Upadek „Zjednoczonej” Prawicy. Jak wewnętrzne konflikty rozrywają partię od środka.

Skandale i nielegalne drukarnie. Kulisy politycznej walki w PiS. Tak źle jeszcze nie było

201

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Problemy PiS. Nagranie z tajnej drukarni. Giertych zawiadamia PKW. Drukarnię prowadzi osoba z zarzutami karnymi
Jarosław Kaczyński, prezes PiS - Problemy PiS. Nagranie z tajnej drukarni. Giertych zawiadamia PKW. Drukarnię prowadzi osoba z zarzutami karnymi

„Kremlowskie intrygi polityczne są podobne do walki buldogów pod dywanem. Ktoś z zewnątrz słyszy tylko warczenie, a kiedy widzi wylatujące spod spodu kości, staje się oczywiste, kto wygrał.” Te słynne słowa Winstona Churchilla o polityce w Moskwie przez lata idealnie opisywały to, co działo się wokół słynnej „Nowogrodzkiej”, siedziby władz Prawa i Sprawiedliwości (PiS). To jednak już przeszłość. Osiem lat wspólnego rządzenia i zarządzania wewnętrznymi konfliktami przez Jarosława Kaczyńskiego doprowadziło do tego, że z dywanu zostały strzępy. Buldogi to oczywiście widzą, ale nie mogą przestać się zagryzać. Jaki może być efekt tych działań? Krótkowzroczny Kaczyński musi stawić czoła skutkom swojej polityki.

Jak wewnętrzne konflikty rozrywają partię od środka

Nie ma dnia, by na jaw nie wychodziły nowe kłopoty „Zjednoczonej” Prawicy. Nakaz od Jarosława Kaczyńskiego nieustannie idzie jeden: „nie atakujmy się nawzajem, naszym wrogiem jest Donald Tusk i cała Koalicja 13 grudnia”. Tyle, że póki wszystkie strony tych wewnętrznych konfliktów miały niemal nieograniczony dostęp do publicznych pieniędzy i wpływów, póty można było jako tako trzymać to w ukryciu. Oczywiście, to nie znaczy, że przez lata nic się nie wylewało. Jednak nikt praktycznie nie atakował nikogo publicznie, a posiadanie policji, służb i prokuratury dawało pewność, że nikomu nie stanie się krzywda.

Świetnie pokazuje to ujawniona przez Onet historia z nielegalną drukarnią materiałów wyborczych polityków Suwerennej Polski. Mało znana posłanka PiS, donosząc na policję, że ktoś niszczy jej plakaty, nie miała pojęcia, że donosi na „kolegów” ze „Zjednoczonej” Prawicy. Tak samo jak podejmujący interwencję policjanci. Kiedy jednak znaleźli to, co znaleźli, już wiadomo było, że ciągu dalszego nie będzie. I gdyby „Zjednoczona” Prawica utrzymała władzę na trzecią kadencję, tak by się stało!

Kulisy politycznej walki w PiS

Z wyników wyborczych 15 października 2023 roku wynika, że PiS będzie przez najbliższe cztery lata dostawać 25,9 mln zł z tytułu subwencji budżetowej dla partii politycznych. Do tego jeszcze mogłoby liczyć na znaczny zwrot wydatków poniesionych na kampanię wyborczą do parlamentu. PiS wydało na nią – oficjalnie, bo ile wydało naprawdę to za chwilę – aż 38,77 mln zł. To niemal idealnie tyle, ile wynosił limit wydatków dla tej partii wyznaczony przez Państwową Komisję Wyborczą (PKW).

Jednak to tylko wydatki mające odzwierciedlenie w oficjalnych dokumentach komitetu wyborczego. Nie wliczają się do nich liczne akcje reklamowe towarzyszące kampanii wyborczej, finansowane przez spółki Skarbu Państwa (np. słynna gazetka Orlenu rozdawana na stacjach benzynowych opisująca sukcesy rządu PiS) czy Fundusz Sprawiedliwości (liczne publikacje w mediach z wizerunkiem polityków Suwerennej Polski). Od tygodni wróbelki ćwierkały, że PKW analizując sprawozdania finansowe za kampanię wyborczą musi wziąć pod uwagę te wydatki. I że tym razem nie może już przymknąć na to oczu.

Sąd Najwyższy uratuje PiS?

Ostatnią deską ratunku dla partii Kaczyńskiego może być Sąd Najwyższy. To do niego można się odwołać od decyzji o odrzuceniu sprawozdania finansowego. A tam odwołanie komitetu rozpatruje… Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Ta sama, której Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie uznaje za sąd. Według której Mariusz Kamiński nadal jest posłem. Ta sama, która jest obsadzona neo-sędziami, którzy z wyroków TSUE czy Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nic sobie nie robią.

Racjonalnie patrząc, szanse na to, że ta Izba wyda orzeczenie nie po myśli PiS, są znikome. Chyba że skala konfliktu w „Zjednoczonej” Prawicy przekroczy punkt krytyczny i ktoś uzna, że nie ma co ratować formacji Kaczyńskiego.

W takich tarapatach PiS jeszcze nigdy nie było. A nikt w PiS nie wie, ilu jeszcze znajdzie się Mrazów, gotowych zdradzić w prokuraturze kulisy rządów „Zjednoczonej” Prawicy. Czy prezesowi uda się to jeszcze posklejać? Czy partia przetrwa kolejne lata władzy, czy też wewnętrzne walki doprowadzą do jej upadku? Jedno jest pewne: nadchodzące miesiące będą decydujące dla przyszłości PiS i jej lidera.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Witajcie na Naszym Portalu – źródle informacji, które nie tylko informuje, ale także inspiruje! Jesteśmy pierwszą w Europie redakcją, gdzie różnorodność nie jest jedynie hasłem, lecz naszą siłą. Nasze treści są współtworzone przez utalentowane jednostki z niepełnosprawnościami, co sprawia, że każdy artykuł jest wyjątkowy.

Odkryj więcej na naszej stronie!

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia