Renault 5 Turbo 1 – maluch z charakterem

0
509
Renault 5 Turbo 1

Renault 5 Turbo 1 – piękny, szybki i diabelnie wymagający

Francuzi zasłynęli wieloma szalonymi projektami, ale chyba żaden nie wywarł takiego wrażenia, jak Renault 5 Turbo 1. Nawet dziś, ten samochód wzbudza podziw i niedowierzanie. Nietrudno wyobrazić sobie, jakie emocje wywoływał w dniu premiery.

Renault 5 Turbo 1 – efekt uboczny działalności sportowej

Tak jak wiele innych wspaniałych maszyn, Renault 5 Turbo 1 powstał jako samochód homologacyjny, upoważniający producenta do startów w serialu WRC, w tym przypadku – w Grupie 4, będącej bezpośrednim poprzednikiem szalonej Grupy B.

Aby mała Renówka mogła stanąć w szranki z innymi rajdowymi potworami, konieczne było wyprodukowanie 400 egzemplarzy, przeznaczonych do ruchu ulicznego. Produkcję rozpoczęto w 1980 roku, na koniec którego, liczba wymaganych przepisami egzemplarzy, była już dwukrotnie wyższa.

W kwestii napędu szosowego potwora, pojawiły się cztery opcje do wyboru – 1.4, 1.6, 2.0 i sześciocylindrowe 2.7. Postawiono na najmniejszą jednostkę, znaną z modelu 5 Alpine. Aby podnieść moc, zespół zajmujący się przygotowaniem potwora wyposażył silnik w turbosprężarkę Garrett, tłoczącą powietrze pod ciśnieniem 0,86 Bara. W rezultacie, za plecami kierowcy pracowało 160 wściekłych koni mechanicznych.

Renault 5 Turbo 1 – wymagająca bestia

Renault 5 Turbo 1
Renault 5 Turbo 1

Z seryjną “piątką”, wersja Turbo miała niewiele wspólnego. Płyta podłogowa została gruntownie zmodyfikowana, czego wymagał napęd zastosowany w ekstremalnej wersji. Cała moc umieszczonego centralnie silnika trafiała na koła osi tylnej (za pośrednictwem 5-biegowej skrzyni manualnej). Mocno poszerzone i poprzecinane wlotami i wylotami powietrza nadwozie, zostało odelżone tak bardzo, jak tylko było to możliwe. Dach oraz drzwi zostały wykonane z aluminium, błotniki i maska – z tworzyw sztucznych.

Tak przygotowany samochód, osiągał pierwszą setkę w czasie 6,6 sekundy. Prędkość maksymalna wynosiła 201 km/h. Uturbiona “piątka” mogłaby pojechać znacznie szybciej, gdyby pozwalały jej na to własności aerodynamiczne. W tym przypadku, szyba czołowa stawiała zbyt duży opór. Nieważne. W tak małym samochodzie, to i tak szalona prędkość, a należy dodać, że Renault 5 Turbo 1 było wyjątkowo wymagającym samochodem. Krótki rozstaw osi i znaczna moc sprawiały, że tę bestię trzeba było kontrolować bardzo pewną i stanowczą ręką.