Kontrowersyjny Mundial 2022

0
62
Mistrzostwa Świata w piłce nożnej
Czy pozaboiskowe kontrowersje Mundialu są w stanie odwrócić uwagę kibiców od sportowej rywalizacji?

Kontrowersyjny Mundial trwa. Tegoroczne mistrzostwa świata są wyjątkowe z wielu powodów. Niestety emocje związane z meczami nieustannie stają w cieniu pozaboiskowych kontrowersji. Wszystko to przez oskarżenia względem kraju-organizatora. W efekcie podzieleni są nie tylko działacze, ale i sami piłkarze. 

Kontrowersyjny Mundial – trudne mecze, zawiłe terminy 

Wokół tegorocznych mistrzostw od początku było sporo szumu. Po pierwsze odbywają się one nie latem, a na przełomie później jesieni i zimy. Wszystko to przez wysokie temperatury, jakie panują w Katarze. Organizacja Mundialu we wcześniejszym terminie mogłaby stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia zarówno zawodników, jak i kibiców. Mimo wszystko jesień i zima to dla fanów sportu czas emocji narciarskich. I tu pojawił się pierwszy zgrzyt, gdyż ze względu na różnicę czasową, zimowe dyscypliny musiały ustąpić miejsca. Dlatego w tym sezonie m.in. wiele konkursów Pucharu Świata w skokach narciarskich jest przesuniętych na wcześniejszą godzinę tak, by kibice równolegle mogli śledzić zmagania w obu dyscyplinach. Mimo wszystko przedstawiciele niektórych sportów czują się umniejszane względem potężnego świata futbolu. Tegoroczny Mundial jest również jednym z najdroższych w historii. Szacuje się, że na organizacje wydarzenia przeznaczono aż 230 miliardów dolarów i wyprzedano aż trzy miliony biletów. Wszystko wymaga jednak najlepszego przygotowania – nie tylko pod względem infrastruktury stadionów, ale i godnego przyjęcia działaczy i kibiców. 

Szacuje się, że na organizacje Mundialu władze Kataru przeznaczyły 230 miliardów dolarów

Kontrowersyjny Mundial a Prawa człowieka 

I tu niestety zaczynają się poważne oskarżenia. Te z kolei dotyczą przede wszystkim traktowania drugiego człowieka. Według danych ustalonych przez światowe media, przy budowie infrastruktury życie miało stracić tysiące robotników. Wszystko to przez niebezpieczne warunki na budowie. Zagrożeniem okazały się nie tylko wysokie temperatury. Jak się okazuje, robotnicy nie mieli być też odpowiednio zabezpieczeni podczas pracy na wysokościach. Ponadto pracodawcy mieli notorycznie zalegać z wynagrodzeniami za ich wykonaną pracę. Osoby pracujące przy organizacji Mundialu zaistniałą sytuacje zaczęły porównywać wręcz do niewolnictwa. Według niektórych zeznań pracodawcy mieli posuwać się do odbierania paszportów i utrudnianiu ludziom zza granicy powrotów do ich kraju. Tylko jedna ubikacja miała być też przeznaczona dla ok. 200 pracowników. Ograniczano im również dostęp do jedzenia i wody. Przez wspomniane upały robotnicy mieli mdleć ze zmęczenia. Trudno się dziwić, gdy latem temperatury mogą tam sięgać w tym kraju nawet do 50 stopni Celsjusza. Pod adresem Kataru padają również oskarżenia o dyskryminacje ludzi o odmiennej orientacji seksualnej. 

Tegoroczny Mundial a reakcje społeczne 

Sytuacja stała się bardzo napięta. Poszkodowani pracownicy zaczęli dochodzić swoich praw. Zaczęto nawet namawiać do bojkotu wydarzenia. Pozaboiskowe kulisy Mundialu wywołały poruszenie nie tylko wśród kibiców. Piłkarze reprezentacji Norwegii podczas meczu eliminacyjnego ubrani byli w koszulki z napisem „Prawa człowieka – na boisku i poza nim”. Z kolei reprezentacja Danii postanowiła zaprotestować poprzez czarny kolor swoich koszulek. Ponadto Dania jest jednym z krajów, które ogłosiło, że nie będzie transmitować meczów i tworzyć stref kibica. Jedna z najgłośniejszych sytuacji miała jednak miejsce za sprawą reprezentacji Niemiec. Podczas meczu zapozowali oni do zdjęcia z zasłoniętymi rękoma ustami. Była to reakcja na nałożony im zakaz noszenia tęczowych opasek w ramach akcji „One Love”. Głosy sprzeciwu płyną również ze strony państwowych władz. Z osobistego udziału w mistrzostwach zrezygnował m.in. książę Wiliam. Oficjalną przyczyną ma być napięty grafik monarchy. Nieoficjalnie mówi jednak się, że nie chcę on być utożsamiany z ostatnimi rewelacjami na temat mistrzostw. 

Czy reprezentacji Polski uda się tym razem zadowolić serca polskich kibiców?

Tegoroczny, kontrowersyjny Mundial wzbudza również poruszenie wśród samych kibiców. W ogniu krytyki znalazła się m.in. Anna Lewandowska. Żona Roberta Lewandowskiego opublikowała w swoich mediach społecznościowych zdjęcie, na którym pozuje na tle katarskich budynków. W ten sposób słynna trenerka chciała okazać wsparcie swojemu mężowi, jak i całej reprezentacji. Komentujący wpis nie kryli jednak oburzenia sądząc, że tak wpływowa postać nie powinna propagować kontrowersyjnego wydarzenia. Mimo wszystko wielu specjalistów przewiduje, że zmagania mundialowe będą cieszyć się jeszcze większą oglądalnością, niż dotychczas. Duże znaczenie ma w tym wypadku czas, w którym są one rozgrywane. Długie jesienne wieczory znacznie bardziej zachęcają bowiem do spędzania wolnego czasu przy telewizji niż latem. 

Reakcje na oskarżenia – czy konflikt da się złagodzić? 

Sytuacja nie jest łatwa. Pamiętajmy, że takie wydarzenia jak Mundial powinny być łącznikiem dla wszystkich – niezależnie od narodowości, poglądów, czy orientacji seksualnej. Dlatego też władze Kataru postanowiły zaprzeczyć zarzutom dotyczącym złego traktowania pracowników. Jednocześnie zapewniły, że sytuacja na mistrzostwach ma być motorem napędowym do lepszych zmian w prawie pracy. Rząd chce również zorganizować mieszkania dla niektórych pracowników. Z kolei przedstawiciele Supreme Committe for Delivry & Legacy jasno dali do zrozumienia, iż Mundial będzie otwarty dla wszystkich kibiców niezależnie od pochodzenia, religii, czy narodowości. Tymczasem nie da się ukryć, że sytuacja dotyka samych zainteresowanych, czyli piłkarzy. Pod koniec października piłkarze reprezentacji Australii nagrali filmik, w którym apelują do władz Kataru o przestrzeganie praw człowieka. Ten kontrowersyjny Mundial jest inny pod wieloma względami. Mimo wszystko warto zadać sobie pytanie, czy jako kibice jesteśmy w stanie z szacunkiem dla drugiego człowieka odłożyć sprawy boiskowe na bok, skupiając się na rywalizacji sportowej? 

Wydarzenia takie jak Mundial powinny być przede wszystkim świętem jednoczącym kibiców z całego świata

Lekcja dla społeczeństwa

Czy kontrowersyjny Mundial może kolejny raz podzielić społeczeństwo? Widzimy, że chociażby wielu polskich kibiców chcę udać się do Kataru, by dopingować swoją drużynę. Inni natomiast deklarują nawet, że w trakcie meczów nie włączą telewizora. Z dylematem mierzą się nawet dziennikarze sportowi, którzy z racji wykonywanego zawodu chcą realizować swoją pracę jak najlepiej. Z drugiej strony jako zwykli ludzie mają szereg wątpliwości wobec obecnej sytuacji. W tym wypadku warto również zadać sobie pytanie, czy będziemy umieć się w stu procentach cieszyć z potencjalnego sukcesu naszych piłkarzy? Jako społeczeństwo ponownie stoimy przed ważną lekcją w zakresie otwartości, tolerancji i wzajemnej komunikacji. Zwłaszcza, że sytuacja na świecie wciąż jest tak niespokojna. Pamiętajmy, że wszystko dzieje się na tle wojny na Ukrainie, która wciąż zbiera swoje żniwo. Tym bardziej trudno pogodzić się z faktem, że sport, który do tej pory łączył miałby się stać kolejnym punktem zapalnym. 

Przeczytaj także: Po meczu Polska-Chile