W jakich fotelikach nie przewozić dzieci?

279

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

W jakich fotelikach nie przewozić dzieci?
Zakup tańszego fotelika niestety często nie jest dobrym rozwiązaniem.

Dla rodzica nie ma nic ważniejszego niż bezpieczeństwo jego dziecka, tym bardziej w czasie podróży. Foteliki dziecięce – czy wiemy o nich wszystko? Jakie błędy najczęściej popełniamy przy ich kupowaniu? W jakich fotelikach nie przewozić dzieci? 

W jakich fotelikach nie przewozić dzieci – obowiązkowe punkty 

Jeszcze do niedawna głównym wyznacznikiem przewozu dziecka w foteliku był jego wiek. Dziś zwraca się uwagę przede wszystkim na dopasowanie go do wymiarów. I tak foteliki dzielone są na następujące grupy: 

– do 10 kg; 

– nieprzekraczającej 13 kg; 

– od 9 do 18 kg; 

– przedział od 15 do 25 kg; 

– od 22 do 36 kg; 

Zadaniem dziecięcych fotelików jest dbanie o bezpieczeństwo malucha. Trzeba zdawać sobie sprawę, że przewożenie dziecka w złym foteliku to nie tylko brak skutecznej ochrony przy nagłym hamowaniu. Nieodpowiednie dopasowanie do budowy ciała wiąże się m.in. z zagrożeniem wady postawy. Dlatego wybierając fotelik zwracajmy uwagę na prawidłowe ułożenie głowy i kręgosłupa. Ważne jest też odpowiednie przymocowanie fotelika. Większość współczesnych modeli aut posiada specjalne uchwyty przeznaczone właśnie do dziecięcych fotelików. Jeżeli takich uchwytów nie mamy, pozostaje przypiąć fotelik pasami bezpieczeństwa. 

Jednym z głównych kryteriów doboru dziecięcego fotelika jest waga dziecka.

Bezpieczeństwo to podstawa 

Jak wyżej wspomnieliśmy, aktualnie foteliki dobierane są do wymiarów dziecka. Warto je zatem co jakiś czas wymieniać. Tu zwracamy uwagę m.in. na to, czy fotelik nie jest zbyt ciasny lub, czy główka dziecka nie wystaje ponad zagłówek. Większość dobrej jakości fotelików wiąże się z dużymi kosztami. W związku z tym chętnie decydujemy się na zakup fotelika używanego. Niestety nie jest to dobre rozwiązanie. Fotelik niewiadomego pochodzenia może być różnej jakości i wówczas, zamiast zapewnić bezpieczeństwo, może jeszcze bardziej zaszkodzić. Kolejnym punktem jest to, w jaki sposób przewozimy nasze pociechy. Najmłodsze dzieci należy przewozić tyłem do kierunku jazdy. W przypadku starszych dzieci warto umieszczać je tuż za miejscem pasażera. Wówczas osoby siedzące z przodu mogą obserwować malucha w lusterku. Aktualnie dziecko musi podróżować w foteliku do momentu osiągnięcia 150 centymetrów wzrostu. W ostatnim czasie rozwiązaniem alternatywnym stała się też podstawka. 

Prawidłowo zamontowany fotelik powinien chronić główkę, a także kręgosłup malucha.

W jakich fotelikach nie przewozić dzieci – czy podstawka jest dobrym rozwiązaniem? 

Niestety podstawka nie zapewni dziecku pełnego bezpieczeństwa. Przede wszystkim nie posiada bocznej zabudowy, przez co nie chroni kręgosłupa. Siedzisko nie ma również zagłówka, dlatego nie chroni główki dziecka. Ponadto brakuje tu pasów, a te samochodowe zazwyczaj nie są przystosowane do budowy dziecka. W efekcie nie tylko uciskają na kręgosłup i kręgi szyjne, ale i narządy wewnętrzne. Okazuje się, że w określonych warunkach jest możliwość przewozu dziecka bez fotelika. W tym wypadku wzrost i waga dziecka musi osiągnąć odpowiedni wymiar. Argumentem są również różnego typu schorzenia, jednak te muszą być podparte opinią lekarza. Dziecko może także podróżować bez fotelika w karetce, radiowozie, czy taksówce. Kłopotliwa jest również sytuacja, gdy podróżuje troje dzieci. Wówczas na tylnej kanapie nie ma zazwyczaj miejsca na trzeci fotelik. W tej sytuacji dziecko, które siedzi na środku musi być przypięte pasami. 

Brak fotelika? Absolutnie nie! 

Podróżowanie z dzieckiem bez fotelika lub odpowiednich uprawnień wiąże się z poważnymi konsekwencjami. Przede wszystkim jest to mandat, którego kwota może wahać się od 150 do nawet 300 zł. Wszystko zależy bowiem od ilości podróżujących dzieci. Ponadto grożą nam punkty karne. I tak mamy 5 punktów karnych przy przewozie jednego dziecka, 10 punktów, przy dwójce dzieci, a 15 przy minimum trójce. Karana jest również sytuacja, w której fotelik nie jest odpowiednio przymocowany. Mówiąc o fotelikach dziecięcych myślimy głównie o samochodach osobowych, jednak te obowiązują także, gdy najmłodszy podróżuje ciężarówką. Pamiętajmy również, by wymieniać fotelik, nawet po najmniejszej kolizji. Tu warto podkreślić sytuacje, gdy fotelik został uszkodzony w wyniku wypadku. Jeżeli posiadamy ubezpieczenie, a do zdarzenia doszło z winy innego uczestnika ruchu drogowego, wówczas możemy starać się o odszkodowanie. Z kolei na przednim siedzeniu można umieścić dziecko, pod warunkiem, że znajduje się tyłem do kierunku jazdy. 

Starsze dzieci, które nie przekroczyły odpowiedniego wzrostu również muszą podróżować w foteliku.

Warto pamiętać!

Sam fotelik powinien być dopasowany nie tylko do budowy dziecka, ale i siedziska naszego samochodu. Dziecko powinno podróżować w foteliku w pojazdach kategorii M, czyli służących do przewozu więcej niż 8 osób. Ponadto zaliczane są również samochody kategorii N1, N2 i N3, które przeznaczone są do transportu różnego typu ładunków. W jakich fotelikach nie przewozić dzieci? Po pierwsze, w tych, które nie są dopasowane do ich warunków fizycznych. Po drugie, częstym błędem jest źle zamontowany fotelik. W przypadku dziecięcego fotelika niekiedy może odstraszać jego cena. Mimo wszystko warto na ten cel przeznaczyć jednak trochę więcej, zwłaszcza, gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo naszych pociech. 

Przeczytaj także: Dziecko w samochodzie – przepisy

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia