Pomiar prędkości na s8

0
166
s8

Przed nami kolejne zmiany w zakresie kontroli prędkości. Tym razem chodzi o fragmenty trasy s8 na terenie aglomeracji warszawskiej. W jaki sposób kierowców na drogach będą pilnować niepozornie wyglądające kamery? Jakie kary czekają nas za zbyt szybką jazdę?

Pomiar prędkości na s8 – założenia 

Pełna kontrola ruszyła tak naprawdę 23 listopada, tuż po zakończonych testach urządzenia. Weryfikacja odbywa się z wykorzystaniem odcinkowych pomiarów prędkości. Same pomiary prowadzone są w następujących odcinkach Warszawy i okolic: 

*między ul. Łabiszyńską w Warszawie a ul. Szpitalną w Markach;

*pomiędzy węzłem Warszawa-Zachód a miejscowością Blizne Łaszczyńskiego; 

Warto dodać, że kontrola prowadzona jest w obu kierunkach i na wszystkich nitkach głównego ciągu trasy s8. Na wspomnianych odcinkach auta mogą poruszać się z maksymalną prędkością 120 km/h. W przypadku ciężarowych pojazdów ograniczenie prędkości wynosi 80 hm/h. O prowadzonych pomiarach kierowców będą informować odpowiednie znaki. Na trasie łączącej w sumie 14 kilometrów trasie zainstalowano ponad 30 kamer. W związku z tym rzetelnego pomiaru prędkości możemy być niemal pewni. W przypadku przekroczenia prędkości, system wskaże m.in. miejsce, datę, czas pomiaru czy długość odcinka pomiarowego. Technologia umożliwi także wykonanie dobrej jakości zdjęcia w porze nocnej. 

Pomiar prędkości na s8 – mocna inwestycja 

Koszt montażu urządzeń do pomiaru prędkości wyniósł blisko 4 mln zł. Wyżej wspomniane zarejestrowane dane będą przesyłane online do systemu centralnego. Za realizacje prac odpowiedzialna jest firma Sprint S.A. Wybór punktów rejestracji urządzeń ma zapewnić bezpieczeństwo jazdy zarówno w stronę Poznania, jak i Białegostoku. Pomiary prowadzone są w obie strony, obu tras. Tymczasem już mamy pierwsze dowody skutecznie działającego systemu. Okazuje się, że od momentu ich instalacji odnotowano ponad 6 tysięcy wykroczeń. Według rzeczniczki Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego dziennie daje to średnio ponad 460 złapanych kierowców. W większości przypadków dochodzi jednak do minimalnego przekroczenia prędkości. Ponadto Inicjatorzy najnowszych urządzeń są przekonani, że wkrótce będzie ich coraz mniej. Ponadto służby poważnie podchodzą do sprawy, od razu wystawiając mandaty. To jednak nie koniec innowacji, gdyż kolejne tego typu urządzenia mają zagościć w następnych 13 województwach. GITD już ogłosiło przetarg w tym zakresie za bagatela 13 milionów złotych.

s8 

Pomiar prędkości na s8 – na czym polega?

Odcinkowy pomiar prędkości oblicza czas, który upłynął od minięcia pierwszej bramki do momentu przejechania przez drugą bramkę. Na podstawie tego odcinka wylicza się średnią prędkość przejazdu. W przypadku przekroczenia limitu kierowca otrzyma mandat. W tej sytuacji zasady są jednak dokładnie takie same, jak w przypadku fotoradaru. Oznacza to, że przekroczenie prędkości o mniej, niż 10 km/h nie jest naliczane. Technologia coraz bardziej doskonali się, jeśli chodzi o zbyt szybką jazdę. Może dzięki takim usprawnieniom brawurowi kierowcy wreszcie oprócz silnika będą włączać również racjonalne myślenie. 

Foto: Canva.com, Wikimedia Commons

Zobacz także: Fotoradary – ile jest w Polsce?