Skoda Scala – ambitny następca Rapida?

Napisany przez: Marta Skrzypczak

Opublikowany dnia: Mar 25, 2020

Skoda Scala

Skoda Scala - ambitny następca Rapida?

Powstanie nowego modelu w Skodzie było wynikiem zapotrzebowania klientów - tak wynika ze stanowiska czeskiego producenta. I chociaż godnym reprezentantem segmentu samochodów kompaktowych jest niezmiennie Octavia, Skoda postanowiła pójść o krok dalej i wyprodukować auto klasyfikujące się pomiędzy bestsellerową Fabią, a kompaktową Octavią. Niegdyś tę rolę pełnił Rapid, ale nie spełnił do końca oczekiwań klientów. Scala ma nadrobić to czego mu brakowało. Czy tak będzie? Sprawdźmy.

Skoda Scala z zewnątrz jak... Skoda

Jeśli liczycie, że Skoda zaskoczy Was nowym designem, wysublimowanym designem to możecie się nieco rozczarować. Nie mam zamiaru odbierać jej faktu, że jest ładna. Po prostu. Nowoczesna stylistyka, opływowy, nieco "zadziorny" kształt maski dodaje jej dynamiki, natomiast to już widzieliśmy w czeskich bestsellerach. Co mi się bardzo spodobało, to tył pojazdu, który jest elementem charakterystycznym Scali. Tylna szyba zachodzi na klapę bagażnika i wykończona jest widocznym napisem SKODA - dodaje to nutkę elegancji i wyróżnienia wśród znanych już modeli. Jednak sądzę, że z tą stylistyką auto będzie spełniało swoją rolę kompaktowego auta do codziennej jazdy. Większość klientów stawia na praktyczny, ale przyjazny dla oka design. A testowana Skoda Scala to ma !

Skoda Scala - wnętrze zasługuje na 5

Skodziane wnętrze robi robotę. I to niezłą. Pierwsze na co zwróciłam uwagę to duży wyświetlacz oraz ilość analogowych przycisków zmniejszona do absolutnego minimum - pod ekranem multimedialnym znajdują się jedynie pokrętła z regulacją temperatury, nawiewy oraz podgrzewane fotele. Za wygląd - wielki plus, za funkcjonalność - mały minus. Jako, że obsługa wszystkich funkcji znajduje się w dotykowym ekranie - podobnie jak w smartfonach - moim zdaniem jest tam za dużo wszystkiego, przez co w czasie jazdy bardzo ciężko o "intuicyjne" ustawienia. Fakt, może jest to kwestia przyzwyczajenia i poznania wszystkich funkcji, ale kilka testowych dni nie wystarczyło mi na to, abym opanowała wszystko bez żadnego problemu. Wielką zaletą Scali są wbudowane gniazda z wejściem USB typu C. Dodatkowo, można zamówić ten model z bezprzewodowym panelem ładującym urządzenie. Jeśli chodzi o wykończenie, uważam że jak na kompaktowe auto średniej klasy, użyte materiały są dobrej jakości, choć gdzieniegdzie (np. drzwi) pojawia się twardy plastik. Nie jest to jednak ani zbyt uciążliwe dla oka ani dla wygody. Co do tego ostatniego warto dodać, że Scala jest przestronnym autem i nawet daleka podróż w 4 osoby nie stanowiłaby żadnego dyskomfortu. A co z wrażeniami z jazdy? Odpalając silnik nie oczekiwałam fajerwerków i wielkich emocji z jazdy. Przynajmniej wiedziałam, że nie mam się czym rozczarować. I nie miałam. Uważam, że kompaktowe auto, przeznaczone do codziennej jazdy ma jeździć, nie szaleć. I taka właśnie jest Scala. Jeździ się nią przyjemnie i nawet przy autostradowych prędkościach ten samochód potrafi sobie nieźle poradzić. Jedynie do czego mogłabym się trochę przyczepić ( znowu, jak zwykle ) to wyciszenie w kabinie. Przy większej prędkości i wietrze jest to trochę uciążliwe. Jednak uważam, że za komfort prowadzenia, płynność zmiany biegów w skrzyni automatycznej i poprawność jazdy Scala ma naprawdę dużą szansę na sukces.

Sprawdź również Skoda Octavia Scout

Avatar Marta Skrzypczak

Marta Skrzypczak