraz “Galimatias”, w lipcu 2014 roku spowodowała tragiczny wypadek samochodowy, w którym zmarła jej 23-letnia córka. Sprawdziliśmy, w jaki sposób doszło do tego zdarzenia oraz jakie były jego konsekwencje. Czy Grażyna Błęcka-Kolska poradziła sobie z traumą i pogodziła się ze stratą ukochanej córki?

Grażyna Błęcka – Kolska – szczegóły tragicznego zdarzenia

Grażyna Błęcka-KolskaCórka Błęckiej – Kolskiej w lipcu 2015 roku przyleciała na kilka dni z Londynu, gdzie studiowała. Dziewczyna chciała spędzić czas z najbliższymi, dlatego zaplanowała wspólny wyjazd z matką. Kobiety jechały do Wrocławia na otwarcie festiwalu T-mobile Nowe Horyzonty. W samochodzie wraz z aktorką i jej córką Zuzanną jechała jeszcze 64-letnia kobieta. Do tragicznego zdarzenia doszło ok. Godziny 16:00, 24 lipca 2015 przy al. Sobieskiego we Wrocławiu, nieopodal stacji paliw. Tego dnia przez silne opady deszczu na drodze były bardzo niekorzystne warunki. W pewnym momencie czerwona Toyota Corolla, którą kierowała Grażyna Błęcka – Kolska wpadła w poślizg. Kobieta straciła panowanie nad kierownicą. Samochód w ciągu ułamków sekund wypadł z drogi, uderzył w stojącą na poboczu latarnię i w słup, a następnie dachował.

Grażyna Błęcka-Kolska – śmierć ukochanej córki

Grażyna Błęcka-KolskaNa miejscu wypadku bardzo szybko pojawiły się służby ratunkowe. Wszystkie kobiety zostały przewiezione do jednego z wrocławskich szpitali, w którym udzielono im niezbędnej pomocy. Aktorka nie odniosła żadnych poważnych obrażeń i bardzo szybko została wypisana do domu. W podobnej sytuacji była także 64-letnia pasażerka, która trafiła do szpitala jedynie ze złamaną ręką. W najgorszym stanie była córka aktorki – Zuzanna. Dziewczyna trafiła na SOR z wieloma obrażeniami zewnętrznymi i wewnętrznymi. W jej przypadku niezbędna była natychmiastowa operacja. Niestety 23-letnia córka Błęckiej – Kolskiej zmarła w trakcie operacji.

Grażyna Błęcka-Kolska – przyznanie się do winy

Już w pierwszych godzinach po wypadku aktorka wzięła na siebie pełną odpowiedzialność za zdarzenie. Oczywiście sprawa trafiła do prokuratury, a aktorce postawiono zarzuty.
W pierwszych dniach po śmierci córki nieoceniona była dla Kolskiej pomoc byłego męża. To właśnie on zajął się wszystkimi sprawami administracyjnymi oraz organizacją pogrzebu. Aktorka mogła również liczyć na wsparcie środowiska aktorskiego oraz tysięcy osób, które wyrażały swoje współczucie i kondolencje w internecie. Po śmierci córki aktorka wróciła do rodzinnej miejscowości, gdzie w spokoju chciała uporać się ze śmiercią ukochanego dziecka. Niezbędna okazała się pomoc psychologów i psychoterapeutów, dzięki którym Grażyna Błęcka – Kolska uporała się z traumą i bólem.