Mazda 323 – precyzyjnie po japońsku

0
432
mazda 323

Mazda 323 – precyzyjnie po japońsku

Samochody produkowane w Japonii niewątpliwie mają swój charakterystyczny styl. Jedni mówią, że są do bólu poprawne, inni że nudne. Zdania w tej kwestii pozostają podzielone. Jedno jest jednak pewne. Samochody pochodzące z kraju kwitnącej wiśni od zawsze były dobrze wykonane i przy odpowiedniej eksploatacji przez wiele lat nie sprawiały problemu właścicielom. Wystarczyło jedynie pamiętać o podstawowych czynnościach serwisowych, aby przez lata cieszyć się z bezawaryjnej eksploatacji. Nie inaczej było z charakterystycznym produktem japońskim jakim jest Mazda 323, która była produkowana od roku 1977 do roku 2003 czyli przez dość spory okres czasu. Jej następczynią w prostej linii jest Mazda 3, która powstaje do dzisiaj.

Mazda 323 bo o niej mowa to model, który był produkowany dokładnie przez 26 lat. W tym czasie powstało pięć generacji tego modelu różniących się od siebie zarówno wyglądem jak i rozwiązaniami konstrukcyjnymi. Wszystko zależało od okresu w jakim była produkowana konkretna odmiana. Wraz z upływem lat konstrukcja była dopracowywana poprzez wprowadzanie coraz to nowszych rozwiązań konstrukcyjnych i stylistycznych. Wychodziły też specjalne wersje Mazdy 323, o których wspomnimy w tym artykule.

Mazda 323 – początkowe etapy produkcji

mazda 323
Mazda 323 FA

Pierwsza generacja Mazdy (bo o niej mowa) byłą oznaczona symbolem 323 FA. Odmiana ta powstawała stosunkowo krótko, ponieważ produkowano ją przez 3 lata od roku 1977 do 1980. Choć początki Mazdy 323 datuje się na rok 1977 to tak naprawdę była ona produkowana już dużo wcześniej. Chodzi o to, że tak naprawdę nowa Mazda 323 byłą eksportową wersją modelu Familia. Model ten z kolei w ofercie Mazdy znajdował się od roku 1964. W wielu źródłach można znaleźć informacje mówiące o tym, że pierwsza generacja Mazdy 323 była tak naprawdę czwartą generacją modelu Familia. Stąd też w nazwie obok symbolu 323 pojawił się skrót FA nawiązujący do modelu Familia. W zależności od rynku na jakim Mazda była oferowana otrzymywała różne nazewnictwo.

Nowy model Mazdy miał nieco odświeżyć wizerunek auta. Zgodnie z obowiązującymi wówczas trendami zdecydowano się na zastosowanie dwubryłowego nadwozia typu hatchback. Klienci mieli do wyboru zarówno wersję pięcio jak i trzydrzwiową. W kwestii silników nie eksperymentowano zbyt mocno. Zdecydowano się zastosować sprawdzone jednostki napędowe z poprzedniego modelu o pojemności 1100 oraz 1300 centymetrów sześciennych. W zależności od pojemności kierowca miał do dyspozycji 45 oraz 60 koni mechanicznych. Do wyboru były zarówno dwie skrzynie biegów manualne oraz jeden automat. W 1979 roku zdecydowano się na pierwszą modernizację. Odświeżono przednią część nadwozia, a do oferty wprowadzono także wersję kombi. Od strony mechanicznej dodano do oferty silnik o pojemności 1400 centymetrów sześciennych i mocy 100 koni mechanicznych.

Mazda 323 – kolejna generacja, kolejne zmiany

mazda 323
Mazda 323 produkowana w latach 1980 – 1983

Druga generacja Mazdy 323 zadebiutowała na rynku w roku 1980 i z pewnymi zmianami produkowana byłą do roku 1985. Ta generacja byłą oznaczona symbolem 323 BD. Poza nowocześniejszą stylistyką generacja ta wyróżniała się na tle poprzedniczki wieloma zmienionymi rozwiązaniami technicznymi. Przede wszystkim należy wspomnieć o rezygnacji z napędu na tylną oś. Model oznaczony 323 BD jako pierwszy posiadał napęd na przednie koła. Jeśli chodzi o nadwozie to klient mógł wybierać między pięcio i trzydrzwiowym hatchbackiem oraz czterodrzwiowym sedanem. Pod maską także zaszły zmiany. Przede wszystkim zdecydowano się umieścić jednostkę napędową przed przednią osią.

Po trzech latach produkcji drugiej generacji zdecydowano się w 1983 roku na lifting mechaniczny jak i wizualny. Ze zmian mechanicznych należy wspomnieć o wprowadzeniu do oferty nowej serii silników oznaczonych symbolem E. Dostępne były trzy jednostki o pojemnościach 1071, 1296 oraz 1490 centymetrów sześciennych. Najsłabszy silnik dysponował mocą 55 koni mechanicznych, zaś najmocniejsza odmiana w wersji GT dysponowała mocą 88 koni mechanicznych. W kwestii liftingu stylistycznego w 1983 roku zmodernizowano tylne światłą odblaskowe. Ponadto zdecydowano się na przeniesienie przednich kierunkowskazów na zderzak.

Mazda 323 – po raz pierwszy w ofercie pojawia się silnik wysokoprężny

mazda 323
Mazda 323 BF w wersji amerykańskiej

Kolejna generacja Mazdy 323 to kolejne znaczne ulepszenia i unowocześnienia konstrukcji. Trzecia generacja oznaczona symbolem 323 BF była produkowana przez cztery lata od roku 1985 do roku 1989. Nowy model przede wszystkim urósł względem poprzedniczki. Efekt ten uzyskano poprzez zwiększenie rozstawu osi. Zdecydowano się także na unowocześnienie wnętrza, jednak najwięcej zmian pojawiło się pod maską japońskiego samochodu. Po raz pierwszy w ofercie dostępny był silnik wysokoprężny. Wolnossąca jednostka o pojemności 1720 centymetrów sześciennych. Jednostka być może nie była dość dynamiczna, ale wyróżniała się za to niedużym zużyciem paliwa.

W silnikach benzynowych po raz pierwszy pojawił się z kolei elektroniczny wtrysk paliwa. Zastąpił on wysłużone gaźniki. Jednak wartym odnotowania jest także zastosowanie silników z gamy oznaczonej symbolem B6. Były to jednostki doładowane, w których zastosowano dwa wałki rozrządu w głowicy. Auto wyposażone w ten silnik dysponowało mocą 140 koni mechanicznych co zapewniało mu naprawdę przyzwoitą dynamikę i elastyczność. Na życzenie klienta montowano do Mazdy napęd 4×4, co w tamtym okresie nie było tak powszechne i oczywiste. W 1987 roku zdecydowano się na duży facelifting. Obejmował on nowe przednie reflektory, nową maskę oraz całkiem inne tylne reflektory. Zmiany dotknęły też wnętrze. Jako ciekawostkę można wspomnieć fakt, że wersję kombi tej odmiany produkowano aż do roku 1995.

Mazda 323 – sportowe zacięcie

mazda 323
Mazda 323F z charakterystycznymi, chowanymi reflektorami

W IV generacji Mazdy 323 oznaczonej symbolem BG postawiono na design oraz przyciągnięcie klientów ze sportowym zacięciem. Od momentu rozpoczęcia produkcji tej generacji w 1989 roku w ofercie cały czas dostępne były trzy wersje nadwoziowe. Nowość polegała na tym, że po raz pierwszy w historii tego modelu zdecydowano się na równoległą produkcję dwóch płyt podłogowych. Standardowa płyta używana była w nadwoziu trzydrzwiowym zaś do odmiany pięciodrzwiowej używane były płyty podłogowe ze zwiększonym rozstawem osi o 50 milimetrów. Pojazdy ze zwiększoną płytą oznaczone były symbolem 323F charakteryzowały się sylwetką sportowego coupe. Smaczku dodawały także chowane przednie reflektory, nisko opadająca linia maski oraz integralny tylny spojler.

Do oferty w 1990 roku trafił model oznaczony symbolem GTX. Była to już prawdziwa wyścigówka, ponieważ pod maską schowany był turbodoładowany silnik o pojemności 1840 centymetrów sześciennych i mocy około 168 koni mechanicznych. Spotkać można było również homologacyjną wersję GT-R z jeszcze większą sprężarką. W 1991 roku ponadto przeprowadzono lifting zmieniając reflektory przednie i lampy tylne.

Mazda 323 – projekt przy współpracy z Porsche

mazda 323
Mazda 323F w odmianie BA z charakterystyczną linią nadwoziową

W 1994 roku do sprzedaży trafiła piąta generacja oznaczona symbolem 323 BA. W ofercie były dostępne 4 wersje nadwoziowe, jednak w porównaniu do poprzednich generacji ta seria nie sprzedawała się już tak dobrze. Spośród piątej generacji na uwagę zasługuje odmiana 323F BA charakteryzująca się tym, że przy ich projektowaniu brali udział designerzy Porsche. Karoseria była dość nowoczesna i odróżniała się od pozostałych odmian piątej generacji. Sportowego zacięcia dodawały drzwi bez ramek oraz opcjonalnie montowany w tej odmianie dwu litrowy silnik w układzie V.

Ostatnia, szósta generacja była produkowana od roku 1998 do roku 2003. W tym czasie auto przechodziło kolejne liftingi, by ostatecznie w 2003 roku zniknąć z rynku. Następcą Mazdy 323 jest produkowana do dziś Mazda 3. W porównaniu do wcześniejszych generacji ostatnie generacje Mazdy 323 nie były już tak spektakularne jak ich poprzedniczki. Jednak w dalszym ciągu były to auta cenione, na których można było polegać.

Zobacz również: Citroen DS – wyprzedził swoją epokę