Przyczyny wypadku Rafała Wójcikowskiego

47

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Przyczyny wypadku Rafała Wójcikowskiego

Tragiczny wypadek posła partii Kukiz’15 miał miejsce w styczniu 2017. Kiedy relacjonowaliśmy przebieg wydarzeń, w głowach mnożyły się pytania dotyczące przebiegu i przyczyn tragedii. Już od samego początku sprawa nie była do końca jasna. Brakowało świadków, którzy mogliby potwierdzić pewne fakty, a bezpośrednie przyczyny zdarzenia wydawały się niemożliwe do ustalenia. Czy po ponad pół roku prokuraturze udało się ustalić przyczyny wypadku Rafała Wójcikowskiego?

Przyczyny wypadku Rafała Wójcikowskiego – przebieg zdarzenia

Przyczyny wypadku Rafała WójcikowskiegoNa początek przypomnijmy, co wydarzyło się 19 stycznia 2017 roku na strasie S8 w kierunku Warszawy. Tego dnia rano poseł Rafał Wójcikowski wyjechał ze swojego domu do Warszawy, gdzie czekały na niego liczne obowiązki służbowe. W pewnej chwili prowadzony przez posła samochód Volkswagen Bora uderzył w barierki energochłonne i zatrzymał się w poprzek prawego pasa. Kilka sekund później w samochód Wójcikowskiego uderzył nadjeżdżający Ford Transit. Kiedy na miejscu pojawiły się służby ratunkowe, poseł już nie żył.

Przyczyny wypadku Rafała Wójcikowskiego – liczne szczegóły wychodzą na jaw

Przyczyny wypadku Rafała Wójcikowskiego 4Śledczy prowadzący śledztwo ustalili, że między uderzeniem volkswagena bora w barierki, a między zderzeniem z fordem transitem nastąpiła chwila przerwy. W tym czasie posłowi Wójcikowskiemu udało się wysiąść z samochodu i obejrzeć uszkodzenia. Podobno chwilę później Wójcikowski wrócił do auta i właśnie wtedy w uszkodzony pojazd uderzył ford transit. Nie wiadomo jednak, dlaczego poseł wrócił do samochodu. Coś w nim zostawił? A może chciał zadzwonić po służby ratunkowe i szukał telefonu komórkowego?

Wiadomo jednak, że w czasie, kiedy auto stało na drodze, trasą S8 jechały dwa samochody: volkswagen ceddy oraz biały TIR. Śledczym udało się dotrzeć do kierowcy tira. Jest on jedyną osobą, która mogłaby potwierdzić, co tak naprawdę wydarzyło się na trasie S8 w pechowy, styczniowy poranek.
Kolejny aspekt, który wzbudza wątpliwości to światła awaryjne, które zapamiętał kierowca TIR-a. Po tym, jak Ford uderzył w samochód posła, w środku nie było już akumulatora. Śledczy znaleźli go w odległości ok. 20 metrów od barierek. Jeśli więc akumulator wypadł wcześniej, światła awaryjne nie mogły się świecić. Jeśli natomiast światła się świeciły i akumulator był poprawnie zamontowany, nie mógł wypaść na skutek zderzenia z drugim autem.

Przyczyny wypadku Rafała Wójcikowskiego – świadek zdarzenia został odnaleziony.

Przyczyny wypadku Rafała WójcikowskiegoProkuratorzy dotarli do kierowcy TIR-a, który przejechał obok uszkodzonego samochodu. Mężczyzna potwierdził, że tego dnia widział samochód stojący na pasie obok, w którym włączone były światła awaryjne. Dlaczego się nie zatrzymał? Co prawda widział, że przód auta jest mocno uszkodzony, jednak nie zauważył nikogo na zewnątrz. Pomyślał, że nikt nie został poszkodowany i nie potrzebuje pomocy, więc nie ma potrzeby, aby się zatrzymał. Właśnie w ten sposób zeznania jedynego świadka wypadku relacjonuje Krzysztof Kopania, rzecznik prokuratury. Nigdy nie dowiemy się, co wydarzyłoby się, gdyby kierowca TIR-a zatrzymał się i sprawdził, czy nikt nie potrzebuje pomocy.

Brak postów do wyświetlenia