Przed półfinałem Francja – Maroko

0
59
Przed półfinałem Francja - Maroko
Przed półfinałem Francja - Maroko

Przed półfinałem Francja – Maroko. Dzisiaj (14 grudnia) wieczorem poznamy drugiego finalistę mundialu w Katarze. Na stadionie Al Bayt w półfinale zmierzą się reprezentacje Francji i Maroka. Mecz zostanie rozegrany w mieście Al Chaur o godzinie 20 czasu polskiego. Francuzi są obecnymi mistrzami świata więc naturalne, że stawiano ich w gronie faworytów do końcowego triumfu przed rozpoczęciem zawodów. Reprezentacja Maroka to z kolei zupełne zaskoczenie turnieju i za zdecydowanego faworyta tego spotkania uchodzą “Trójkolorowi”. Jednakże Marokańczycy na tym mundialu wyszli z dość trudnej grupy z Belgią i Chorwacją i to z pierwszego miejsca. W 1/8 finału Afrykanie w pokonanym polu zostawili Hiszpanię, którą pokonali w rzutach karnych. W ćwierćfinale “Lwy Atlasu” znów sprawili nie lada niespodziankę wyrzucając z mistrzostw Portugalię. Widać więc gołym okiem, że nie należy lekceważyć Marokańczyków, których awans nie jest wcale taki niemożliwy do zrealizowania.

Przed półfinałem Francja Maroko – droga reprezentacji Francji

Francji nikomu przedstawiać nie trzeba, są oni dwukrotnym mistrzem świata i Europy, a także w 1984 roku wygrali Igrzyska Olimpijskie. W kraju, którego wizytówką jest wieża Eiffla grają tacy znakomici zawodnicy jak Kylian Mbappe, Antoine Griezmann czy Hugo Lioris. Obecnym architektem sukcesów “Trójkolorowych” jest mistrz świata w barwach tego kraju jako piłkarz i trener Didier Descgamps. Na drodze Francuzów stanęła m. in. w 1/8 finału reprezentacja Polski, ale pomimo całkiem dobrej pierwszej połowy Polacy przegrali 3:1. Poza podopiecznymi Czesława Michniewicza przeciwnikami Francji byli w grupie zespoły Australii, Danii i Tunezji. Z tymi dwoma pierwszymi zespołami Francja wygrała odpowiednio 4:1 i 2:1, Tunezyjczykom zaś uległa 1:0. W ćwierćfinale na drodze podopiecznych Deschampsa stanęła Anglia, ale i oni okazali się gorsi przegrywając 2:1.

Przed półfinałem Francja – Maroko – najlepsi strzelcy

Najlepszymi strzelcami w barwach Francuzów są Olivier Giroud (4 bramki) i Kylian Mbappe (5 bramek). W Maroku zaś prym wiedzie z dwoma trafieniami Youssef En-Nasyri. Afrykanie już stali się najlepszą afrykańską drużyną w historii mistrzostw świata docierając do półfinału. Przed nimi podobnej sztuki dokonały reprezentacje Ghany, Senegalu i Kamerunu, ale był to “Tylko” ćwierćfinał. Obie reprezentacje nie mają co liczyć na wielkie wsparcie kibiców ponieważ obydwa kraje leżą daleko od Kataru. Dość powiedzieć, że fani tych drużyn do przebycia mają więcej drogi niż Polacy do Kataru, 6314 km z Francji i 7245 km z Maroka. W związku z tym zapewne najbardziej liczną publicznością będą mieszkańcy Kataru i okolicznych państw.

Przed półfinałem Francja – Maroko – przewidywany przebieg meczu

Co jest oczywiste, Maroko w swoim składzie nie ma wielkich gwiazd, a przede wszystkim bazują na zorganizowanej grze w defensywie. Nie należy się spodziewać po Afrykańczykach fajerwerków, raczej będzie to gra z kontry. Efektownych akcji możemy się spodziewać za to po Francji jednak będzie to zależało pewnie kiedy po raz pierwszy zdobędą gola. Po pierwszym trafieniu “Trójkolorowym” powinno być już zdecydowanie łatwiej

Przed półfinałem Francja – Maroko – reprezentacja Argentyny

Na zwycięzcę pojedynku Francji z Marokiem czeka już w finale Argentyna, “Albicelestes” pokonali wczoraj (13 grudnia) 3:0 Chorwację. Bramkę z rzutu karnego w tym spotkaniu zdobył niezawodny Lionel Messi, Argentyńczyk asystował także przy trafieniu Juliana Alvareza. Alvarez strzelił też trzeciego gola czym ustalił wynik meczu. Pierwsze spotkanie półfinałowe miało jednostronny przebieg i nie pozostawiło żadnych złudzeń komu należy się awans do finału. W Argentynie piłka nożna jest traktowana niczym religia i pomimo dużej odległości pomiędzy Argentyną, a Katarem mogą czuć się jak u siebie. Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że obecny turniej jest zapewne ostatnim dla jednego z najlepszych piłkarzy świata Lionela Messiego. Messi w swojej karierze zdobył wiele trofeów, ale tego najważniejszego mu się nie udało czyli zostać mistrzem świata. Można być pewnym, że Argentyńczyk zrobi wszystko by zdobyć upragnione trofeum.

Przed półfinałem Francja Maroko – Legia sekcja koszykówki

Legia Warszawa w koszykówkę spisuje się bardzo nierówno, dobre spotkania Warszawianie przeplatają słabymi. Wicemistrzowie Polski z zeszłego sezonu potrafią wygrać z kandydatem do mistrzostwa Anwilem Włocławek by później przegrać ponad 20 punktami z przedostatnim GTK Gliwice. “Wojskowi” rywalizują też w tym sezonie w Lidze Mistrzów, ale tam radzą sobie jeszcze gorzej niż w lidze gdzie nie mają już szans na awans. Znalezienie przyczyny słabych wyników należy do sztabu szkoleniowego jednak nie są nią zapewne słabi zawodnicy ponieważ w swoim dorobku mają niezłe CV. Wydaje się, że problem jest dużo głębszy.

Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o decydujących dniach Michniewicza