Czy pączek musi być niezdrowy?

295

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Czy pączek musi być niezdrowy?
Pączki to pyszna, ale i wysokokaloryczna tradycja. Na co zwracać uwagę przy wyborze pączka?

Tłusty czwartek to dla wielu łasuchów jeden z najbardziej ulubionych dni w roku. Wszystko przez pączki, które tego dnia są głównym, tradycyjnym przysmakiem. I choć różnią je różne nadzienia to łączy jedno – wysoka kaloryczność. Czy pączek musi być niezdrowy? 

Czy pączek musi być niezdrowy? Wartości kaloryczne 

Trzeba przyznać, że w tłusty czwartek nawet najbardziej zagorzali dietetycy nie mogą się oprzeć widząc pączka z ulubionym nadzieniem. Wiele mówi się o tradycji i równie wiele o jej wpływie na nasze zdrowe. Tymczasem dlaczego pączek jest tak niezdrowy? Głównym problemem jest przede wszystkim wysoka zawartość tłuszczu. Niestety ten jak wiemy wywiera wpływ m.in. na serce, układ krążenia, czy poziom cholesterolu. Ponadto pączki wytwarzane są z mąki pszennej, która jest zawartością ogromnej ilości węglowodanów. Pączek utwardzany jest w oleju roślinnym. Obok tłuszczu dominuje tu także cukier. Ich nadzienie stanowi najczęściej konfitura, marmolada, czekolada, czy ajerkoniak. Na zewnątrz polewane są lukrem lub posypywane cukrem pudrem. Nie da się ukryć, że taki skład to nic innego, jak puste kalorie. Tymczasem w ostatnich latach sporo uwagi poświęca się nie tylko o życiu w zdrowym ciele, ale i różnego rodzaju alergiach pokarmowych. 

Pączki z marmoladą to jedna z najbardziej ulubionych opcji wśród Polaków.

Sięgnij po zdrowe pączki!

W ostatnich latach na półkach sklepowych coraz częściej możemy spotkać m.in. pączki wegańskie, czy bezglutenowe. Jest to dobra wiadomość, gdyż jak potwierdzają specjaliści, przeciętny 70-gramowy pączek zawiera ok. 300 kalorii. Pamiętajmy, że tego dnia Polacy zjadają średnio 2-3 pączki dziennie. Mimo wysokiej kaloryczności pączka nie musimy go sobie odmawiać. Pamiętajmy jednak, by zachować zdrowy umiar. Ponadto warto sprawdzić z jakiego źródła pochodzą. W wielu przypadkach bowiem tzw „najtańsze pączki” zawierają dodatkowe ulepszacze, które oczywiście nie wpływają dobrze na nasz organizm. Jeżeli chodzi o kaloryczność to znacznie zdrowsze są pączki pieczone od tych klasycznie smażonych. Poza tym im większa proporcja naturalnych owoców do tłustego ciasta, tym lepiej. Jeśli chodzi o nadzienie to te wyżej wymienione coraz częściej zastępowane są również, np. przez serek mascarpone. Oczywiście takie nadzienie, czy nadzienie owocowe będzie także mniej kaloryczne od przykładowo nadzienia czekoladowego. 

Czy pączek musi być niezdrowy? Co zamiast spirytusu? 

Amatorzy pączków stosują różne triki, dzięki którym ich ulubiony przysmak staje się choć trochę mniej kaloryczny. Jedną z metod stosowaną, chociażby przez nasze babcie jest dodawanie 2-3 łyżek spirytusu, które wchłaniają określone ilości tłuszczu. Jeśli nie mamy go akurat pod ręką możemy sięgnąć np. po rum, czy wódkę. W wersji bezalkoholowej doskonale sprawdzi się także ocet, czy sok z cytryny. Ponadto patentem może być również odgotowanie pączków, czyli wrzucenie ich tuż przed smażeniem na 2-3 minuty do wrzącej wody. Z kolei, gdy są już usmażone, wówczas warto wyłożyć je na papierowy ręcznik, który również wchłonie nadmiar tłuszczu. A skro o jego nadmiarze mowa, to jak się okazuje, zdecydowanie mniej mają go jaśniejsze niż ciemniejsze pączki. Jeżeli decydujemy się na kupne pączki, to czasami warto wydać kilka złotych więcej, by zjeść przysmak, który będzie bardziej wartościowy dla naszego zdrowia. 

Tłusty czwartek – skąd ta tradycja? 

„Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła” – tak mawia staropolskie przysłowie. Jak wiemy, tłusty czwartek przypada zawsze w ostatni czwartek karnawału, jednocześnie będąc zapowiedzią nadchodzącego Wielkiego Postu. Choć dzień ten może kojarzyć nam się głównie tradycją chrześcijańską, to jej początki pamiętają również Polskę pogańską. Niemniej jednak tego dnia według tradycji należy najeść się do syta. Choć dziś na tłusty czwartek patrzymy przez pryzmat pączków i faworków, to dawnej podchodzono do tego święta dużo poważniej. Wierzono bowiem, że taniec i uczta tego dnia mogą przynieść pomyślność w przyszłości. Co ciekawe, dawniej popularne pączki podawane były nie na słodko, a np. ze słoniną lub boczkiem. Choć dziś podchodzimy do obchodów tego dnia dużo skromniej, to nadal chętnie praktykujemy przede wszystkim jego kulinarną tradycję. 

Pączki zwykle polewane są lukrem lub posypywane cukrem pudrem

Wszystko z umiarem 

Pączki to tradycja tłustego czwartku. Nie musimy jednak ich jeść, jeżeli za nimi nie przepadamy. Czy pączek musi być niezdrowy? Nie zawsze. Grunt to zachować odpowiedni umiar. Niech zjedzenie 2 sztuk w ciągu dnia będzie jednorazową, miłą tradycją, a nie codzienną regułą. Ponadto pamiętajmy, by zwracać uwagę na ich jakość. Pączki wykonane samodzielnie zawsze będą zdrowsze od tych kupnych. Jest też kilka patentów na sprawdzenie ich świeżości. Jednym z nich jest naciśnięcie pączka. Jeżeli ciasto powróci do swojego kształtu, to oznacza, że jest on świeży. Zjadanie pączków w nadmiarze powoduje, że cierpi nie tylko nasza dieta, ale i żołądek. Ponadto nabrane w tłusty czwartek kalorię można w łatwy sposób spalić, nawet wykonując zwykłe, codzienne czynności, jak mycie okien, czy prasowanie. Oczywiście zalecamy także zdrowy ruch na świeżym powietrzu.

Przeczytaj także: Tłusty czwartek, święto pączka

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia