Kiedy Avon, jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek kosmetycznych na świecie, zadebiutował w 1886 roku. Nikt nie mógł przewidzieć, że ponad sto lat później stanie w obliczu kryzysu, który zaważy na jego przyszłości. Dzisiejsza informacja o złożeniu przez właściciela Avonu w Europie, Wielkiej Brytanii i Ameryce Łacińskiej wniosku o upadłość, wstrząsnęła światem kosmetyków i pozostawiła wielu klientów i współpracowników w niepewności. Jak doszło do tego, że firma z taką historią i renomą znalazła się na krawędzi upadku? Avon składa wniosek o upadłość: Kosmetyczny gigant zmaga się ze skandalem wokół talku
Avon składa wniosek o upadłość: Kosmetyczny gigant zmaga się ze skandalem wokół talku
Przez lata Avon był symbolem jakości i innowacji. Oferował produkty, które znajdowały swoje miejsce w domach milionów ludzi na całym świecie. Jednak cień skandalu talkowego rzucił długą i ciemną chmurę na wizerunek marki. Coraz więcej dowodów zaczęło wskazywać na to, że talk, który firma stosowała w swoich kosmetykach, może być powiązany z rakiem. W szczególności, mówiono o możliwej obecności azbestu – śmiertelnie niebezpiecznego minerału, którego cząsteczki mogły przedostać się do talku podczas procesu wydobycia.
W USA i Kanadzie liczba pozwów przeciwko Avon gwałtownie wzrosła, a firma zaczęła tracić grunt pod nogami. Pomimo starań właściciela, Natura – brazylijskiego koncernu, który w 2020 roku odkupił Avon poza Ameryką Północną – długi firmy rosły. Ich wysokość przekroczyła 1,3 miliarda dolarów, z czego aż 78 milionów dolarów to zobowiązania związane z procesami sądowymi dotyczącymi talku.
Natura ratuje co się da, ale czy to wystarczy?
W obliczu narastających problemów, Natura podjęła decyzję o złożeniu wniosku o upadłość. Pozwoliłoby to firmie na odzyskanie kontroli nad międzynarodowymi operacjami Avonu i jednoczesne pozbycie się części zobowiązań finansowych. Jednak proces upadłościowy to jedynie powierzchowne rozwiązanie problemów, które dręczą Avon od lat.
Eksperci wskazują, że główną przyczyną upadku firmy nie były tylko problemy prawne, ale także niezdolność Avonu do dostosowania się do dynamicznie zmieniającego się rynku kosmetycznego. W czasie, gdy e-commerce zdominował sprzedaż, Avon, pionier sprzedaży bezpośredniej, nie potrafił na czas przestawić się na nowe modele biznesowe, co przyczyniło się do utraty znaczącej części rynku.
Co dalej z polskim oddziałem Avonu?
W związku z doniesieniami o upadłości, zwróciliśmy się o komentarz do polskiego oddziału Avonu. Firma uspokaja, że działalność w Polsce przebiega bez zakłóceń. „Nic się nie zmienia dla naszych klientów, współpracowników, Konsultantek ani innych interesariuszy w Polsce” – podkreśla biuro prasowe Avonu. Dodatkowo, firma odrzuca zarzuty dotyczące skandalu związanego z talkiem, twierdząc, że produkty sprzedawane w Polsce są w pełni bezpieczne, a wykorzystywany w nich talk przeszedł rygorystyczne testy potwierdzające brak azbestu. Choć polski oddział Avonu stara się uspokoić klientów, nie sposób nie dostrzec, że globalna sytuacja firmy jest bardzo trudna. Niezależnie od tego, jak zakończy się proces upadłościowy, Avon z pewnością nie będzie już tą samą firmą, która przez dziesięciolecia budowała swoją pozycję na rynku kosmetycznym. Skandal talkowy nie tylko nadszarpnął jej reputację, ale także obnażył słabości i brak elastyczności w obliczu wyzwań XXI wieku.
Czy to koniec legendy Avonu? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – kosmetyczny gigant nigdy wcześniej nie stał w obliczu tak poważnego kryzysu.
Przeczytaj więcej o Muralem w nowotwór – wyjątkowa akcja w Gdyni
——-
Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami.
Pierwsza w UE radiowa i portalowa redakcja z niepełnosprawnościami
Prowadzimy restaurację ZDRÓWKO którą wspiera Jarosław Uściński