Wyścig Pokoju wyścigu kolarskiego

456

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Na zdjęciu jest Dekoracja pl. PKWN (Legionów) we Wrocławiu z okazji Wyścigu Pokoju.Wyścig Pokoju wyścigu kolarskiego.
Wyścig Pokoju wyścigu kolarskiego - Dekoracja pl. PKWN (Legionów) we Wrocławiu z okazji Wyścigu Pokoju.

Wyścig Pokoju wyścigu kolarskiego – to oczywiście największy amatorski wyścig kolarski po II wojnie w Europie Wschodniej, organizowany od 1948 do 2006 roku. Był przede wszystkim imprezą masową, która porywała tysiące ludzi. Ponieważ pozwalał, choć na chwilę, oderwać się od ponurej rzeczywistości PRL i poczucia dumy narodowej z sukcesów polskiej drużyny. Kolarskie zmagania zawodników z demoludów i innych krajów zdobyły sobie od razu dużą i autentyczną popularność. Co roku tysiące ludzi w Polsce dopingowało naszych kolarzy. Na trasie poszczególnych etapów i podczas ekscytujących finiszów, które zazwyczaj odbywały się na stadionach. W 1957 roku ponad 100 tysięcy kibiców na Stadionie Dziesięciolecia obserwowało finisz ostatniego etapu wyścigu, z Łodzi do Warszawy.

Wyścig Pokoju wyścigu kolarskiego – historia

Początki były skromne. W 1948 roku dzienniki „Głos Ludu” (od następnego roku „Trybuna Ludu”) i „Rude Pravo” oraz związki kolarskie Polski i Czechosłowacji umówiły się, że zorganizują wspólne zawody. 1 maja wystartowały jednocześnie dwa wyścigi – z Warszawy do Pragi i z Pragi do Warszawy. Ścigała się garstka kolarzy z Polski, Czechosłowacji, Rumunii, Bułgarii i Jugosławii. Triumfowali niespodziewanie (po raz pierwszy i ostatni w historii WP) cykliści z Jugosławii – Aleksandar Zoric w Warszawie i August Prosenik w Pradze. Rok później odbył się tylko jeden wyścig, Praga – Warszawa.

Na zdjęciu jest trasa z Warszawy, przez Berlin do Pragi. Wyścig Pokoju wyścigu kolarskiego.
Wyścig Pokoju wyścigu kolarskiego – Trasa z Warszawy, przez Berlin do Pragi z 1977 roku.

W 1952 do grona organizatorów dołączył związek kolarski NRD, a wśród patronów prasowych – obok „Trybuny Ludu” i „Rudego Prava” – pojawiła się gazeta „Neues Deutschland”. Od tego czasu przez blisko czterdzieści lat trasa przebiegała, w zmiennej kolejności miast, po trójkącie Warszawa-Praga-Berlin. W latach 1985–1986 współorganizatorem wyścigu był także dziennik „Prawda” i związek kolarski ZSRR (1985 wyścig był także rozgrywany w Moskwie, a 1986 – w Kijowie. Przy czym w Kijowie zmuszono kolarzy do uczestnictwa w wyścigu etapowym, pomimo że kilka dni wcześniej wydarzyła się katastrofa w Czarnobylu. Ponieważ, wszyscy – zarówno uczestnicy, jak kibice – narażeni byli na opad promieniotwórczy).

Wyścig Pokoju wyścigu kolarskiego – Polska

W latach 80. impreza ta, przede wszystkim w Polsce, znacznie straciła na popularności. Po rozpadzie bloku radzieckiego i po likwidacji podziału kolarstwa na „zawodowe” i „amatorskie” zrezygnowano z organizowania jej. Reaktywowana w latach 90., nie odzyskała już dawnego znaczenia. Od 1993 organizowany tylko w Czechach (część etapów w Polsce i Niemczech). W 2005 wyścig się nie odbył z powodu braku środków finansowych i sponsorów. W 2006 trasa wyścigu po raz pierwszy przebiegała przez Austrię. Start odbył się 13 maja w Linzu, meta – 20 maja w Hanowerze (była to ostatnia edycja wyścigu). Od 2007 wyścig nie jest rozgrywany z powodów finansowych.

Do 1958 trasa wyścigu w Polsce biegła przez Wrocław, Katowice i Łódź. Od 1959 miastem etapowym był także Kraków. W 1961 wyścig zaplanowano przez Bydgoszcz i Poznań, a w l. 70. z uwagi na dobrą bazę lokalową miastem etapowym był często Toruń.

Wyścig Pokoju wyścigu kolarskiego – Nachalna propaganda

Imprezę, która wkrótce zyskała rangę najpoważniejszego wyścigu amatorów na świecie, rozgrywano co roku w maju. Radio oraz (z czasem) telewizja relacjonowały ją „na żywo”. Z wykorzystaniem najnowocześniejszych w owych czasach środków technicznych (kamerzyści na motocyklach, relacje ze śmigłowca itp.).

Majową imprezę wykorzystywano do celów propagandowych: kolarze po zejściu z rowerów składali kwiaty pod pomnikami żołnierzy armii „walczących o pokój”, ściskali ręce sekretarzy partii komunistycznych. Ideologiczna oprawa była jednoznaczna – mówiono o przyjaźni między narodami i socjalizmie.

Pomimo nachalnej, internacjonalistyczno-pacyfistycznej propagandy (symbolem Wyścigu był Picassowski „gołąbek pokoju”), brzmiącej dość fałszywie, zwłaszcza po dokonanej w sierpniu 1968 roku inwazji wojsk Układu Warszawskiego na kraj jednego z organizatorów tej imprezy – Czechosłowację, rywalizacja kolarzy cieszyła się ogromnym zainteresowaniem społecznym w Polsce oraz w pozostałych demoludach.

Wyścig Pokoju wyścigu kolarskiego – sukces Polaków

Szczególnie wiele emocji dostarczyły Polakom: IX Wyścig Pokoju (2–15 maja 1956 roku) wygrany przez Stanisława Królaka. Oraz XXIII Wyścig Pokoju (12–26 maja 1970 roku), podczas którego indywidualnie zwyciężył Ryszard Szurkowski. A zespołowo jako drużyna polska, co zapoczątkowało trwające przez całą pierwszą połowę lat 70. międzynarodowe sukcesy polskiego kolarstwa.

Pierwszym Polakiem na liście triumfatorów był Stanisław Królak. W 1956 roku, po zwycięstwie w Pradze, stał się wręcz bohaterem narodowym. Razem z Królakiem „walczyła” cała Polska – na trasie bądź przy odbiornikach radiowych i „kołchoźnikach” na ulicach.

Oczywiście, gromny entuzjazm towarzyszył sukcesom Polaków w latach siedemdziesiątych. Zenon Czechowski, Ryszard Szurkowski, Stanisław Szozda, Tadeusz Mytnik, Zygmunt Hanusik urządzali sobie z majowej imprezy… mistrzostwa krajowe. I dlatego wygrywali całe wyścigi, i poszczególne etapy, z dużą łatwością. Ponieważ, umawiali się, w jakim mieście kto ma być pierwszy. I tak na przykład Czechowski miał gwarancję od kolegów. Że wygra w rodzinnym Poznaniu, a Szurkowski pochwali się wieńcem laurowym przed rodziną we Wrocławiu. Oprócz Królaka i Szurkowskiego Wyścig Pokoju wygrali jeszcze Stanisław Szozda (1974), Lech Piasecki (1985) i Piotr Wadecki (2000).

Zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Letnie Igrzyska Europejskie 2023 w Polsce

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia