Oszczędzanie na diecie roślinnej

0
58
Oszczędzanie na diecie roślinnej
Okazuje się, że zdrowe odżywianie może mieć bardzo wiele wspólnego z oszczędzaniem pieniędzy. Jakie błędy najczęściej jednak popełniamy?

W dobie inflacji szukamy różnych źródeł oszczędności. Jedną z nich jest jedzenie, dzięki któremu możemy również poczuć się bardziej zdrowo. Na czym polega oszczędzanie na diecie roślinnej? Dlaczego warto je wdrożyć? 

Czym jest dieta roślinna? 

Jak sama nazwa wskazuje, dieta roślinna to produkty pochodzenia roślinnego. W związku z tym składa się m.in. z warzyw, owoców, zbóż, nasion, czy orzechów. Nie zawiera żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego. Tymczasem dlaczego dieta roślinna jest tak wyjątkowa? Jarosław Dobrowolski, ekspert firmy Bravecare, nie ma wątpliwości, że jest to odżywianie stworzone, chociażby dla dzieci, czy seniorów. Co więcej, najstarsi niemal od razu czują poprawę w swoim ciele, unikając wielu dolegliwości. „Znam ze swojego grona Janka z Australii, z Sydney, który zbliża się do osiemdziesiątki. Został on już w zasadzie skreślony przez swojego kardiologa, który powiedział mu, że już nie ma gdzie mu wyciąć bypassa i, że przy następnym zawale umrze. Od pięciu lat jest na diecie roślinnej i od tamtej pory nie ma żadnych problemów ze swoim sercem”. – podkreśla ekspert. 

Oszczędzanie na diecie roślinnej – czy to możliwe? 

Jeżeli chodzi o najmłodszych, to zdaniem Jarosława Dobrowolskiego w przypadku ich diety narosło przede wszystkim zbyt wiele mitów. Po pierwsze, wielu rodziców nadal uważa, że wiele produktów, które w rzeczywistości są niepotrzebne, są niezbędne dla prawidłowego rozwoju dziecka. Ponadto błędem jest karmienie niemowlaka innym mlekiem niż tym  pochodzącym bezpośrednio od matki. Automatycznie wpływa to m.in. na jego układ odpornościowy. Dzieci, których rodzice od początku uczyli spożywania warzyw i owoców nie odczują żadnej pustki w swoim ciele. „Jest nawet takie powiedzenie połóż przed małym dzieckiem jabłko i królika. Jabłko zje zawsze, a z królikiem się będzie bawić” – dodaje nasz ekspert. Samo oszczędzanie na diecie roślinnej polega na tym, że kupujemy i spożywamy produkty, które nie są przetworzone. Jak się okazuje, mogą być one nawet pięć razy tańsze od nawet najtańszych produktów przetworzonych. W restauracji za zupę, którą jesteśmy w stanie ugotować w domu zapłacimy natomiast trzy razy więcej. 

W przypadku diety roślinnej najtrudniejszym, pierwszym krokiem jest eliminacja starych przyzwyczajeń.

Dieta roślinna a ekologia 

Od lat wiemy, że Polska znajduje się w niechlubnej, ścisłej czołówce, jeśli chodzi o ilości wyrzucanego jedzenia. Oszczędzanie na diecie roślinnej może spowodować, że będziemy wyrzucać mniej żywności. Przede wszystkim kupowane przez nas produkty, które przechowujemy później w lodówce, spiżarni, czy na balkonie dłużej zachowają swoją świeżość. Krótko mówiąc – jest to jedzenie, które zwyczajnie się nie psuje. Kolejnym aspektem jest fakt, że ewentualne odpadki diety roślinnej są biodegradowalne. Tym samym w żaden sposób nie niszczymy naszej planety. Jak każda dieta, także i ta roślinna, jest też pewnego rodzaju wyzwaniem dla naszego organizmu. Najtrudniejszy krok w tym wypadku to zmiana stylu życia. W większości przypadków nasza dieta składa się z dużych ilości węglowodanów. Z racji braku produktów tłuszczowych, po pewnym czasie dochodzi do spalania tkanki tłuszczowej. Przez to możemy odczuwać m.in. spadek energii, czy podatność na różnego typu infekcje wirusowe. 

Czy zdrowe jedzenie jest faktycznie droższe? 

Wokół diet roślinnych narosło wiele mitów. To my źle interpretujemy pewne fakty – i tu jest problem. Przykładowo widzimy odrębną część wielkiego supermarketu z hasłem „zdrowa żywność”. Większość z nas nie zagląda tam uważając, że znajdują się tam produkty wyłącznie dla osób, które na nie stać. To producenci wymyślili jednak wspomniany podział sklepowych półek. Sama żywność wcale nie jest zdrowsza, co więcej także oferuje produkty przetworzone. Jedyną różnicą jest tak naprawdę wspomniana cena. Koncerny wymyślają takie sztuczki po to, by ich produkt został wypromowany, a inne obalone. Na szczęście my sami jesteśmy w stanie zrozumieć taki przekaz. Podobnie wygląda mit związany z tym, że dieta pochodzenia roślinnego pozbawia nas wartości odżywczych. Jarosław Dobrowolski nie ma wątpliwości, że jest to wymysł koncernów farmaceutycznych, które w ten sposób chcą wypromować różnego typu witaminy i suplementy. 

Świadomie wybieranie produktów podczas zakupów to pierwszy krok do sukcesu – nie tylko przy oszczędzaniu.

Oszczędzanie na diecie roślinnej – wartości odżywcze 

Aby obalić błędne przekonania, warto znać kilka faktów. Te dotyczą m.in. witaminy B12, która tak naprawdę w rzeczywistości nie jest witaminą. Jest to pewnego rodzaju skrzep bakterii, który powstaje, kiedy w naszym organizmie coś zaczyna gnić. Naukowcom przez lata udało się udowodnić, że większości z nas brakuje witaminy B12, niezależnie od rodzaju wprowadzonej diety. Co więcej, to właśnie dieta pochodzenia roślinnego dostarcza nam odpowiedniej ilości bakterii, która finalnie dba o nasz organizm. Brak witaminy B12 spowodowany dietą roślinną jest zatem kolejnym mitem. „Może jest to wymysł producentów mięs, by ludzie nadal jedli mięso”? – pyta retorycznie Jarosław Dobrowolski, podkreślając, że być może za bardzo posunął się ze swoją teorią. Fakt jest jednak taki, że to, co zabija wartości odżywcze w diecie to obróbka termiczna. Przykładowo gotując ulubioną marchewkę tak naprawdę likwidujemy jej najcenniejsze wartości. Śmiało zatem można stwierdzić, że to my sami pozbawiamy się zdrowego odżywiania. 

Do dania wystarczy dodać zły olej, a nasz posiłek już traci najcenniejsze wartości odżywcze.

Ważna jest świadomość 

Kolejnym mitem dotyczącym wartości odżywczych jest zawartość szkodliwego cukru w owocach. Konkretnie chodzi o fruktozę. Owszem fruktoza jest niezdrowa, jednak ponownie tylko wtedy, gdy jest przetworzona. Przykładem może być jej wyciąg z kukurydzy. Większość naturalnych owoców jest w większości z wody, która nie jest dla nas szkodliwa. Choć zawierają kilka procent fruktozy, to jednak jej faktyczna ilość w żaden sposób nie ma złego wpływu. Z drugiej strony dziś barwniki i sztuczne konserwanty mogą być dodawane są do wszystkiego. Znajdują się nawet w warzywach i owocach, które możemy znaleźć na półkach supermarketów. Dlatego tak ważne jest również sprawdzanie źródła, z którego pochodzą nasze produkty. Im bardziej naturalne, tym zdrowsze, a zarazem tańsze. Popularna dieta wegetariańska również może być niezdrowa, np. jeżeli w głównej mierze oparta jest na spożywaniu przetworzonego tofu. Problemem naszej diety nie są zatem same produkty, a to, co człowiek z nimi robi. 

Oszczędzanie na diecie roślinnej może być proste 

„Mam nadzieje, że nasi słuchacze jedzą po to, aby żyć, a nie żyją po to, aby jeść” – podkreśla Jarosław Dobrowolski. Oszczędzanie na diecie roślinnej polega m.in. na tym, że do naszych produktów nie dodajemy „ulepszaczy”, które są nie tylko niezdrowe, ale i drogie. Ponadto zaczynamy bardziej zwracać uwagę na to, co jemy. Przykładowo, jeżeli już naprawdę nie możemy obejść się bez mięsa, to niech jednak większy procent naszego talerza składa się z warzyw. Najszybciej odczuwanym skutkiem roślinnej diety jest poprawa samopoczucia. Po dłuższym czasie może jednak okazać, że miesięcznie będziemy w stanie zaoszczędzić nawet kilkaset złotych.  

Przeczytaj także: Zdrowe i tanie odżywianie