Infiniti Q30 DCT 156KM – Babskim Okiem

0
122
Infiniti Q30 DCT 156KM
jeden z najatrakcyjniej wyglądających hatchbacków

Infiniti Q30 DCT 156KM – Babskim Okiem

Infiniti to marka premium, która kojarzy się przede wszystkim z limuzynami i luksusowymi SUV-ami.  Jednak, mimo że ten ostatni segment zaczyna dominować na rynku motoryzacyjnym, producent wie jak ważne są kompaktowe auta dla potencjalnych klientów. Tak powstało q30, które może okazać się przełomowym modelem dla Japońskiego koncernu. Dlaczego? Infiniti rozpędza się ze sprzedażą w Polsce. Jest to dość świeża marka, a z roku na rok przybywa jej coraz więcej klientów. To prawda, że jest czymś w rodzaju odskoczni od znanych, popularnych, niemieckich marek, których jest aż przesyt na drogach. A przecież jeśli decydujemy się na kupno samochodu, na którym nie będziemy oszczędzać, chcielibyśmy się wyróżniać.  Zaufać mu nie trudno, bo nie dość, że premium, to na dodatek Japończyk. Japończyk owiany świeżością i oryginałem.

Infiniti Q30 DCT 156KM – Pierwsze wrażenia

Wygląd- jak zawsze – kwestia gustu. Nikt jednak nie zarzuci Q30, że nie rzuca się w oczy, że nie wyróżnia się, że nie jest oryginalna. Bo jest. Dominująca elegancja i charakterystyczne dla Infiniti wyraziste linie nadwozia – z każdej strony prezentuje się po prostu pięknie, nie ma „zakamarka”, które było by niedopracowane, nieprzemyślane. Na tle konkurencji może zamieszać właśnie tym, że jest inne, a nikt nie lubi nudy. I tak tak, wiem, słyszałam, czytałam, ba nawet sama widziałam, że Q30 to kopia mercedesa klasy A, że większość elementów jest zaczerpnięta od Niemca. Tylko tak się zastanawiam, co w tym złego? Skoro jest to jeden z najlepszych producentów klasy premium ? Infiniti zaczerpnęło co dobre, ale doprawiło to japońskim kunsztem z nutką luksusowego smaku, który powoduje oderwanie od rzeczywistości. Tak właśnie postrzegam to auto.

Infiniti Q30 DCT 156KM
elektryzuje jak elektrownia wodna

Infiniti Q30 DCT 156KM- Wnętrze

Rozmarzyłam się już patrząc na to auto, ale czy moje marzenia nie prysną kiedy wsiądę za kierownicę tego auta? Dopiero się zaczną, bo tak naprawdę w chwili gdy wchodzi się do wnętrza Q30 odczuwa się tą pozycję Infiniti w klasie premium. Najwyższa jakość wykończenia aż zachęca, aby po prostu wsiąść do samochodu, usiąść i po prostu zacząć rozkoszować się tym luksusem. Cały kokpit, choć przycisków ma sporo, a ekran dotykowy jest dość mały (7 cali) jest intuicyjny i nie trzeba poświęcać dużo uwagi, aby skorzystać z jakieś funkcji. Choć nie, zdarzają się wyjątki, np. dzwignia z lewej strony kierownicy, dzięki której uruchamiamy wycieraczki. Niestandardowe rozwiązanie (podobnie jak w Mercedesie). Pozycja za kierownicą jest naprawdę wygodna i przestronna, choć auto nie może się pochwalić nadmiarem miejsca w środku. Ale nie tego oczekujemy od kompaktowego auta…

Infiniti Q30 DCT 156KM

Infiniti Q30 DCT 156KM – Wrażenia z jazdy

Jak to cacko jeździ? A no tak, że posiadając 156 koni pod maską i współpracując z 7-stopniową skrzynią biegów nie trzeba martwić się o brak dynamiki, brak przyśpieszenia, brak reakcji na gaz przy przyśpieszaniu nawet przy prędkościach autostradowych. Q30 świetnie radzi sobie z nierównościami na drodze, a dodatkowo kabina wyciszona jest na tyle, że siedząc za kierownicą możemy po prostu cieszyć się jazdą luksusowym samochodem. Oczywiście, jeśli przejdziemy do mniej przyjemnych aspektów, czyli ekonomii przekonamy się, że najmniejszy model Infiniti także ma wady. W trasie średnie spalanie wyszło nam nieco powyżej 6.5l, jednak już przy “ostrzejszym” operowaniem pedałem gazu (na myśli mam prędkość autostradową) spalanie nie zejdzie poniżej 8l/100km. Jednak sądzę, że jeśli ktoś decyduje się na markę premium jest świadomy, że koszty eksploatacji mogą odchudzić trochę portfel.

Infiniti Q30 DCT 156KM – podsumowanie

Infiniti Q30 to klasa sama w sobie. Auto napewno zrobi nie małe zamieszanie wśród rywali w klasie premium. Przede wszystkim wyjątkowością i oryginalnością. Jednak jesteśmy świadomi, że nie jest to auto dla każdego. Jeśli ktoś jest w posiadaniu wolnych 170 tysięcy złotych i myśli o zakupie kompaktowego auta- nie ma się nad czym zastanawiać. Coś czuje, że mimo już znacznego wzrostu sprzedaży marki Infiniti w Polsce, Japończycy mogą wyrobić sobie wysoką pozycję wśród Polaków i zepchnąć zachodnie koncerny na dalszy plan. Ale, czas pokaże…

Przeczytaj też Okiem Technicznym