Jak często powinieneś robić postoje podczas jazdy?

Napisany przez: Paweł Kubalski

Opublikowany dnia: Sie 28, 2020

Samopoczucie kierowcy podczas jazdy jest bardzo ważne. Zwłaszcza teraz, podczas fali upałów, wybierając się w dłuższą podróż, powinieneś zaplanować trasę tak, aby nie zabrakło w niej czasu na odpoczynek i regenerację sił.

Przerwy - jak często stawać?

Bardzo dużo kierowców planując podróż, szacuje czas dotarcia z punktu A do punktu B z kilkoma minutami zapasu na ewentualne korki czy inne niespodzianki drogowe. Czas, który chcą przeznaczyć na ewentualne postoje jest przez nich często bagatelizowany, bo przecież w trasie zatrzymuje się głównie po to, by udać się za potrzebą. Ale czy jest to słuszne?

Zdaniem ekspertów, niezależnie od tego w jak długą podróż się wybierasz, powinieneś robić przerwy w jeździe minimalnie co dwie godziny. Dlaczego? Jak zapewne sam wiesz, po tym czasie spada zdolność koncentracji, a to z kolei wpływa na bezpieczeństwo na drodze.

Nawet gdy nie czujesz zmęczenia, twój mózg i twoje ciało przyzwyczajają się do jazdy i z każdym kilometrem spada twoja czujność. Jeśli do tego doda się monotonne widoki za szybą, oślepiające słońce lub inne niesprzyjające warunki pogodowe - o katastrofę wcale nie tak trudno.

- Zdecydowanie lepiej jest zjechać na chwilę i odpocząć, niż jechać bez przerwy i ryzykować zmęczeniem i rozkojarzeniem kierowcy, co może zakończyć się tragicznie. Przekonałam się o tym niejednokrotnie, jeżdżąc z jednego końca kraju na drugi do moich klientów - mówi Klara Czerwińska, ekspert rynku gier hazardowych.   

Co możesz robić podczas postoju?

Pomysłów jest całe mnóstwo - możesz np. wypić kawę na rynku jakiegoś niewielkiego zabytkowego miasteczka, zwiedzić kilkusetletni kościół, podziwiać panoramę z tarasu widokowego, czy... odwiedzić galerie handlowe bądź okoliczne najlepsze kasyna.

Pamiętaj jednak, by planując trasę zaplanować również szacowany czas postojów - chyba, że nie masz ograniczeń czasowych, wtedy korzystaj do woli!

 

Jeśli nie chcesz wjeżdżać do centrum mijanych po drodze miast, bo męczy cię zgiełk, zawsze możesz zaplanować postój w pobliżu parków krajobrazowych czy narodowych albo innych rezerwatów przyrody. Kanapka i kawa z termosu na łonie natury da ci energię na dalszą drogę, a widoki pozwolą się wyciszyć i wzmocnić koncentrację.

 

Wielu kierowców chętnie korzysta z parkingów leśnych jako miejsc postojów. Pojawiają się również tacy, którzy z każdej wyprawy w sezonie jesiennym wracają z całymi wiadrami uzbieranych przez siebie grzybów w lasach mijanych na trasie.

Podróż w nieznane? Czemu nie!

Czasem wystarczy już kilka minut na to, żeby zregenerować siły. Dobrze jest wtedy wyłączyć silnik, wysiąść z auta i rozprostować kości. Pamiętaj jednak, że postój nie musi być wyłącznie przykrym obowiązkiem opóźniającym dotarcie do celu. Tak niestety widzi to wielu zawodowych kierowców, którzy szczególnie muszą tych wytycznych przestrzegać i pamiętać o regularnych postojach, wyliczaniu czasu przerwy na odpoczynek, a nawet - po dłuższej jeździe - na drzemkę lub nawet nocny spoczynek.

Wcale jednak nie musi tak być, że postój w trasie jest wydłużającym podróż obowiązkiem! Jeśli planujesz dłuższą trasę z wyprzedzeniem, odległość, jaką musisz pokonać, może okazać się dodatkowym atutem! Jadąc np. z Poznania do Katowic, zamiast postoju na przydrożnym parkingu, zatrzymaj się w Opolu i poznaj ciekawostki tego regionu. Wykorzystaj swoją trasę jak najlepiej - po drodze znajdziesz wiele miejsc, do których specjalnie byś się nie wybrał, ale będąc przejazdem, jako miejsce postoju - dlaczego nie?

Taka forma wypoczynku nie tylko pozwoli ci się oderwać od kierownicy, ale również skieruje umysł na zupełnie inne tory i sprawi, że planowana od tygodni wyprawa będzie jeszcze bardziej emocjonująca.

Zdrowie najważniejsze

Jeśli powyższe argumenty jeszcze cię nie przekonały, że przerwa ma kluczowe zadanie w dłuższych trasach, weź pod uwagę ostatni z nich: zdrowie masz tylko jedno. Nawet siedząc w bardzo wygodnym fotelu przez kilka godzin, twój kręgosłup w końcu da ci się we znaki. A teraz wyobraź sobie długie godziny w fotelu samochodowym, w połączeniu z mikrodrganiami spowodowanymi jazdą.

Właśnie dlatego tak ważne jest robienie postoju minimum do 2 godziny i - jeśli to możliwe, wykonywanie choćby najprostszych ćwiczeń rozciągających - twój kręgosłup ci za to podziękuje, a i koncentracja się poprawi. W końcu - w zdrowym ciele, zdrowy duch!

Podsumowanie

Postój na trasie jest bardzo ważny i wciąż niedoceniany. Zmieniając nastawienie i wykorzystując możliwości płynące z przerwy, nie tylko zregenerujesz siły, ale i zyskasz okazję poznania wielu ciekawych miejsc.

Avatar Paweł Kubalski

Paweł Kubalski