Antypedagogika – wychowywać czy nie?

0
26
Antypedagogika

Czy brak wychowania może być kluczowy w rozwoju dziecka? Antypedagogika to temat, który w ostatnim czasie skupia coraz większą uwagę społeczeństwa. Jaką rolę w przypadku antypedagogiki odgrywa rodzic? Czy dziecko faktycznie może samo nauczyć się dyscypliny?

Antypedagogika – co to jest?

Antypedagogika, jak sama nazwa wskazuje, polega na niemal całkowitym odrzuceniu wychowania i wpajania konkretnych wartości. Tym samym uwaga rodzica skupia się na indywidualnych wartościach dziecka i jego potrzebach. W antypedagogice dziecko powinno samo decydować o sobie. Z drugiej strony jego zadaniem jest branie pełnej odpowiedzialności za swoje czyny, a co za tym idzie – poniesionej porażki  Doskonale wiemy, że w pewnym momencie dziecko przechodzi fazę buntu. W efekcie na wiele tematów zwyczajnie nie ma ochoty rozmawiać ze swoim rodzicem. Antypedagogika ma na celu likwidowanie wszelkich barier pomiędzy pokoleniami w rodzinie. Trzeba przyznać, że jeszcze w latach 90. tradycyjny system wychowywania opierał się na poczuciu, że rodzice i nauczyciele zawsze mają racje. W dzisiejszych czasach coraz większą wagę przykłada się do otwartych dyskusji z dzieckiem.

Antypedagogika – rola rodzica

Przeciwnicy antypedagogiki zarzucają temu wychowaniu osłabienie autorytetu opiekuna. Co bowiem zrobić, gdy dziecko dostanie histerii w momencie, w którym nie dostanie tego czego chce? Według zwolenników antypedagogiki maluch ma wrodzone mechanizmy, dzięki którym samo zrozumie, że pewne zachowania nie przyniosą mu korzyści. Antypedagogika często jest rozumiana jako brak zainteresowania dzieckiem ze strony opiekuna. Tymczasem w tym wypadku relacja ma opierać się na partnerstwie i wzajemnym zaufaniu. Tu także niezwykle ważne są prawa i potrzeby dzieci. Rodzice i nauczyciele mają za zadanie towarzyszyć dziecku w jego działaniach, jednocześnie nie narzucając mu określonych schematów.

Antypedagogika

Antypedagogika – prawa dziecka

Według przeciwników tradycyjnego wychowania zdolności dzieci są krępowane zarówno przez rodziców, jak i pedagogów. W 1974 zwolennicy antypedagogiki stworzyli Ruch Praw Dziecka. W dokumencie można przeczytać m.in., że dziecko ma prawo decydować o swoich poglądach religijnych lub politycznych. Według wspomnianej karty praw wychowanek ma prawo dostępu do wszystkich informacji, w tym także i do tych przeznaczonych dla dorosłych. Podobnie nikt nie ma prawa zabronić mu stosunków płciowych, niezależnie od wieku. Dlatego też w niektórych aspektach antypedagogika uznawana jest za dziedzinę dość kontrowersyjną. Według tego typu wychowania dziecko samo może kierować swoimi wyborami pod każdym względem. Z drugiej strony wiemy, że biologicznie mózg rozwija się w określonym rytmie i wielu cech osobowości najmłodsze dzieci zwyczajnie nie mają.

Antypedagogika – zrozumieć potrzeby najmłodszych

Aktualnie trudność wychowania polega na tym, że tak naprawdę sami rodzice mają coraz mniej czasu dla swoich dzieci. W codziennej gonitwie wspólnie spędzony czas zamieniają na aktywności w mediach społecznościowych. W konsekwencji dziecko zaczyna powielać nie zawsze pozytywne wzorce. Dlatego nawet antypedagogika, która stawia rodzica w roli przyjaciela, może niebawem przechodzić kryzys.

Foto: Canva.com

Zobacz także:https://bezpiecznapodroz.org/2021/03/08/one-podbily-swiat-poznaj-slawne-kobiety-sukcesu/