Moda na choroby psychiczne ?

0
368

Dlaczego rzadko myślimy, że osoby z niepełnosprawnościami to również osoby cierpiące na choroby psychiczne? Być może to wpływ mediów powoduje, że mamy wypaczony obraz postrzegania chorób? Może nie sięgamy do odpowiednich źródeł informacji i posiłkujemy się powierzchownymi artykułami z prasy, portali  internetowych oraz “newsami” z komercyjnych programów telewizyjnych.

Moda na choroby psychiczne – najpierw była depresja…

Do niedawna media często i dużo miejsca poświęcały depresji. Oswojenie tego tematu przyniosło dużo dobrego, jak i niestety złego. Ludzie, którzy nie mieli do czynienia bezpośrednio z tą chorobą zaczęli bagatelizować ją, wbrew zamierzeniom tych, którzy opowiadali o swoim życiu z depresją. Znane twarze, uśmiechnięte na billboardach, plakatach, zdjęciach, nagle obnażające swoją niepełnosprawność nie pomogły. Wciąż pokutuje stereotyp chorego, który nie wstaje z łóżka, nie myje się, nie je…

Chorzy nadal napotykają na szydercze uśmiechy i dobre rady, od tych, dla których depresja stała się czymś codziennym i powszechnym. Weź się w garść, idź na spacer, idź do lekarza, weź się do pracy – ja też mam depresję i jakoś sobie radzę – nazywając chorobą swoje przejściowe obniżenie nastroju

Otóż nie, chorzy  prowadzą życie ogólnie uznane za „normalne”. Śmieją się, jedzą, chodzą na zakupy, do restauracji kina i teatru. Bardzo sprytnie ukrywają to „ niedomaganie”. Dopiero kiedy zostają sami ze swoimi myślami płaczą oglądając reklamy, nie odbierają telefonów od znajomych już tak często jak zwykle, budzą się w nocy i nie śpią z lęku przed rozpoczynającym się kolejnym dniem, który przytłacza ilością prostych kiedyś czynności do wykonania.  

Może warto nie diagnozować samemu depresji po przeczytaniu kilku artykułów w prasie albo w portalach społecznościowych? Może lepszym rozwiązaniem jest porozmawiać ze specjalistą. Przeczytać rzetelne opracowania naukowe jeśli już podejmujemy się osądzania i doradzania innym, jak żyć z depresją.

Moda na choroby psychiczne – …teraz w trendach jest ChAD

ChAD czyli  Choroba afektywna dwubiegunowa to nawracające zmiany nastroju, charakteryzujące się nienaturalną, wzmożoną aktywnością w kierunku stanów depresyjnych lub maniakalnych. Pojawia się coraz więcej artykułów opisujących to schorzenie, na podstawie, których z łatwością diagnozujemy chorobę dwubiegunową u  niestabilnych emocjonalnie  osób. 

Stan maniakalny to przeciwieństwo depresji. Często niestety uważany za bardzo pozytywny objaw choroby, bo kojarzony z długotrwałym świetnym nastrojem. Niestety rzeczywistość jest zupełnie inna.

Osoby w tej fazie choroby faktycznie mogą być postrzegane w taki sposób, bo w czasie takiego epizodu są bardzo aktywne, mają dużo energii i siły, są beztroskie, pewne siebie i bardzo optymistycznie nastawione do swoich zwykle irracjonalnych pomysłów. Ten złudny wizerunek ludzi z niepełnosprawnością ChAD zaburza to co zmienia aktywność w fazie maniakalnej. Chory nie dostrzega zagrożeń ani ograniczeń, jest pobudzony, zdekoncentrowany, chaotyczny i nieefektywny. Podejmuje bardzo ryzykowne działania, ma tendencje do nadużywania alkoholu, seksu, spotęgowanego wydawania pieniędzy na zakupy, realizacji szalonych pomysłów. Popada w uzależnienia, z których dosyć łatwo wychodzi. Często podejmuje działania, których potem ponosi konsekwencje przez całe życie. Kiedy napotyka na opór w realizacji planów reaguje nieadekwatnym gniewem w poczuciu niezrozumienia (należy pamiętać, że chorzy nie odbierają swojego stanu jako choroby).

Wiara w powodzenie założonych planów daje mu złudne poczucie bezpieczeństwa, szczęścia, kreowania przyszłości i kontrolowania wydarzeń. Ryzykowne posunięcia służą rozwiązaniu istniejących problemów i stworzeniu ułudy, że od teraz wszystko się zmieni. 

Wszystko się zmienia… niestety na gorsze, bo zaraz po tym następuje epizod depresyjny. Im silniejszy jest stan maniakalny, tym w głębszą depresję zapada chory. Wtedy boryka się też już nie tylko z swoją psychiką, ale i realnymi następstwami manii.

Nie taki ChAD straszny…

 Należy mocno podkreślić, że konsekwentne, adekwatne leczenie pomoże trzymać w ryzach chorobę oraz znacznie obniża liczbę epizodów i wpływa na ich nasilenie.

Do leczenia choroby afektywnej dwubiegunowej stosuje się przede wszystkim farmakoterapię. Grupy leków są dobierane indywidualnie dla każdego z pacjentów.  Psychoedukacja i terapia jest niezbędna do tego, żeby reagować natychmiast w przypadku objawów choroby.

Nie demonizujmy ChAD, można żyć z takim schorzeniem. Pod kontrolą lekarza i przy wsparciu bliskich. Musi je jednak wcześniej zdiagnozować specjalista. 

Powszechność choroby w świecie mediów powoduje, że zaczyna ona być również bagatelizowana i często nastroje,  takie jak zły humor czy gniew, zmieniające się w radość i wesołość, są niefrasobliwie nazywane i diagnozowane jako choroba dwubiegunowa przez osoby do tego nieuprawnione.

Może czas zaufać prawdziwym ekspertom, którzy mogą udzielić realnej pomocy w sferze zdrowia psychicznego i fizycznego, a nie opierać swoją wiedzę i osądy na podstawie obejrzanych filmów, przeczytanych artykułów w gazetach i w internecie. 

Nadrozpoznawalność Choroby afektywnej dwubiegunowej może okazać się bardzo szkodliwa dla osób z niepełnosprawnością psychiczną, jak i dla tych bez.

Tekst: Beata Kubera

Zainteresował cię nasz temat? Przeczytaj również: https://bezpiecznapodroz.org/2021/05/19/agresja-wobec-osob-niepelnosprawnych/