Star i Jelcz – polskie wozy strażackie powracają?

0
4826

Star i Jelcz – polskie wozy strażackie powracają do gry?

Podobno każdy mały chłopiec chce zostać strażakiem. Mundur, bohaterskie akcje i samochody. To właśnie one są tym, co chłopcom podoba się najbardziej. Nowoczesne wody strażackie to nie tylko samochody, które dowożą ekipę w miejsce pożaru. Niesamowite osiągi oraz ponadprzeciętne wyposażenie sprawiają, że samochody, którymi jeżdżą strażacy to jednostki do zadań specjalnych. Wiele światowych firm specjalizuje się w produkcji wozów strażackich. Okazuje się jednak, że nasi krajowi producenci mogą z nimi konkurować. Czy wozy strażackie „made in Poland” już wkrótce podbiją świat?

Star i Jelcz  – polskie wozy strażackie a konkurencja

star 266 wóz strażacki
star 266 wóz strażacki

Iveco, Rosenbauer, Metz, Schmitz Gimarez czy Ziegler to najbardziej uznani producenci wozów strażackich. Na rynku dostępnych jest kilkadziesiąt rodzajów wozów strażackich, które różnią się między sobą wielkością, zwrotnością, masą, rodzajem wyposażenia i wieloma, wieloma innymi czynnikami. Pożar zboża na polu, wybuch gazu w kamienicy, pożar wielopiętrowego biurowca czy podpalenie. Każda akcja wymaga od strażaków innych działań oraz innego wyposażenia, aby jak najszybciej ugasić ogień i pomóc poszkodowanym. Czasami potrzebny jest niewielkich rozmiarów pojazd, a czasami do akcji wchodzą ogromne wozy stacjonujące np. na lotniskach.

Jelcz w wersji strażackiej
Jelcz w wersji strażackiej

Okazuje się, że polskie wozy strażackie to nie tylko historia, lecz także szansa na przyszłość. Czy polskie maszyny znów będą cenione na całym świecie i pokonają konkurencję z Niemiec i z Francji? Wbrew pozorom nie jest to jedynie marzenie, lecz realna szansa na sukces.

Star i Jelcz  – legenda polskiej motoryzacji

star 21 jako wóz strażacki
star 21 jako wóz strażacki

Budowa strażackich Jelczy na podwoziu Stara rozpoczęła się w 1958 roku. Wtedy to powstał Jelcz 001, który oparty był na podwoziu Stara 21. W kolejnych latach, wraz z rozwojem produkcji Stara powstawały kolejne wozy pożarnicze, które oznaczane były kolejnymi cyframi (np. Jelcz 028 – modyfikacja Stara A-25P).
Wozy strażackie Jelcz na masową skalę były produkowane dopiero w 1976 roku. W kolejnych wersjach pojazdu wprowadzano nowoczesne udoskonalenia, zwiększano komfort podróży, a także możliwości autopompy. Wszystko po to, aby polskie wozy strażackie były jak najlepiej przygotowane do radzenia sobie w najcięższych warunkach.

Mówiąc o Jelczu warto również podkreślić, że Jelcz 005 był pierwszym polskim wozem dla straży pożarnej, w którym pojawiły się podnoszone do góry żaluzje z profili aluminiowych. To właśnie dzięki nim auto zyskało miano kultowego i bardzo często porównywane było do samochodów, w których sprzedawano napoje gazowane.

Star 266 – niezawodne polskie wozy strażackie

star strażacki
star strażacki

Star 266 to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich samochodów pożarniczych. Wóz znalazł szczególne zastosowania w jednostkach, które pracują na trudnodostępnym terenie, np. w gęstych lasach lub na terenie górzystym. Star 266 wyposażony był w 2000 litrowy zbiornik wodny oraz motopompę umieszczona w tylnej części zabudowy. Na uwagę zasługuje również 4-osoba kabina dla załogi oraz liczne skrytki na sprzęt specjalistyczny, które umieszczone były nawet w dachu.

Za niezawodną pracę w terenie odpowiedzialny był napęd 6 × 6, sześciocylindrowy silnik o mocy 150 KM oraz sześciostopniowa skrzynia biegów z dwustopniowym reduktorem do jazdy w terenie. Masa całkowita pojazdu wynosiła ok. 11 000 kilogramów, a jego maksymalna prędkość to 86 km/h.
Wóz strażacki Star 266 wyposażony był w podstawowy sprzęt pożarniczy, tłumnice oraz sprzęt burzący. To właśnie optymalne wyposażenie, a także niezawodność w każdy terenie sprawiły, że był on przez wiele lat podstawowym wozem operacyjnym wielu jednostek PSP.

Łącznie, w latach 1980 – 1990 do jednostek Polskiej Straży Pożarnej trafiły 382 sztuki Stara 266. Dziś wiele z nich „przeszło na emeryturę” lub nadal pracuje, np. w jednostkach OSP. Te egzemplarze, które nadal ratują ludzkie życie przeszły wiele modernizacji. Większe zbiorniki na środki gaśnicze, jednomodułowe kabiny, bardziej nowoczesny sprzęt czy skrytki na sprzęt z żaluzjami to standardowe wyposażenie „obecnych” Starów.