Nissan TownStar Combi – Renault Kangoo VAN

0
85
Nissan TownStar Combi w metalicznej czerwieni na posesji Zdrówko Legionowo

Od czasu aliansu firm Renault i Nissan u każdego z producentów wprowadzono modyfikacje modeli w oparciu o wspólne elementy. Tak oto NV200 zbliżył się do Kangoo. Nie jest to kopia ale wiele elementów z Kangoo tam trafiło. Jednak zamysł Nissan Townstar Combi to bardziej mały rodzinny van choć występuje też wersja dostawcza. Czy warto kupić a może Renault Kangoo VAN jeśli potrzeba bardziej auta do pracy?

Nissan TownStar Combi profil z tyłu, kolor czerwony na posesji Zdrówko Legionowo

Nissan TownStar Combi – Renault Kangoo VAN

Townstar jest bardzo przestronny i ma dużą przestrzeń nad głowami pasażerów. Jako auto rodzinne sprawdza się świetnie nie tylko ze względu na przestronność wnętrza i bagażnika. Jest bardzo dobrze wyciszony, ma dobrą dynamikę i jest ekonomiczny. Przy tym wszystkim ma niezłe materiały jak na tą półkę cenową. Myślałem że będzie to kopia Kangoo które jest od lat standardem dla innych w kwestii łączenia auta rodzinnego dla rzemieślnika czy małej firmy. Bardzo dużo małych przedsiębiorców łączy funkcjonalność auta firmowego z rodzinnym. Czasy zadęcia i kupowania kilku aut przechodzą do lamusa.

Nissan TownStar Combi wnętrze od strony kierowcy, widok na deskę rozdzielczą

Auto przestaje być wyróżnikiem, zaczyna być po prostu elementem funkcjonalnym tak jak jest to w rozwiniętych krajach. Jedynie racjonalność wymuszona trudnymi czasami skłania nas do ograniczeń. Dzięki temu takie auto może mieć wiele poziomów wyposażenia. Od wersji van jako funkcjonalny samochód użytkowy po combi czyli auto rodzinne z dobrym wykończeniem wnętrza. Nasze testowe combi prezentowało bardzo wysoki poziom komfortu podróżowania.

Renault Kangoo VAN zaparkowany na ulicy

Natomiast Renault Kangoo jest niemalże tak samo komfortowe jeśli chodzi o przednie siedzenia jak Townstar. Wersja VAN jest o ponad 30cm krótsza ale przy braku tylnej kanapy przestrzeń ładunkowa jest na prawdę duża. Niestety jest to blaszanka i wyklucza komfort jazdy na tylnej kanapie, nawet jeśli uda się nam ją tam zainstalować. Jeśli jednak będziemy traktować je jako typową blaszankę użytkową to jest to idealne auto. Kangoo jest od wielu lat uznanym autem dla małej firmy choć musi konkurować z wieloma przedstawicielami klasy.

Nissan TownStar Combi – użytkowy czy rodzinny?, Kangoo?

Wszystkie materiały użyte do budowy wnętrza mogłyby być użyte w dobrej klasy aucie osobowym. Jakość ich spasowania jest wysoka, wyciszenie godne dobrej osobówki a miejsca ogrom. Myślę że jest lepiej wykonany od Kangoo choć to bliźniaczy producent i podobny wyrób a jednak. W japońskiej filozofii budowy aut jest coś bardzo odmiennego od europejskiej. Tam prostota i funkcjonalność bierze górę nad luksusem i gonitwą za fałszywą jakością. Auto ma być przyjazne i trwałe. No i oczywiście ekonomiczne. Pomimo swoich gabarytów, bo przypominam jest szeroki i wysoki zadowala się niewielką ilością paliwa. Opinie zbiera chwalebne nie tylko za niskie zużycie paliwa. Są to także najbardziej niezawodne auta japońskie.

Nissan TownStar Combi, widok zegarów

Na drodze ekspresowej ze stałą prędkością 110km/h auto pali trochę ponad 5l/100km. Większe zużycia zaczyna się powyżej tej prędkości i pewnie ma to związek z gabarytami i oporem powietrza. Przy 140km/h jest to już 7l/100km a auto jest stabilne na drodze i zachęca do szybszej jazdy. Nie jest to auto sportowe bo dynamika jest średnia i nie ze względu na brak mocy. Tej jest dostatecznie dużo, ten silnik jest stosowany w osobówkach. Tu jednak programiści zaprojektowali mapę wtrysku podporządkowaną ekonomii i ekologii bo ważne są koszty eksploatacyjne. Ile kosztuje Townstar Aktualny cennik Nissan.

Renault Kangoo VAN zegary na desce rozdzielczej

Kangoo jest jeszcze bardziej ekonomiczne bo wyposażone w silnik diesla, silnik sprawdzony przez wiele lat. 1.5dCi to jednostka od lat kupowana przez Mercedesa do mniejszych modeli. Czemu? Bo jest bardzo trwały i ekonomiczny, tu w Kangoo zadowalał się prawie półtora litra paliwa mniej niż Townstar a w mieście prawie dwa litry na 100 km. Oczywiście w erze hybryd i elektryków trochę anachroniczne ale ja jestem za sprawdzonymi rozwiązaniami a wół roboczy musi być pewny!!!