Dieselgate, drogi przekręt – cz.5

Napisany przez: Filip Michno

Opublikowany dnia: Wrz 15, 2020

Kasa

Afera Dieselgate pewnie jeszcze przez wiele lat, nie zejdzie z pierwszych stron gazet. Codziennie setki pozwów sądowych wnoszonych jest przeciwko spółce Volkswagen AG. Dlaczego więc, do tej pory opłaca się stosować system oszukujący testy emisji spalin? Na to pytanie można znaleźć odpowiedź w poprzednich częściach artykułu. Dzisiaj jednak skupimy się tylko i wyłącznie na sferze finansowej.

Czas - start.

20 września 2015 - 20% na giełdzie

Chociaż o tej dacie wspominałem już wcześniej, warto o niej jednak jeszcze raz wspomnieć. Tego pamiętnego dnia, akcje spółki Volkswagen wchodzącej w skład indeksu DAX straciły na wartości aż 20%.

Oszukane auto masz, bonus otrzymasz.

9 listopada 2015 - obietnica 1000 USD

Volkswagen obiecał, że każdy Amerykanin, który kupił pojazd z systemem oszukującym jakość spalin otrzyma 1000 USD zadośćuczynienia.

Zmiana kontynentu - 13 milionów USD.

12 listopada 2015 - 13 milionów kary

Brazylijska agencja ochrony środowiska zapowiedziała, że nałoży na Volkswagena 13 milionów  dolarów kary za fałszowanie wyników jakości spalin.

Wracamy do USA - 46 miliardów USD.

4 stycznia 2016 - 46 miliardów kary

Ministerstwo Sprawiedliwości w USA wniosło pozew na kwotę 46 miliardów USD, w związku z oszustwami i manipulacjami jakich dopuścił się koncern Volkswagen.

Pora na Niemcy.

14 marca 2016 - 3.3 miliarda EUR kary

Akcjonariusze instytucjonalni z kilkunastu krajów wystąpili wspólnie przeciwko Volkswagenowi. Odbyło się to bez wcześniejszego oczekiwania na porozumienie ze strony VW. Wytoczyli koncernowi proces w Niemczech. Domagali 3,3 mld Euro odszkodowania za straty związane z aferą spalinową.

I znów USA

23 kwietnia 2016 - odszkodowanie 5000 USD

Volkswagen bombardowany przez władze USA zaoferował odkupienie 500 tysięcy samochodów z wgranym oprogramowaniem oszukującym jakość spalin. Dodatkowo również, zobligował się wypłacić 5000 USD każdemu poszkodowanemu w Stanach Zjednoczonych.

Małe podsumowanie - 4.1 miliarda EUR

12 maja 2016 - 4.1 miliarda EUR strat

Podsumowując, Volkswagen zamknął rok 2015 z łączną stratą na poziomie 4.1 miliarda EURO.  To pierwsza strata wykazana przez koncern VW od 22 lat.

Po nitce do kłębka.

28 października 2016

Hiszpański sąd nakazał Volkswagenowi zapłacić 5000 EUR, tytułem odszkodowania dla jednego z klientów oszukanych w Aferze Dieselgate. To był pierwszy wyrok w tej sprawie, który mógl dać początek lawinie odszkodowań dla Hiszpańskich klientów.

Czas na Kanadę - 2 miliardy CAD

20 grudnia 2016 - 2 miliardy CAD odszkodowania

Volkswagen wypłacił ponad 2 miliardy dolarów kanadyjskich odszkodowania, dla około 105 tysiący właścicieli samochodów z jednostkami z Afery Dieselgate.

Nie tylko VW zapłaci - 327.5 milionów USD.

,Bosch

1 lutego 2017 - 327.5 milionów USD rekompensaty

Pod lupę wzięto również firmę Bosch, będącą producentem układów sterujących silnikiem, które oszukiwały w testach spalin. Producent zgodził się wypłacić rekompensatę właścicielom samochodów marki Volkswagen w wysokości 327.5 milionów USD.

Polski akcent.

19 kwietnia 2017 - 100 miliomów PLN

Volkswagen w naszym kraju również zaczął mieć poważne problemy. Łączna wartość roszczeń osób, które zgłosiły się do Stowarzyszenia STOPVW przekroczyła już w 2017 roku 100 milionów złotych.

Studnia bez dna.

6 października 2017 - 25 miliardów EUR

Dieselgate stawał się coraz bardziej kosztowny dla Volkswagena. Straty poniesione w aferze spalinowej były już na poziomie 25 mld euro.

Słowenia - kolejni poszkodowani.

31 października 2017

Stowarzyszenie Konsumentów w Słowenii ogłosiło złożenie pozwu zbiorowego przeciwko Grupie VAG. Do pozwu przyłączyło się ponad 2000 osób.

Czas na Dolną Saksonię

13 listopada 2017

Do sądu krajowego w Brunszwiku w Dolnej Saksonii trafił kolejny zbiorowy pozew. Łącznie 15 374 poszkodowanych zażądało wypłacenia równowartości kwoty zakupu pojazdu, oczywiście przy jego wcześniejszym zwrocie.

Czas na Wyspiarzy.

22 listopada 2017

Właściciele samochodów marki Volkswagen, Seat, Skoda i Audi złożyli pozew przeciwko VW. Uważali, że samochody z silnikami wyposażonymi w system oszukiwania jakości spalin, nie powinny uzyskać homologacji i trafić na rynek.

Plus dla Kanady.

28 grudnia 2017 - 232 miliony CAD

Kanadyjski oddział Volkswagena oświadczył, że zawarł porozumienie w sprawie pozwu zbiorowego przeciwko firmie. Ugoda dotyczyła 20 tysięcy właścicieli oraz leasingobiorców pojazdów napędzanych 3-litrowym silnikiem Diesla. W dniu 16 stycznia 2018 roku VW wypłacił ostatecznie 232 mln CAD odszkodowania oszukanym klientom w Kanadzie. Kwota dotyczyła odszkodowania dla około 20 tysięcy właścicieli samochodów z silnikami Diesla. Niemiecki producent zgodził się również na 2,5 mln CAD kary.

Grosz do grosza i będzie kokosza.f

kura

9 stycznia 2018

Hiszpania Volkswagen zapłacił klientce odszkodowanie w wysokości 500 euro za obecność urządzenia oszukującego. Sąd Okręgowy na Balearach wydał wyrok w sprawie przeciwko firmie Palma Amcars, oficjalnemu dealerowi Volkswagena i Audi w Hiszpanii.

Nasi sąsiedzi.

26 lutego 2018

Prawie 700 właścicieli pojazdów, w których zainstalowano oszukujące oprogramowanie odpowiedziało w grudniu na wezwanie Konsorcjum Ochrony Konsumentów (S.O.S.) z Popradu. W ten sposób dołączyli do wysiłków klientów z całej Europy w celu uzyskania odszkodowania.

Czas na Holendrów.

27 lutego 2018 - 450 tysięcy EUR

Holenderski Urząd ds. Konsumentów i Rynku (ACM) ustalił, że podczas sprzedaży samochodów z silnikiem Diesla EA 189, Volkswagen AG wprowadzał konsumentów w błąd. Za nieuczciwe praktyki handlowe koncern ACM nałożył na Volkswagen karę w wysokości 450 000 euro. Jest to maksymalna grzywna, jaką ACM mogło nałożyć w tym przypadku.

Słoweni - ciąg dalszy.

1 kwietnia 2018 - 48 milionów EUR

W Słowenii kilka tysięcy właścicieli samochodów oszukujących testy, domagało się odszkodowania od grupy VAG. Rzeczniczka sądu okręgowego w Brunszwiku potwierdziła, że dokument wpłynął do sądu. Według amerykańskiej kancelarii prawniczej Hausfeld, klienci domagali się od VW łącznie 48 mln euro.

Coraz grubiej - 1 miliard EUR.

14 czerwca 2018

​Koncern Volkswagen poinformował, że niemieckie władze ukarały go grzywną w wysokości miliarda euro w następstwie tzw. Afery Dieselgate.

Kolejne wyroki.

20 lipca 2018

Sąd odrzucił apelację Volkswagena. Koncern będzie zmuszony do zapłaty 10 mld dolarów kary. Orzeczenie sądu dotyczyło 475 000 obecnych oraz byłych właścicieli Volkswagenów z jednostkami o  pojemności 2 litrów, za które firma zgodziła się zapłacić szacowaną wartość oraz rekompensatę w wysokości od 5 100 do 10 000 dolarów.

Zdenerwowani inwestorzy - 10.7 miliardów USD

10 września 2018 - 10.7 miliardów USD odszkodowania

Inwestorzy domagali się 10,7 mld USD odszkodowania od VW. Twierdzili, że koncern nie poinformował ich o aferze przed wrześniem 2015 roku, pomimo, iż posiadał taką wiedzę.

Czas na Czechów.

12 września 2018 - 2.2 miliarda CZK

Ponad 1050 właścicieli samochodów oszukujących testy spalin, dołączyło do pozwu przeciwko Grupie VAG. W Czechach było już 10 000 poszkodowanych właścicieli, którzy domagali się 2,2 miliarda koron odszkodowania.

Audi znów zapłaci.

audi

17 października 2018 - 800 milionów EUR

Audi będzie musiało zapłacić 800 mln euro za rzekome niedopatrzenia, przez które firma sprzedała prawie 5 mln jednostek diesla z systemem oszukującym jakość spalin.

Kolejne podliczenia.

Ile jeszcze będzie kosztować Volkswagena jego afera w latach 2019 - 2020?

Jak przekazał tygodnikowi „Börsen-Zeitung” dyrektor finansowy - Frank Witter, szacunkowo Volkswagen wydał w 2018 roku ponad 5.5 mld euro i około 2 mld w 2019 na usuwanie skutków Afery Dieselgate. Od początku afery czyli  od 2015 roku niemiecka grupa zapłaciła ponad 27 mld euro na uregulowanie pozwów sądowych, inwestorów i konsumentów. W tym również kar umownych i kar wymierzonych przez organy nadzoru. Dodatkowym czynnikiem są środki przeznaczone na działania mające nieść za sobą zmniejszenie emisji spalin. Według Wittera w 2020 roku grupa przeznaczy kolejny miliard euro na skutki Afery Dieselgate.

Porsche nie może być gorsze.

Porsche

9 maja 2019 - 535 milionów EUR

Firma Porsche będzie musiała zapłacić grzywnę w wysokości 535 milionów euro.

Bosch kolejny raz ukarany.

30 maja 2019 - 90 milionów EUR

Niemieccy prokuratorzy nałożyli na firmę Bosch 90 milionów euro za jej rolę w oszustwie Dieselgate.

Bonus na korzyść klienta.

22 lipca 2019 - 22 tysiące EUR odszkodowania

Sąd rejonowy w Niemczech, wydał wyrok korzystny dla właściciela pojazdu. Może on zwrócić swój samochód do Grupy VW. W zamian otrzyma kwotę 22 000 euro. Oczywiście tego typu wyroki dają światełko innym poszkodowanym klientom.

I znów Audi.

8 sierpnia 2019 - 800 milionów EUR kary

Koncern Audi w zamian za umorzenie sprawy o oszustwo w tzw. aferze spalinowej, będzie musiał zapłacić 800 mln euro kary.

Ameryka po raz kolejny.

2 września 2019 - 100 milionów odszkodowania

Prawie 100 mln USD odszkodowania będzie musiał zapłacić Volkswagen użytkownikom 98 tysiecy aut w USA, w których zamontowano oprogramowanie zaniżające dane o zużyciu paliwa.

Czas na Australię.

6 września 2019 - 127 milionów AUD

Volkswagen zgodził się zapłacić 127 mln dolarów australijskich, w ramach ugody z kilkoma tysiącami klientów w Australii, którzy zakupili samochody z zamontowanym systemem oszukującym jakość spalin.

Podsumowanie.

Powyższe kalendarium skupiło się głównie na odszkodowaniach, które zostaną bądź zostały już wypłacone z "kieszeni "grupy  VAG. Rentowność projektu Dieselgate na pierwszy rzut oka stoi pod znakiem zapytania. Ale czy na pewno? W celu stworzenia odpowiedniego systemu oszukującego stacje kontrolujące jakość spalin VW zainwestował ogromne ilości pieniędzy. Tajne laboratoria, setki oddelegowanych osób pracujących tylko i wyłącznie przy tym projekcie. To zaledwie kilka z tysiąca przykładów w skali zaawansowania i wielkości projektu, potocznie potem zwanego Dieselgate.

Czy się opłacało?

Odpowiedź brzmi TAK.  Dlaczego - można byłoby zadać sobie pytanie? Koszty stworzenia nowej jednostki, bądź przekonstruowania obecnych, działających na olej napędowy, przewyższałyby znacząco obecne zobowiązania stawiane Volkswagenowi . 

Czy VW na tym straci?

kasa

W tym przypadku musimy zadać sobie pytanie co miałby stracić ?
a - klientów
b - popularność
c - środki finansowe


Klienci Volkswagena
Klientów można podzielić na kilka grup. Pierwsza to ci, tzw. postrzeleni strzałą Amora. Niezależnie od jakości samochodów i ich awaryjności, kochają je całym sercem i kupują kolejne sztuki. Doskonałym przykładem są miłośnicy włoskiej motoryzacji, zwłaszcza tej starszej.

Druga grupa to użytkownicy, którzy samochód traktują jako zwykły środek transportu. Ma jeździć, dowieźć nas do celu oraz być ekonomiczny. W przypadku firm ma po prostu robić swoje i być trwały.

Trzecia - ciężka do sprecyzowania, to ci, którzy podczas zakupu pojazdu przesiadują godzinami w salonach, przyglądając się każdemu elementowi. Z boku wyglądają na wykwalifikowanych pracowników serwisu. W rzeczywistości odbyli jednodniowy kurs na YouTube. Gdy już taki osobnik nabędzie pojazd, każdego dnia będzie doszukiwał się w nim niedoskonałości. Oczywiście, w życiu codziennym postępuje zgodnie z zasadami pro-eko. W sklepie czyta pół godziny każdą etykietę, a dziennie wypija dwa litry wody z plastikowej  butelki, płacząc wieczorami nad losem żółwi w oceanach.  Jednak ostatecznie zdecyduje się na silnik diesla, bo oszczędny i dynamiczny.

Reakcja klientów na Dieselgate

Pierwsza -  Jej reakcja nie będzie zbyt spektakularna. Większość z nich przymknie oko na sprawę. Nie możemy zapominać, że wśród marek należących do VAG znajduję się również Porsche. Jednym słowem, grupa wiernych klientów, która oddałaby życie za swoje samochody.

Druga - Tutaj ciężko jednoznacznie przewidzieć, jedni zachęceni możliwością otrzymania odszkodowania za produkt niezgodny z opisem, pokuszą się o dołączenie do pozwów zbiorowych, inni zaś machną ręką.

Trzecia - Oni wiedzieli szybciej niż sam Volkswagen.

I co dalej?

Na miejscu tych, którzy odeszli z powodu afery pojawią się nowi. Volkswagen jest wszechstronnym producentem.  Dieselgate to zapewne, jedna z spośród wielu afer w świecie motoryzacyjnym, która w żaden sposób nie zagrozi jego pozycji na rynku.

Paradoksalnie, mimo afery VW zarobił w tym roku. Oczywistym faktem jest, że dochody grupy VAG pomniejszyły się znacząco, jednakże nie można tu mówić o tzw. dokładaniu do interesu. 

Jak to możliwe?

Jak widać na powyższym histogramie największe zobowiązania zostały dość rozciągnięte w czasie. Przy dziesiątkach miliardów zysków rocznie, kwoty odszkodowań wydają się niewielkie. Musimy również wziąć pod uwagę, że od wielu wyroków sądu VW się odwołał.

To naprawdę już koniec.

Afer w świecie motoryzacyjnym będzie pewnie jeszcze wiele. Same restrykcyjne normy napędziły Dieselgate. Producenci coraz bardziej zbliżają się do granic możliwości technologicznych, które po części wymuszają na nich stosowanie tego typu systemów manipulacyjnych. Oczywiście, nie oznacza to, że każdy producent tak robi. Jednak, jak większość z nas wie VW jest królem silników diesla, a to one niestety mają najciężej w "EUROWYM" świecie. Ekologia to równie olbrzymie pieniądze, jak przemysł motoryzacyjny. Niestety do ludzi szybciej docierają słowa "nasza planeta się dusi", niż "kończą nam się możliwości oczyszczania spalin".

Zapraszam do przeczytania poprzednich i kolejnych części artykułu.

CZĘŚĆ 4 https://bezpiecznapodroz.org/2020/08/31/dieselgate-ciag-dalszy-cz-4/
CZĘŚĆ 6 https://bezpiecznapodroz.org/2020/09/21/nedc-vs-wltp-cz-6/

Avatar Filip Michno

Filip Michno