Volkswagen Golf VR6 – mocny, szybki i wciąż funkcjonalny

0
590
Volkswagen Golf VR6

Volkswagen Golf VR6 – daleko mu do pospolitości

Golf trzeciej generacji jako young timer? Niedorzeczne, możnaby rzec. Przecież niemiecki hatchback, na ulicach, jest zjawiskiem tak częstym, jak komary latem, a większość egzemplarzy prezentuje stan, który kwalifikuje je nie do odbudowy, a do utylizacji. Wszystko OK, pod warunkiem, że mówimy o pospolitych wersjach. Nie można jednak zapominać, że na przestrzeni lat, kompaktowy bestseller doczekał się kilku bardzo interesujących wcieleń. Volkswagen Golf VR6 to samochód o tyle niezwykły, że stworzył podwaliny pod niszę luksusowych i bardzo szybkich przedstawicieli segmentu C.

Volkswagen Golf VR6 – pierwszy taki kompakt

To właśnie niemiecki producent, jako pierwszy, upchał pod maską kompaktowego hatchbacka jednostkę o sześciu cylindrach. Wariant VR6 zadebiutował w 1992 roku. W początkowej fazie produkcji, najszybsza odmiana Golfa była wyposażona w silnik o pojemności 2,8 litra. Potężny agregat dysponował mocą na poziomie 174 KM i momentem obrotowym 235 Nm, osiąganym przy 4200 obr./min. Bardzo dobre parametry (jak na klasę samochodu) pozwalały mu rozpędzić się do pierwszej setki w czasie 7,8 sekundy. Wskazówka prędkościomierza zatrzymywała się na wartości rzędu 224 km/h.

Volkswagen Golf VR6 – jeszcze więcej mocy, jeszcze więcej trakcji

Volkswagen Golf VR6
1. Volkswagen Golf VR6 wyróżniał się przede wszystkim felgami BBS i nakładkami na nadkola

W 1994 roku, w sprzedaży pojawiła się wersja z silnikiem o pojemności 2,9 litra. W tym przypadku, moc maksymalna sięgała 190 KM, a maksymalny moment obrotowy to 245 Nm. Tak uzbrojony Golf mógł rozpędzić się od 0 do 100 km/h w czasie 7,5 sekundy. Prędkość maksymalna pozostała niezmieniona.

Wzrost osiągów może nie był szczególnie imponujący, jednak tego samego nie można było powiedzieć o możliwościach trakcyjnych najmocniejszego Golfa. Wraz z wprowadzeniem większej jednostki, na pokładzie niemieckiego kompakta pojawił się też napęd na cztery koła Syncro (wersja 2,8 przenosiła moc wyłącznie na koła osi przedniej). Sprawiało to, że mały Volkswagen objeżdżał innych przedstawicieli segmentu C jak chciał, a wciąż mówimy przecież o funkcjonalnym hatchbacku z pojemnym bagażnikiem, który mógł być wyposażony w komplet drzwi.

Lubisz niezwykle odmiany Golfa? Koniecznie przeczytaj o wersji Country!

grafika tytułowa: CC BY 2.0; autor: Jeremy; źródło: wikimedia

1: CC BY 2.0; autor: Jeremy; źródło: wikimedia