Wypadki limuzyn rządowych

0
54
Wypadki limuzyn rządowych

Ilość wypadków limuzyn rządowych w ostatnim czasie powoduje, że media zaczynają mówić o pewnego rodzaju fali tego typu zdarzeń. Kto najbardziej ucierpiał w dotychczasowych kolizjach? 

Wypadki limuzyn rządowych – niedostateczna ostrożność 

Niespełna dwa tygodnie temu polskie media żyły kolizją z udziałem Poseł do Parlamentu Europejskiego, Beaty Szydło na zdjęciu głównym). Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło na autostradzie A4 w kierunku Wrocławia. Za kierownicą osobowego Audi siedziała właśnie była premier. W zdarzeniu brały udział dwie osoby. Na szczęście nikomu nic się nie stało, jednak policjanci ustalili, że kierowca nadjeżdżającego Forda nie zachował należytej ostrożności. Rok wcześniej Beata Szydło także kierowała samochodem, który uczestniczył w kolizji. Wtedy to została ukarana mandatem w wysokości 450 zł i sześcioma punktami karnymi. Według późniejszych ustaleń europosłanka nie zatrzymała się widząc „zieloną strzałkę”, tylko od razu wjechała na lewy pas. W tej sytuacji również nikt nie ucierpiał, a zarówno była premier, jak i kierowca samochodu dostawczego byli trzeźwi. Beata Szydło przyjęła wówczas mandat i przyznała się do spowodowania wypadku.

limuzyn rządowych 

Wypadki limuzyn rządowych – kolejne zgłoszenia 

W lutym tego roku trzy osoby, w tym dwóch funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa trafiło do szpitala po wypadku drogowym. W całym zajściu brały udział trzy samochody – skoda, volvo oraz mercedes, należący właśnie do funkcjonariuszy SOP. Jak potwierdziły późniejsze ustalenia doznali oni potłuczeń i zostali przewiezieni do szpitala. W 2017 roku miał miejsce sensacyjny wypadek z udziałem Antoniego Macierewicza (na zdjęciu w środku), który po spotkaniu w Toruniu musiał bardzo szybko przemieścić się do Warszawy. Problemy zaczęły się tuż po opuszczeniu miasta. Na trasie cały konwój trzech samochodów poruszał się bardzo szybko. W pewnym momencie jeden z samochodów skręcił na autostradę A1. Kierowca Antoniego Macierewicza omyłkowo jednak zjechał na drogę krajową nr 10. Chwilę później kierujący trzecim wozem stracił orientacje, wówczas doszło do zderzenia łącznie ośmiu samochodów. W wypadku ucierpiały trzy osoby. 

Wypadki limuzyn rządowych – niebezpieczna prędkość 

Jedna osoba trafiła do szpitala po zderzeniu trzech samochodów, w tym auta Biura Ochrony Rządu, do którego doszło w grudniu 2016 roku. 19-letni kierowca nie zachowując bezpiecznej odległości uderzył w tył nadjeżdżającej hondy. Siła uderzenia z kolei spowodowała, że honda uderzyła w Audi A8, którą kierował funkcjonariusz BOR-u. Kierowca oraz pasażer hondy trafili do szpitala z bólami kręgosłupa. Wszyscy kierowcy byli trzeźwi. W Październiku 2020 roku doszło także do kolizji samochodu należącego do Służby Ochrony Państwa z tramwajem. Wewnątrz auta znajdowała się osoba ochraniana, z kolei auto SOP doznało lekkich uszkodzeń. Wypadki i kolizje naszych władz w kwestii bezpieczeństwa na polskich drogach powinny dawać do myślenia. W zamian jednak szuka się sensacji względem bardziej lub mniej uprzywilejowanych. Nam natomiast nie pozostaje nic innego, jak życzyć naszym rządzącym bezpiecznej i szerokiej drogi. 

Foto: Wikimedia Commons

Zobacz także: Wypadek Beaty Szydło